Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewkarskie plany na 2010 rok.
#26
(18-12-2009, 15:59)Jurdziu napisał(a): ajerówkę też robiłem poraz pierwszy i jeszcze leży w słoiku 3 nalew.

trzeci nalew na tym samym korzeniu?
Odpowiedz
#27
Pewnie, a właściwie na zestawie korzeni ajerowych, zawsze oddają ten sam zapaszek; smaku jeszcze nie próbowałem.
Odpowiedz
#28
W 2010 roku w planach mam na 100% butelkowce na gruszach powiesić i dopilnować żeby coś się uchowało w nich :)
Co do nalewek to czas pokaże, bo w tym roku kilkanaście rodzajów na próbę w mniejszych ilosciach porobiłem i niektóre juz się przyjęły :)

Z nalewek z pewnością będzie:
- malina - dla zdrowotności
- tuskawka z kawą - zasmakowała
- wiśnia
- agrest
- pigwa (pigwowiec dochodzi)
- morwa - nie udało mi się zdobyć
- aronia
- wiecej tarniny
- coś z leśnych owoców
... i obaczymy co jeszcze do głowy przyjdzie :)
Winko oczywiście z wiśni jak co roku :) i może bardziej profesjonalnie coś nastawię jeszcze :)
Odpowiedz
#29
Chcę nastawić nalewkę 1410 ale jeszcze nie mam polskiego przepisu z epoki.
Odpowiedz
#30
Ja muszę koniecznie nastawić śmietankowo-truskawkową, bo już od samego przeczytania nazwy mi ślinka cieknie (a nie miałam okazji jeszcze tego kosztować - to sama muszę zrobić w takim razie ;D)
Odpowiedz
#31
Oj! Jak bogi dadzą, to ambitne:).
Te obowiązkowe:
- maliny (jakoś każda ilość wychodzi)
- czarna porzeczka (się 'wyprawia", ale coś jej podejrzanie ubywa!)
- czerwona porzeczka (dla Rodziców, bo im smakuje)
- śliwki (jeden słoik tegoroczny stoi dopiero 4 miesiąc w spirytusie- czas by go cukrem zasypać)
- wiśnia (dobra w każdej postaci)
- żurawina (to dla Panów)
- dereń (mniam, mniam)
- aronia (no jeszcze nie wiem, ale też systematycznie ginie)
- pigwowiec (się nacieszyć nie mogę)
- brusznica (z pgwowcem jest wyśmienita)
- tarnina (co tu duzo zachwalać)
- na mleku/śmietanie: jagodowa (pyszna!), truskawkowa (bo lubią), malinowa (bo lubię), aroniowa (bo nie próbowałam), cytryny, banan, limonka, pomarańczkę chyba sobie podaruję, bo jakaś gorzkawa póki co
- krokodyle łzy (bo można ją w międzyczasie czynić)
agrest (w końcu trzeba spróbować)
- dzika róża (w tym roku nie robiłam, ale czas uzupełniać zasoby)
- winogrona (ta z tego roku zupełnie niepodobna do ubiegłorocznej...)
- jeżyny (jeszcze się do nich przekonuję...)
- .............. ???????
No i co mi tam jeszcze forum i fantazja ułańska podpowie. Że już nie wspomnę, iż do tego wina dojrzewam, ale ja czasem jestem taka NIEZDECYDOWANA, a potem to mi IDZIE.
Odpowiedz
#32
Dziś nastawiłem śliwkową i planuję jeszcze jedną.
W zamrażarce jest jeszcze jedna porcja 1,5kg.
Odpowiedz
#33
oj numerem jeden jest aroniowa o posmaku wiśni!!!
planuję także:
- wiśniową
-z pigwy (ponieważ znajoma ma pigwę o czym niedawno się dowiedziałem :-) )
-farmaceutów
-truskawkowo-śmietankowa(plecionki)bo bardzo mnie zachęca
Odpowiedz
#34
(11-01-2010, 22:08)suchy3 napisał(a): oj numerem jeden jest aroniowa o posmaku wiśni!!!

Czy ktos mieszal nalewki: aroniowa z wisniowa ?
Tak mysle, zeby zamiast aronii z lisciem wisni dodac nalewki wisniowej w ilosci 10%.

pozdrawiam
pluton
Odpowiedz
#35
Mieszałem aronię z jeżyną.
Odpowiedz
#36
Chyba nastawię aronię i tarninę.
Dziś otrzymałem od Bogiego sasafras.
Dzięki Jego uprzejmości powstanie poza planem nalewka sasafrasowa.
Odpowiedz
#37
Obowiązkowe to;
- aronia ( ze skórkami pomarańczy i cytryny)
- moczydłowska,
- żenicha,
- żurawina,
- pigwowiec
- krokodyle łzy,
- góralska,
Pierwszy raz;
- dereń,
- ratafia,
- smorodinówka
Nie będę robić, bo smak mnie nie powala; z wiśni, śliwek, malin.
Odpowiedz
#38
cytrynówka
kumkwat
jałowcówka
listówka
porterówka
orzechówka
Odpowiedz
#39
W tym roku głównie eksperymenty z ziołówkami, już się robią alasz i la Trappistine, pewnie spróbuję piołunówki a dalej się zobaczy.

Poza tym:
-dereń
-czarna porzeczka

i standardy:

-tarnina
-pigwowiec
Odpowiedz
#40
Jako nalewkowy neofita w tym roku mam zamiar przetestować owoce po kolei jak będą dojrzewać.
Ponadto ma namiary na tarninę, głóg, DR, dereń ...
Sam nie wiem czy mi miejsca na słoje wystarczy, no i co na to moja LP bo już na mnie chwilami trochę krzywo patrzy a na razie w użyciu tylko 7 słoi. ;)
Odpowiedz
#41
(10-03-2010, 15:17)Jacek1965 napisał(a): ...., no i co na to moja LP bo już na mnie chwilami trochę krzywo patrzy a na razie w użyciu tylko 7 słoi. ;)

Musisz się przyzwyczaić, prosto patrzeć będzie tylko przy gościach, a nawet Cię pochwali przy częstowaniu koleżanek TWOJĄ nalewką.

A ilość słoi nigdy nie maleje ... statystycznie rzecz biorąc.

Pzdr.
Andrzej
Odpowiedz
#42
W tym roku musowo :

ałyczanka
tarninka
nocino i zwykła orzechówka
na kwiatach cz.b
krokodyle łzy
żenicha kresowa

a reszta to .....
Odpowiedz
#43
Hurra w końcu nikt na liście nie podaje Orzechów po Krzyżacku, gdybym je zobaczył to bym chyba j...ął :lol:
Odpowiedz
#44
Maciek - nie chcę Cię dołować, ale napisałem "orzechy" bez przymiotnika więc....., ale o Krzyżackich nie myślaałeeeeem....

Pewnie w tym roku powariuję z agrestem.
Odpowiedz
#45
Jurdziu, żebyś się za bardzo nie cieszył to powiem Tobie tylko, że za tydzień będę zlewał nalew miodowo-orzechowy z rumem i oczywiście do tego "dołączy" surowiec podstawowy:diabelek:
wg. Jana Vinentropp'a, zatem już Cię widzę jak żeś j....ął!:diabelek:
Odpowiedz
#46
Wczoraj bym j...ął, ale po dniu dzisiejszym nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, a w szczególności to, że kilku "ekstremistów" nadal eksperymentuje/ modyfikuje przepis.

W sumie to już nie chcę się pod tym podpisywać i czekam na GODNEGO następcę, któremu przekaże pałeczkę/ buteleczkę :co_jest:
Odpowiedz
#47
(18-12-2009, 15:59)Jurdziu napisał(a): J
- Agrestówkę GniadegoT
- Agrestówkę parmeńską
- Nalewkę na czerwonym modrzewiu
Poproszę o nakierowanie na przepisy, pls.

A w 2010 zrobię:
- z tarniny w odmianach (jeśli owocki obrodzą)
- z pigwowca (bo zawsze smakuje)
- gruszkówkę (bo dwa lata nie robiłam)
- smorodinówkę (bo nie robiłam nigdy)
- z aronii (bo podobno pyszna)
- z jabłek dzikich (bo jabłoń owocuje przemiennie)
- farmaceutów (bo mnie od dawna kusi :))
- z kawy (na szybko)
- ziołowe różne, co tam w ogródku czy na łące znajdę
- z żurawiny (klasyka plus z chranem)
- z miodu, imbiru i cytryny (synek robił, smakowała, to należy powtórzyć, prawda?)
- i pewnie kolejne z kwiatów i oddzielnie owoców cz. bzu, głogu, DR, pomarańczy, nie wiem jeszcze, może np. z rabarbaru? Robił ktoś?
Odpowiedz
#48
(08-04-2010, 00:05)Bea napisał(a): ..., może np. z rabarbaru? Robił ktoś?

Tu: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=7958
Odpowiedz
#49
(22-12-2009, 12:52)rados73 napisał(a): - tuskawka z kawą - zasmakowała

A może mnie ktoś przepisem na truskawkę z kawą wspomoże?

Z planów na 2010 rok:
kawa ze śmietaną (nastawiona)
kawa (nastawiona)
listkówka z czarnej porzeczki (nastawiona)
smorodina
listkówka z malin (nastawiona)
ratafia
truskawka może z kawą?
wiśnia
mirabelka!
czerwony agrest
czarna jagoda
może czarna jagoda z mlekiem lub śmietaną
żurawina
dereń
tarnina
może aronia z posmakiem wiśniowym
sosnówka
pędy jodły
malina
jeżyna ale z rumem
kwiat czarnego bzu
dzika róża (jeśli znajdę materiał)
pigwa (jeśli tylko ktoś mnie pigwowcem poratuje)
może listkówka brzoskwiniowa
może eksperymentalnie śladowa ilość moreli
może śliwka
myślę że powstaną eksperymentalne mieszanki owocowe
Z zasady dużo eksperymentów, jednak wszystkie nastawy w niezbyt dużych ilościach.
Odpowiedz
#50
(04-05-2010, 16:53)asiek napisał(a): ..., jednak wszystkie nastawy w niezbyt dużych ilościach.

Ładne plany, ładne!!
Niezbyt duże ilości to w/g Ciebie jakie?

Odpowiedz



Skocz do: