Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najazd na Rynia
#1
Z obowiązku kronikarskiego zamieszczam relację z "Najazdu na Rynia"

Silna ekipa poznańska : Han_Ka + Mariusz , Jurdziu , Kubson + Edyta oraz tasmol najechała w celu certyfikacji piwniczki Rynia i Krysię.

Jako , że gorąc wielki na stole pojawiły się cydry i piwka. Jurdziu wyprodukował cydrowe granaty, które spowodowały zabrudzenia sufitu.

Na stołach oprócz wyśmienitych smakołyków pojawiły się także wina, nalewki, piwa i miody.
Z żarełka mile wspominam roladki serowe Edyty oraz oliwki Mariusza oraz padlinę z grilla za którą przepadam.

Trunki :
piwka Rynia i Kubsona - poezja
cydr z papierówek Rynia - REWELACJA - a podobno papierówki się nie nadają na dobre trunki
winko tarninowe Hanki - świetne. A moje jeszcze jest mętne a owoce zbierane z tych samych krzaków :placze:
oraz wiele innych świetnych winek.

No i ten nocleg w pokoju winnym. Nie mogłem zasnąć wśród tych wszystkich butelek, buteleczek i balonów. Ryniu chyba złośliwie wyznaczył nam z Jurdziem nocleg w tym pomieszczeniu.

Ryniu swój ogród urządził chyba z myślą o winach i nalewkach. Trudno wymienić co tam jest. A za płotem rośnie czarna mirabelka, którą pierwszy raz widziałem.

Tutaj mini fotorelacja ze zlociku.

Kto następny chętny na najazd na włoście i piwniczkę ? :diabelek:
Odpowiedz
#2
Zobaczycie, następnym razem was najadę :D
Odpowiedz
#3
Serdecznie zapraszamy.
Może przy okazji jakiś pokaz warzenia piwa :jezor:
Odpowiedz
#4
Może moglibyście napisać coś więcej o tej czarnej mirabelce? Jak smakuje w porównaniu z
mirabelką żółtą i z ałyczą? Czy pestka odchodzi też tak łatwo jak w mirabelce? No i jaka to odmiana?
Zaciekawił mnie ten owoce, oj zaciekawił.
Odpowiedz
#5
Trzeba by Rynia lub Edka zapytać o to. Ja zjadłem tylko jeden owoc i mogę powiedzieć , że pestka ladnie odchodzi.
Odpowiedz
#6
Pestka odchodzi i nie odchodzi :) zależy na jaką się trafi. Jednak jest baaardzo słodka i klejąca no i aromatyczna. Han_ka zjadła sporo może się wypowie? Jeszcze nie próbowałem nic z niej zrobić bo to młode drzewko i w tym roku po raz pierwszy miała tyle owoców. Jeśli zaczną już opadać a ptaki albo osy się nią nie zainteresują to może coś nastawię eksperymentalnie?
Odpowiedz
#7
(18-08-2013, 16:08)ryniu napisał(a): Han_ka zjadła sporo może się wypowie?

No to się wypowiadam: bardzo była smaczna, ale ja lubię wszystkie śliwki, mirabelki też :diabelek: Miąższ jędrny i sporo go, pestka odchodzi nie najgorzej - wydaje się być niezłym surowcem na wino...
Odpowiedz
#8
(18-08-2013, 18:47)Han_ka napisał(a): Miąższ jędrny i sporo go, pestka odchodzi nie najgorzej - wydaje się być niezłym surowcem na wino...

i na nalewkę :slinka:.
Odpowiedz
#9
Odmian ałyczy jest kilka http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=34&t=51378.
Napotkałem czarną ałyczę, kwasowość podobna do żółtej, w smaku też zbliżona, chociaż aromat bardziej śliwkowy.Kolorek bardzo ładny,polecam.
Robiłem nalewkę w zeszłym roku i w tym też nie odpuszczę:slinka:



Skocz do: