Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewka z borówki amerykańskiej?
#1
Witam!
Pojawiła się w handlu borówka amerykańska, niby taka sama jak nasza, tyle że owoc o wiele większy. Czy ktoś z Państwa próbował wykorzystywać ten owoc do sporządzenia nalewki? Ewentualnie jakiś przepis? Szkoda mi tych borówek, ludziska je kupują tylko po to, żeby zjeść! :big:
Pozdrawiam!
NOTOS :cool:


PS Co stało się z moją ulubioną ikonką "fajka"???
Odpowiedz
#2
Ta odmiana to żadna nowość. Jadłem jagody z krzaczka już 15 lat temu. Jest smaczna, ale jak dla mnie smak ma jakby lekko perfumowany. Nie do porównania z naszymi jagodami ale to kwestia gustu. W każdym razie przetwory nie są specjalnie rewelacyjne. Raczej przeciętnie dobre.
Wielkim plusem jest wielkość jagód - przy umiejętnej uprawie zbiory są imponujące. Warto posadzić sobie ze 3 krzaczki, dzieci uwielbiają wcinać jagódki :) Należy tylko pamiętać, że roślina ta lubi glebę kwaśną, w przeciwnym razie straci chęć :(

Wina nie robiłem, ale nie jestem za bardzo przekonany do tego pomysłu.
Oczywiście to jest skrajnie subiektywna opinia i może ktoś zrobił z tego pyszny trunek...
Odpowiedz
#3
A ja znalazłem w zamrażalniku woreczek borówki normalnej, leśnej. Czas więc na nalewkę!!. Tylko jak?! Tak jak np z wiśni, czy jakoś kombinować?
Odpowiedz
#4
U nas lesnych jagod prawie nie ma, a wiec pozostaje odmiana hodowana. Doskonale nadaje sie na nalewki i jako dodatek do miodow pitnych. Jednym z najsmaczniejszych miodow i najwyzej ocenianych na festiwalu MP w Boulder, Colorado w roku ubieglym byly wlasnie miody "borowczaki". Natomiast jesli chodzi o spozywanie swiezych, to mimo kolosalnych rozmiarow i soczystosci , naszym polskim, lesnym nie dorownuja ani smakiem , ani aromatem.
Odpowiedz
#5
Pigwa u nas mozna nazbierac czarnych jagod w gorach ,jest ich malo ale na nalewke starczy sa bardzo dobre i pachna jak Polskie ,pozdrowienia
Odpowiedz
#6
Dzieki. Wiem, ze w New England zdarza sie je spotkac, ale to troche daleko. Pozdr.
Odpowiedz
#7
Borówki amerykańskiej synonim borówka wysoka (BTW ta borówka to wersja hodowlana dzikiej borówki amerykańskiej, która ma się tak do polskich borówek jak jakakolwiek sosna polska do amerykańskiej krewniaczki) w handlu w polsce jest kilkanaście odmian - można sobie dobrać aromat, porę dojrzewania i wielkość jagód do własnych upodobań. Jednego jestem prawie pewien borówka amerykańska nie ma barwiącego i tak aromatycznego soku jak nasza borówka. Niektóre odmiany borówki amerykańskiej to odmiany przemysłowe które mają ładnie wyglądać a nie smakować (np. odmiana Rubel ma smak mierny a odmiana Draper jest bardzo aromatyczna). O zrobieniu nalewki z zakupionych owoców powinniśmy się więc zdecydować dopiero po spróbowaniu owoców.

http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=431
http://gurneys.com/product.asp?pn=08491
Odpowiedz
#8
Hodowlana borowka amerykanska jest bez smaku, bez aromatu i wielkosci czeresni, ale dzika borowka, spotykana w polnocno wschodnich stanach nie ustepuje polskiej. Jedynie rzadkoscia wystepowania rozni sie od naszej. Moja obecna synowa pochodzi z Connecticut i czesto zbierala te dzikie. Twierdzi, ze sa ogromnie smaczne, a ma prawo do takiego stwierdzenia, bo w USA przebywa zaledwie od 7 lat i polskie doskonale pamieta. Jednakze uzbieranie kilku litrow jest prawie niemozliwe. Pozdr.
Odpowiedz
#9
Mając na mysli dziką borówkę piszecie o jagodach (tych popularnych jagodach fioletowych)??
Bo zastanawiam się nad wyrobem choc szklanki (na spróbę) nalewki z borówki amerykanskiej i czy sie ten owoc choć w 60 % nadaje??
:ksiazka:
Odpowiedz
#10
Szkoda spirytusu. Borówka amerykańska wyłącznie na surowo.
Odpowiedz
#11
dorzuciłam 0,5 kg borówki amerykańskiej do tutti fritti. Przebiła wszystkie owoce, co wyszło na jaw po mniej więcej 8 miesiącach po zmieszaniu nalewu z syropem cukrowym.
Jak dla mnie to nie jest taki przyjemny aromat. W tym roku borówce am w ratafii stanowcze nie. W nalewce solo zaczekam na wyniki próby Semele:chytry:
Odpowiedz
#12
Megana, musze Cie zawieść, po radach m.in Fridy i in. forumowiczów nie spróbuje robić jednak tej nalewki, bowiem jak to sie mówi "Szkoda zachodu" a po drugie naczyń mi juz zabrakło, a o spirytusie nie wspomne:jezor:
Odpowiedz
#13
No dobra. W zeszłym roku miałam kilka experymentalnych nalewek, które nie nadają się do niczego (z jasnych winogron, z gruszek, z jeżyn działkowych) to i w tym roku mogę zrobić parę experymentów. Z moreli już nastawiłam słoik, nastawię i borówki. A co mi tam :>
Odpowiedz
#14
Megana,
Nalewka z moreli :1miejsce: lub blisko :lol:
:helo:
Odpowiedz
#15
[quote]Wysłane przez Megana
No dobra. W zeszłym roku miałam kilka experymentalnych nalewek, które nie nadają się do niczego (z jasnych winogron, z gruszek, z jeżyn działkowych)[quote]

Moja gruszkówka również wydawała się do niczego, jednak przed wylaniem jej powstrzymała mnie Opatrzność.
Do nalewu dodałam trochę cynamonu, kardamonu i dałam jej odpocząć.
Natomiast pewną część nalewki po prostu połączyłam z ratafią w proporcji 1:10.
Efekt bardzo zadowalający ;)
Odpowiedz
#16
Ola, no co ty... <zgorszona> Ja bym wylała coś z %??? W życiu! Do części gruszkówki dołożyłam wanilię. Do drugiej części skórkę z pomarańczy, samo kolorowe, ofc. Resztę wlałam do tegorocznej tutti frutti.
A ponieważ dodatek skórki pomarańczowej okazał się strzałem w 10, dodałam ją do całej reszty nieudaczników. I wypiłam z przyjemnością.
Bez aluzji, nie było tego znowu tak dużo! :lol:
Odpowiedz
#17
Ale gdyby jednak spróbować zrobić nalewkę z borówki amerykańskiej- to jak? Mam kilkanaście krzaków w ogrodzie, bardzo o nie dbam i odwdzięczają się zupełnie nieżle. Zasypałem cukrem- tytułem eksperymentu- pewną porcję i nawet po tygodniu nie puściły soku. Pozdrawiam. Muzyk2
Odpowiedz
#18
Zmusił mnie pan, panie MUZYK do odnalezienia rzeczonej zeszłorocznej nalewki i dokonania uważnej degustacji :lol:
No cóż - nie jest to nalewka damska. Niby dość słodka, ale jest w niej jakaś dziwna goryczka. Nie pachnie i nie smakuje borówką amerykańską, co mnie trochę dziwi, bo tutti frutti z 2006 roku głupie pół kg borówek bardzo zdominowało w smaku.
Czytam teraz w świętym kajeciku, że tę nalewkę borówkową trzymałam w alkoholu od 17 lipca do 29 sierpnia. Chyba stanowczo za długo. Potem dopiero zasypałam cukrem a jak puściła sok, została połączona. Puszczała dwa miesiące, jak widzę, ale możliwe, że po prostu o niej zapomniałam.
Bardzo jest ciemna w kolorze i wymaga przepuszczenia przez filtr.
Odpowiedz
#19
Dziękuję pani, pani Megano za pomoc w kwestii nalewki z borówki amerykańskiej. Wykonam ją dokładnie tak samo jak pani. To są moje pierwsze posty w tym zacnym gronie, ale i w wykonywaniu nalewek nie mam doświadczenia. Nie mogę poradzić sobie np. z filtrowaniem. Gdybym mógł poprosić o jakieś sugestie w tym względzie to byłbym wdzięczny. Nie mogę teraz pozwolić sobie na zestaw z lejkiem Buchnera- nie jestem pewny czy nie pomyliłem nazwiska- a bibuła filtracyjna nie jest skuteczna. Dotyczy to zwłaszcza nalewki jeżynowej, a w jeszcze większym stopniu Serca batiara. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#20
Muzyku drogi.
Najskuteczniejszą i najekonomiczniejszą (acz nie najszybszą) metodą filtrowania nalewek jest zawierzenie grawitacji.
To najlepszy sposób, aby nalewka się ułożyła, a przy tym zyskała klarowność.
Filtrowanie przez lejek, bibułę, sączek powinieneś zastosować dopiero w ostateczności.

Pozdrawiam
Ola :)
Odpowiedz
#21
Dziękuję, Olu, serdecznie. Cierpliwość rzeczywiście nie jest moją zaletą, ale przy takiej argumentacji powinno mi pójść lepiej. Pozdrowienia. Muzyk2
Odpowiedz
#22
To mój pierwszy wpis na forum i nalewkami zajmuję się od niedawna wiec proszę o wyrozumiałość...

Tydzień temu zasypałem borówkę amerykanska cukrem - niedużo jakieś 250 g owoców - i dzisiaj zaobserwowałem jak puściła sok...

kolejne 250g moczy się również od tygodnia w spirytusie - z dodatkiem paru malin i goździków... mam nadzieję że coś z tego wyjdzie...
zamierzam po miesiacu połączyć nalewy a owoce potraktować na odwrót niż teraz - te ze spirytusu do cukru, a te z cukru do spirytusu i zobaczymy co wyjdzie...

w zeszłym roku przeprowadziłem eksperyment na tym owocu - z niecierpliwiłem się jednak bardzo i gdy po 3 tygodniach nie puścił soku został potraktowany alkoholem. Efekt - zabarwił go po paru dniach. a nalewka stoi od roku i dojrzewa. Niedawno próbowałem - słodka, z ledwie wyczuwalną nutą borówki, nie za ciemna, czegoś jej brakuje dla wzmocnienia smaku - niestety nie mam pojęcia co by do niej dodać, więc jeśliby ktoś mógł doradzić będę bardzo wdzięczny.

pozdrawiam czekając na efekty
Odpowiedz
#23
Dodaj odrobinę , dosłownie odrobinę wanilii i spróbuj czy Tobie wystarczy, ew. dodaj znowu odrobinę itd.

Daj znać czy smak się polepszył.

pozdrawiam-drajla

Odpowiedz
#24
Dzięki...
spróbowałem z tą wanilią - i jest lepiej ;)

tegoroczna borówka się robi...soczek już zlany... a borówki ponownie zasypane i puszczają dalej...

pozdrawiam

W.
Odpowiedz
#25
Kontynuując.
Wszystko razem połączone i teraz niestety trzeba zapomnieć na parę miesięcy.
Ktoś ma pomysł na ile?
Pozdrawiam
Odpowiedz



Skocz do: