Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
NALEWKA POZIOMKOWA
#26
1 litr miodu to ok. 1,3kg.
1kg miodu zawiera ok. 70% cukru.
Sądzę, że 300ml miodu będzie ok.
Odpowiedz
#27
Paweł, serdecznie dziękuję. Tę proporcję( przeliczenie cukru na miód) zastosuję również w innych nalewkach. Zauważyłem, że nalewki z miodem zamiast cukru są mniej gęste i chyba smaczniejsze. Pozdrawiam. Muzyk2
Odpowiedz
#28
Ale stary temat. No nic - mam pytanie czy ktoś wie jaką ilość soku można uzyskać z poziomek?

W temacie o obliczaniu ilości soku z owoców (tutaj: http://wino.org.pl/content/view/219/134/1/3/ ) nie ma mowy o pziomkach... Chciałbym to wiedzieć, aby obliczyć stężenie nalewki z poziomek.
Odpowiedz
#29
Z 1 kg uzyskasz od 400 do 600ml.
Odpowiedz
#30
Dzięki drajla. A propos, straszniem się rozczarował: poziomki były piekne i aromatyczne. Uzyskałem z nich tylko piękny zapach zaś smaku poziomek jakby niewiele. Może przyjdzie z czasem? Najgorsze, że mam sporo galaretki poziomkowej i nie wiem jak można się tego pozbyć... Dodać wódki? Będę wdzięczny za radę.
Odpowiedz
#31
Tak, dodaj wódki- powinno pomóc. Tylko po dodaniu mocno pomieszaj i odstaw na parę dni. I wtedy zobaczysz czy " zabieg" powtórzyć.
Odpowiedz
#32
Czym dokwaszałeś?
Odpowiedz
#33
Zrobiłam poziomkową następująco:
0,5l wódki + 0,5l spirytusu 96% plus tyle poziomek, żeby owoce były pokryte (ok. 2,2- 2,3l poziomek). 7 dni w cieniu. Po zlaniu nalewu, owoce zasypałam 0,4 kg cukru i dodałam 5 łyżek miodu i znów odstawiłam na tydzień, do rozpuszczenia. Połączyłam płyny. Wciąż jest mętna, ale na dnie butelek zbiera się ok 1,5-2 cm osadu. Pachnie przyjemnie, w smaku słodycz i wyraźne pesteczki - tak, jak w drobnych, leśnych poziomkach.
Odpowiedz
#34
Czym dokwaszałem? Niczym. Trzymałem 3 dni w czystym spirytusie (już gorzej chyba nie można, wiem). Już na tym etapie powstawała galaretka.
Odpowiedz
#35
(26-07-2011, 16:28)agadu napisał(a): Wciąż jest mętna, ale na dnie butelek zbiera się ok 1,5-2 cm osadu..
Proponuję dolać alkoholu. Odlej 100ml tej nalewki i dodaj 30ml wódki 40% pomieszaj i odstaw na parę dni ( już więcej nie mieszaj). Zrób jeszcze jedną setkę ale dodaj do niej 30 ml spirytusu. Po paru dniach porównasz, która jest bardziej klarowna.
A ile uzyskałaś w sumie tej nalewki? Owoce wyciskałaś, prasowałaś? Szacuję, że około 1,8 l ?
Odpowiedz
#36
Uzyskałam ok 1,8-1,9l, czyli 4 butelki półlitrowe, ostatnia niepełna. Owoce lekko odcisnęłam, ale zachowały kształt, nie rozpadły się ani nie zostały zgniecione.
Odpowiedz
#37
U mnie z 6 litrowych słoików poziomek zrobiło się półtora litra owoców, które zupełnie nie mają smaku, a tylko zapach wódki... Co z tymi owocami zrobić? Nie mam zupełnie pomysłu.
Odpowiedz
#38
Zużyj do ciast lub deserów, lodów, galaretek itd.

Na 0,5 kg takich owocków dodaję 1/2 paczki żelfixu Dr. Oetkera. Kruche ciasto z takim "dżemem" jest super.
Odpowiedz
#39
No dobra, nie przekonuje mnie ta nalewka - zbyt truskawkowy zapach. Hm, a gdyby zalać nią maliny? Co o tym sądzicie? Byłoby co z tego?
Odpowiedz
#40
Odstaw tą nalewkę na minimum parę miesięcy- nawet na rok.Twoja cierpliwość zostanie nagrodzona hahahahah.
Pomieszać z innymi zawsze możesz ale szkoda tych delikatnych poziomek.
Odpowiedz
#41
Kurcze. Zostawię. Ale sprawdziłem zawartość i na dnie widzę sporo osadu (to zapewne słynna galaretka, która mimo dolania nieznacznej ilości wódki nie rozpuściła się; więcej wódki nie chce dolewać bo wyjdzie cienkusz). Zatem zlać alkohol znad galeratkowatego osadu czy zostawić ów osad i do w lochu?
Odpowiedz
#42
Wszystko zostawić i do lochu.
Odpowiedz
#43
Dobra. Ale w przyszłym roku zrobię z poziomek jeszcze raz. Znam parę miejsc w Olsztynie.
Odpowiedz
#44
Witam serdecznie
Chciałam zapytać o Wasze wrażenia z nalewki poziomkowej . Zalałam zlałam zasypałam połączyłam ;) (robiłam w trzech słoikach stało trzy dni jeden, tydzień drugi i trochę dłużej trzeci ) powąchałam no i nie zachęca :/
kolor cudny, ale ani smak ani zapach nie przypominają poziomek ,niczego nie przypominają :( no może trochę spirytus ;)
Teraz nie wiem czy dać jej szansę ,czy potraktować jako zaczątek ratafii .
Ech całą zimę snił mi się smak tej nalewki , ozbierałam się jak głupia jakaś (prawie trzy litry leśnych owoców).
Chyba dam jej szansę ....
Odpowiedz
#45
Stanowczo daj jej szanse :spoko:
Tym bardziej z leśnych owoców!
Odpowiedz
#46
Aktualizuję temat. Oto minął rok od czasu gdy zrobiłem tę nalewkę, i muszę przyznać, że nalewka jest pierwsza klasa. Im dłużej stoi tym bardziej aromatyczna (w tym roku dodam nieco mniej miodu). Jest jej niestety tak mało, że otwieram butelczynę tylko przy specjalnych okazjach ...
Odpowiedz
#47
jaga, wrażenia z pewnej poziomkowej nalewki są tutaj:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=4846
Odpowiedz
#48
Dzięki :)



Skocz do: