Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewka Plebana/Proboszczówka
#26
Cytat:Wysłane przez Miętowy
Przy okazji jak zdobędziesz dokładny przepis to podaj go tutaj to będę mógł sobie porównać i sprawdzić jakie są różnice.

Właśnie mój uczeń odebrał zamówienie-i jest więcej niż zadowolony, co każdego powinno cieszyć ;) a przy okazji podyktował przepis, który podaję:

700ml spirytusu 95%
500ml wódki 40%
500ml wina tokajskiego słodkiego
500ml miodu
sok wyciśnięty z 4 cytryn

Ja czekam aż poleżakuje, żeby zdegustować ponownie. Natomiast ten trunek, który mam ma około 38%-39% i w tym roku był robiony na winie tokajskim, zeszłoroczny zaś zawierał 500ml wina czerwonego z tego co mi zrelacjonował uczeń czyli w tej materii skład się waha.

Dołączam zdjęcie:

[Obrazek: dsc02936xm1.th.jpg][Obrazek: thpix.gif]
Odpowiedz
#27
Zlałam dzisiaj do butelek proboszczówkę. Dodałam 4 łyżeczki kardamonu, bo niestety nie miałam w ziarnkach ( już mam ;)). Szybko się klaruje, a z dna mętny osad przecedziłam przez filtry do kawy. Kolor taki sam, jak ten w kieliszeczku powyżej. Czuć miód i kardamon. Faktycznie grzeje i to po jednym kieliszeczku, bo reszta zlana i zabezpieczona. Jeszcze zamiast dwóch, dodałam 6 goździków, ale i tak ich nie czuję. Dla mnie nie jest kwaśna. Musi jednak postać, bo wyraźnie odcina się miód.
Odpowiedz
#28
Ciekawe. Co twarz to smak. W moim odczuciu 3 goździki idealnie pasują, 4 są już zbyt intensywne. Ogólnie - bardzo przyjemna naleweczka.
Odpowiedz
#29
właśnie zmieszałem składniki, całość ma intensywnie żółty kolor i wygląda tak:

http://img168.imageshack.us/img168/919/dsc00019sd.jpg

Znalazłem dwa przepisy (w jednym było napisane aby użyć rumu a w drugim - wina Tokaj). W związku z tym, że nie mogłem się zdecydować to wykorzystałem je oba :P Wlałem kolejno: spirytus, rum 40% bacardi (nie mogłęm znaleźć 80 ;/), wódkę, tokaja, miód lipowy (i trochę spadziowo-jakiegoś tam) i sok ze świeżo wyciśniętych cytryn. Wszystkich składników miało być po pół litra, jednak słoik był nie 3 litrowy jak myślałem, lecz 2,75L więc wlałem trochę mniej wina. Ziaren kardamonu nie miałem, wrzuciłem 3 - 4 goździki.
Jest to moja pierwsza nalewka i w ogóle pierwszy alkoholowy "eksperyment", więc chciałem się zapytać, czy jeżeli wytworzy się osad na dnie to czy nie wchłonie on przypadkiem sporej części %%? Pamiętam jak mój wujek robił wiśniówkę, to właśnie w owocach było strasznie dużo alkoholu (podobnie gdy robił poncz). Nie chciałbym sytuacji, że odfiltruje to coś i większość mocy zostanie w bezużytecznej mazi... Chciałbym dodać, że w soku z cytryn było sporo miąższu więc całość jest dosyć mętna.

I jeszcze jedno: te kilka goździków na prawie 3 litry wydaje mi się strasznie mało. Czy opłacalne byłoby po rozlaniu do butelek wrzucić do każdej jednego goździka?
Odpowiedz
#30
Wczoraj zobiłem proboszczówkę na 3 sposoby.

Pierwszy baniaczek:
Miód lipowy 1l.
Tokaj półsłodki 700ml.
Spirytus 1l.
Wódka 1l.
Rum 150ml.
Brandy 200ml.
Cytryny 12x
Goździki 2x

Drugi baniaczek:
Miód wielokwiatowy 1l.
Tokaj półsłodki 700ml.
Spirytus 1l.
Wódka 1l.
Rum 200ml.
Brandy 200ml.
Cytryny 12x
Goździki 3x

Trzeci baniaczek:
Miód spadziowy iglasty 1l.
Tokaj półsłodki 700ml.
Spirytus 1l.
Wódka 1l.
Rum 250ml.
Brandy 200ml.
Cytryny 12x
Goździki 4x

Teraz pytanie - obawiam się by nalewka nie zrobiła się zbyt słodka. Czy np. po 2-3 miesiącach będzie można jeszcze dodać sok z cytryn?
Odpowiedz
#31
Nie widzę przeszkód. Tyle że znowu będziesz musiał odstawić do klarowania. Ta nalewka klaruje się dość długo, trzeba odczekać aż miodowe resztki opadną. Moja nalewka nie wyszła zbyt słodka a z tego co widzę to nigdzie nie dałeś więcej niż litr miodu, więc podejrzewam że nię będzie trzeba robić poprawek. Natomiast aromat miodowy jest w niej bardzo fajny.
Odpowiedz
#32
Polecam dołożyć zamiast goździków 2-3 trawki żubrówki i 5 rozgniecionych ziaren kardamonu na 5 litrów. :slinka:
Odpowiedz
#33
Odkopię temat, bo co roku nastawiam i jeszcze nie zdarzyło się by komuś nie smakowała.
W 5 litrowej damie mieszam:
- 1l spirytusu
- 1l żubrówki
- 1l miodu - z wiadomych powodów unikałbym gryki
- 1l Tokaju
- 1l soku z cytryn (ok. 12 szt.)

i do lochu na pół roku - 9 miesięcy.
Po tym czasie zlewam znad osadu ok. 4l płynu.
I znów do lochu na kolejne miesiące, aż przestanie zrzucać osad.

W Wysowej piliśmy półtoraroczną.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#34
Nalewka godna nastawienia. Sam nie robiłem ale piłem - polecam
Odpowiedz
#35
Corocznie przymierzałem się do tej nalewki aż wreszcie nastaw w dwóch damach 5l. stoi na półce.
Jeden nastaw na winie półsłodkim Tokaj a drugi na własnym winie białym wytrawnym.
Miód z akcji ;wielokwiat,alkohol bezsmakowy.,sok z cytryn w ilości 0,8l. ponieważ uznałem,że nalewka będzie zbyt kwaśna. :kwasny:
Dodatek ziołowy to 5 ziaren kardamonu na damę.

Obecnie codziennie potrząsam gąsiorkami,tylko jest pytanie jak długo to robić - miód już dobrze się rozpuścił. 
Drugie pytanie to po jaki czasie maceracji ziarna kardamonu usunąć z nastawu? Sądzę,że cztery tygodnie wystarczy.
Smak i zapach jest już cudowny,ale ponieważ mam wiele innych nalewek więc jest pewność,że ten zacny trunek uzyska swoją dojrzałość. :)

Ps. Mam jeszcze dużo miodku i własnego brendy więc pewno  zrobię kolejny nastaw z dodatkiem innych przypraw.
Odpowiedz
#36
Miód dobrze się rozpuści po tygodniu jeżeli codziennie będziesz mieszał minimum parę razy dziennie.

Kardamon po 1 miesiącu powinien dać już wystarczający aromat i smak.
Odpowiedz
#37
Nie ma się co lękać tych cytryn, miód równoważy kwas.
Ja w tym roku w ramach eksperymentu dodałem jakieś 0.3l spadzi iglastej, ale obawiam się,
że ta modyfikacja nie zostanie zauważona.
Przypraw nie dodaję, ponieważ pasuje mi taki smak jaki jest, natomiast na kolejne nastawy planuję dodać np. Metaxy, Bourbona.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#38
Mam taki stary przepis na proboszczówkę -
Nalewka tak została nazwana ponieważ kiedyś cieszyła się dużym wzięciem wśród duchownych – proboszczów:
3 cytryny – proponowałbym skórki z 3, a może czterech cytryn(bez białego) 0,5 - 1 litr miodu lipowego lub wrzosowego, 1 litr wódki 40%, 1 litr węgierskiego Tokaju, 1 litr spirytusu 95% lub 1350 ml 72%, 4 goździki, 4 ziarna kardamonu.

Wycisnąć sok z cytryn i połączyć z pozostałymi składnikami. Przelać do 5 litrowego gąsiora, szczelnie zamknąć. Odstawić na 30 dni, kilkakrotnie mieszając w tym czasie zawartość. Po tym okresie nalew przefiltrować i rozlać do czystych butelek. Szczelnie zamknąć i odstawić na 4 miesiące aby nalewka nabrała smaku i aromatu.
Proponuję skórki ponieważ wyciśnięty sok z cytry bardzo długo się klaruje i nalewka długo jest mętna, a nie każdy to lubi. Osobiście wolę nalewki dobrze wyklarowane i dlatego też preferuję skórki. Aromat i smak nie zmienia się.
Do tej nalewki, powiem szczerze, przymierzam się już chyba 3 -ci rok.

Pozdrawiam Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#39
To nie sok z cytryny, a miód powoduje, że czas klarowania jest dość długi (a może jedno i drugie)
Poza tym jak odstawisz do lochu, to szybciej zleci

Nie czekaj, bo 4 rok zaraz Cię zastanie na przymiarkach
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#40
(28-02-2016, 19:02)alskarus napisał(a): ..... (a może jedno i drugie)................

Dokładnie tak.

Łatwiej jest, jeżeli pamiętamy o zasadzie łączenia, czyli, że  wlewamy mocniejszy napitek do słabszego.
Odpowiedz
#41
No , co ja na to poradzę, że lubię "Tokaja" i jak kupię to zaraz wypiję, i po proboszczówce.

Pozdrawiam Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.



Skocz do: