Ankieta: Na najprzednieyszą...c.d.
Ankieta jest zamknięta.
piołunówka
11.11%
4 11.11%
krupnik
47.22%
17 47.22%
jarzębiak
11.11%
4 11.11%
dereniówka
22.22%
8 22.22%
tarniówka
5.56%
2 5.56%
angielska gorzka
2.78%
1 2.78%
Razem 36 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na najprzednieyszą...c.d.
#1
Przychylając się do prośby wielu osób, chciałbym zaproponować kontynuuację konkursów na najprzednieyszą...

Załatwiliśmy kontuszówkę, może pora zająć się innymi, równie ciekawymi typowo staropolskimi trunkami?

Przeglądając oferty firm z tamtych czasów świetności polskiego likiernictwa proponuję następujące kategorie:

Jakby komuś coś przyszło do głowy, proszę sugerować.
Odpowiedz
#2
Monopolową :glupek: wzorem Mistrza B. oczywiście :chytry:
Odpowiedz
#3
Głosa oddałem - czekam kto mnie pobije.
Odpowiedz
#4
ooo.... mocium panie z lat ostatnich powinien żeś dodać Orzechy po k..., które triumphy sieją....
Odpowiedz
#5
Jurdziu, czasy Ci się pomyliły...
Odpowiedz
#6
stop dyskusjiii tera jest ankieta u cichiiiiooooooo sza.......... Niby dzień Św. Patryka. Co ambitniejsi robią piwo zielone wg. tradycjiii Amerykanskiej, a co tradycjinalsi piją whisky niechrzczone wg św. Patryka

Czysta irlandzka nie zaszkodzi ci na myślenie Bogusiu ;D









A co w/w. to jako wyżej zażyły miłośnik forum winiarskiego piłem ino... tarninówkę w trzech odmianach całkiem innych,, krupnik w 5 odmianach i piołunówkę w 3 udziwnieniach. Więc tematy mi się nie pomyliły ino dni i ewentualnie receptury....


Skoro prowadzisz ankietę to uśrednij do ogółu receptur ....
Odpowiedz
#7
Macieju, ale fakt jeden niezbity, nie było żadnych "po krzyżacku", kędy Moskal był bity.

Gwoli wyjaśnienia:

1534-piołunówka

podobnież krupnik i kto wie czy nie jarzębiak

dereniówka i tarninówka-XiX wiek jak nie wcześniej, zaś angielska gorzka-coś kole 1890 roku
Odpowiedz
#8
Taki dereń na przykład sto lat dożywa letko i nadal owocuje.
To po co go przodkowie nasi sadzili ?
Przecie nie na marmuladę.

Jacek
Odpowiedz
#9
(17-03-2011, 23:57)R-Jacek napisał(a): .......To po co go przodkowie nasi sadzili ? Przecie nie na marmuladę......
Dereniówkie przedniom wypiwszy wroga na marmuladę przerabiali.
Jednakowoż najsampierwej krupniku zażywszy co i fantazjum i krzepkość rozwija.
Odpowiedz
#10
Dlatego starałem się jak najleciwsze trunki ku propozycjum wystawić.
Odpowiedz
#11
Ja zagłosowałem na jarzębiak.
Generalnie jestem za czymś co (przynajmniej w postach na forum) nie jest bardzo powszechne.
Z tego samego powodu ta brytyjka też mnie korciła.
Odpowiedz
#12
(18-03-2011, 09:25)SERVATOR napisał(a): Ja zagłosowałem na jarzębiak.

No to było nas dwóch...
Odpowiedz
#13
Słusznie zagłosowaliście, choć szanse Wasze widzę mizerne.

Jacek
Odpowiedz
#14
A po co to się martwić.
Za rok szanse będą większe :)
Odpowiedz
#15
głosuję zgodnie z przekonaniami, szanse czy ich brak nie ma znaczenia :chytry:
być może część tych, co głosowali na krupnik, uznała, że po co głosować na jarzębiak, skoro nie ma szans, tym samym zmniejszając szanse :niewiem:
Odpowiedz
#16
Mnie jarzębiak kojarzy się z zabarwioną wódką. Co innego nalewka jarzębinowa.
Odpowiedz
#17
eee Panowie ale Krupnik to Krupnik, wódka korzenno-ziołowa i dywagował bym czy nalewka, a skoro na "najprzednieyszą" to powinna być na owocach zupełnie co nie?:diabelek:
To może by skorygować nieco zasadny wybór.? :)
Odpowiedz
#18
(18-03-2011, 11:43)krzysztof1970 napisał(a): Mnie jarzębiak kojarzy się z zabarwioną wódką. Co innego nalewka jarzębinowa.


Czytałeś regulamin "kontuszówek" i receptury :pytajnik: panuje tutaj pewna dowolność interpretacji ...
W przypadku jarzębiaku będzie musiał choć garść jarzębiny zawierać, a krupnik ... jak to krupnik :jezor: garść kaszy (jaglanej, gryczanej lub innej)

Jarzębiaku przecież nikt legalnie nie zrobi, bo destylat winny powinien zawierać :diabelek:
Odpowiedz
#19
To tak wstępnie można uznać, że kolejny konkurs powinien być na krupnik, potem na dereniówkę i potem na piołunówkę.

Jarzębiak jarzębiakowi nierówny, a granica bardzo płynna. Jarzębiaki z dawnych czasów, które kosztowałem dzięki uprzejmości Macieja22, były, tak jak Krzysztof pisze, po prostu zabarwioną wódką, natomiast prawdziwy jarzębiak izdebnicki księcia Rainera-powstający w trzech odsłonach, to kompletnie inna bajka, o której można sobie tutaj poczytać-

http://www.izdebnik.pl/legenda_jarzebiak.html

Osobiście głosowałem na dereniówkę.

To, co, Panowie szlachta? Z krupnikiem ruszamy?
Odpowiedz
#20
(18-03-2011, 12:18)Bogi napisał(a): .......To, co, Panowie szlachta? Z krupnikiem ruszamy?
Jeno termin pierwszych pomiarów może na jesień wyznaczyć z uwagi na fakt, iż (czego doświadczyłem osobistościowo) krupniki lubią poczekać na degustaję.
Odpowiedz
#21
Czy do konkursu dopuszczamy tylko świeżynki czy co kto tam ma?
Odpowiedz
#22
Ja bym był za krupnikiem mającym minimum rok. Ilość-nawet 120ml starczy jeśli komisja jest trójstronna, z dwóch posiedzeń nad kontuszami, zostało z każdego ohoho, mimo że czasem oceniało się kontusz po dwakroć.
Odpowiedz
#23
(18-03-2011, 12:58)Bogi napisał(a): Ja bym był za krupnikiem mającym minimum rok. Ilość-nawet 120ml starczy

1. Czyli, wliczając prace koncepcyjne, kwiecień-maj 2012 nadsyłanie?
2. Może 100 ml lub uczciwa unijka? 120 ml niespecjalnie są dostępne...


Jak rozumiem receptura mniej więcej taka :slinka::

(24-05-2006, 11:30)alekor napisał(a): To nie zupa, ale trunek .
Na szlachetny wizerunek
Składają się: spiryt, miód ,
Zapachowych kilka nut ,
Wywabionych z przypraw cennych .
Nasz rozchmurzacz mgieł jesiennych ,
Wzmacniający też na ciele.
Pijmy krupnik, przyjaciele !
Odpowiedz
#24
Ale musimy ustalić gdzie konkurs będzie miał miejsce. Czyli kto wyraża akces do organizacji.

100ml jak nalejesz do pełna to masz 120ml, więc to miałem na myśli. 200-250ml to jednak zostaje, chyba żeby było więcej osób w komisji, ale uważam, że 3 osoby to w sam raz plus metoda testowania wg Servator'a, czyli każdy bierze którąś próbkę i ocenia, potem następną czyli za jednym razem są oceniane 3 różne próbki.

Przepis jak najbardziej w temacie:slinka:. Oczywiście moc, minimum 40+, żeby ktoś nie wyskoczył z "krupnikiem" sklepowym (zgrozo, teraz już 38%)

Oczywiście, niekoniecznie czekanie, bo znajdą się tacy, co krupnik już wiekowy mają.
Odpowiedz
#25
Ja bym był za podtrzymaniem tradycji galicyjskich spotkań :)
Przynajmniej zaczyna się klarować jakie gusta ma Jury...
Odpowiedz



Skocz do: