Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewkarskie plany na 2020 rok.
#1
Tradycja, to tradycja. [Obrazek: yes.gif] [Obrazek: yes.gif]

Piszcie, co planujecie na ten rok.  Wiadomo, że plany są po to, żeby je przekraczać. [Obrazek: nie_powiem.gif] 

Spirytus tani, jeszcze, jak barszcz - jedyne 42,99/05 l - [Obrazek: diabelek.gif] i trzeba się solidnie zaopatrzyć przed sezonem. 

A pod koniec roku chwalcie się tutaj sukcesami. :pijemy:
Odpowiedz
#2
Witaj
Chyba zaopatrzyłeś się w spirytus. Skrzynkę na pewno masz. Skoro już piszesz na przód.
Ja czekam po 15 Stycznia wtedy mam gieltag.
Dopiero wtedy mogę pomyśleć - coś nie coś kupić spirytusu.
A owoce, to nie mam pojęcia kiedy będą. Kupa czasu do wiosny.
Wszystkie owoce które miałem w zamrażalniku poszły na wino.

Pozdrawiam i miłego świętowania.

Eug Gliwice
Odpowiedz
#3
Nalewki, takie pro zdrowotne - dziurawiec, canina, macierzanka, tarnina, może czeremcha amer. Do tego różne syropy i wina.
Odpowiedz
#4
(06-01-2020, 16:08)gynek63 napisał(a): Witaj
Chyba zaopatrzyłeś się w spirytus. Skrzynkę na pewno masz. ........
Toć ba!

W domu może nie być chleba, ale wódka musi być. :diabelek:
Odpowiedz
#5
Hmm, na pewno niedługo żurawinowa i to w dwóch odsłonach, zwyczajna na spirytusie i farmaceutów, a co więcej to czas pokaże, materiał jest i to w zauważalnej ilości :D .
Lech
Odpowiedz
#6
Żurawinowa? Chyba, że na suszonych owocach, bo świeżych nie uświadczysz. Chyba, że mówisz o piciu nie robieniu, bo ja już powoli podpijam, ale była zrobiona w poprzednim roku.
Odpowiedz
#7
Żurawinowa z żurawiny bagiennej już nastawiona, a żurawinę kupowałem wczesniej i zamroziłem, a teraz moczy się w spirytusie i w mleku i spirytusie.
Lech
Odpowiedz
#8
Witam
Czekam jak zbiory bydo, to pomyśla depiro o nalewkach.
Naprzód niema co pisać. Teraz mamy niby wiosna , a jak przyjdzie coś do tego, to będzie na opach(0dwrót).

Pozdrawiam/Gliwic

Eug..
Odpowiedz
#9
Zaskakująco dobra nalewka wychodzi z DR caniny.
Odpowiedz
#10
Zdecydowanie, tak.
Ale potrzebuje dużo czasu w lochu.

Ten rok zacznę nalewką z suszonych kwiatów czarnego bzu.
Odpowiedz
#11
Ja do nalewki z DR canina dodałem trochę goździka i cynamonu. Nawet kolor świetny.
Ciekawa nalewka (i bardzo prozdrowotna) wychodzi z macierzanki. Kolorek tez niczego sobie.
Super nalewka z czeremchy amerykańskiej. tylko nie przesadzić z ilością czeremchy i czasem bo będzie gorzkawa.
Bardzo zdrowa jest nalewka z dziurawca, dobra na żołądek a nawet depresję o ile dziurawiec zalejemy alkoholem 65-70%. Do picie ją rozcieńczamy.

Oczywiści nalewki pijemy po 30-50 ml..
Odpowiedz
#12
Z dziurawca nie robiłem.

Ale na kłopoty trawienne, robię z tarniny i z zielonego orzecha włoskiego.
W tym roku, też planuję.
Odpowiedz
#13
W tym roku zamierzam zrobić dużo ziołówek. Do tego wiśnie na rumie , tarnina z Moczydła, nocino i pewnie coś jeszcze.
Odpowiedz
#14
(18-01-2020, 12:28)tasmol napisał(a): W tym roku zamierzam zrobić dużo ziołówek.

Ostatnio zrobiłem nalewkę / likier Goldwasser na gotowym zestawie oryginalnych ziół z Biowinu. Dopiero zaczęła dojrzewanie, ale już mogę powiedzieć, że smakuje wybornie. 

Mój plan nalewkarski to przede wszystkim smorodinówka :) Mój mały krzaczek porzeczki wystarczy w sam raz. W ubiegłym roku zebrałem z niego 2kg owoców, które dorzuciłem do kupnych na wino. W tym roku wina z CzP nie planuję więc szkoda by się zmarnowały :)
Pragnąć wody - smutna rzecz. Bez niej życie idzie precz.
Lecz straszniejsza jest przyczyna śmierci w mękach - to brak wina.
Odpowiedz
#15
Cześć,

ja już w tym roku zrobiłem mandarynkową a planuje jeszcze:
- miodową
- cytrynówkę
- pigwę
- orzech włoski, może w dwóch wersjach, słodkiej i gorzkiej
- czerwoną porzeczkę na mleku
- banan z maliną na mleku
- jagoda, nie wiem jeszcze czy na mleku też czy nie.
Odpowiedz
#16
Smakowite masz plany!

Powodzenia w ich realizacji.
Odpowiedz
#17
Właśnie przeczytałem wątek o nalewce z jagód i chyba Sawer, jeżeli nie przekręcam nicku, kilka razy napisał tam, że jagodowa nie należy do szczególnie cennych nalewek, więc waham się teraz. Ale do lata pewnie jeszcze nie raz zmienię plany.
Odpowiedz
#18
Faktycznie, Sawer ma rację.

Jagoda ma bardzo nikły aromat i smak, ale daje za to ładny kolor.

Warto nastawić małą porcję, żeby samemu się przekonać.
Odpowiedz
#19
Dzień dobry!
Do nastawienia pójdzie:
- dereń,
- pigwa,
- wiśnia,
- plebana,
Napewno jakaś truskawka czy malina.
Zastanowię się jeszcze nad czosnkiem z cytryną i miodem oraz nad jagodami goji z wanilią.
Czuwaj!
Odpowiedz
#20
Ja, na pewno zrobię nalewkę :
Rumiankową
Nagietkową
Z dziurawca
Wiśni
maliny
Agrestowe
czarna porzeczka
ze skorup orzecha włoskiego dojrzałego- jest bardzo dobra nalewka.

pozdrawiam
Eug..
Odpowiedz
#21
Tarnina, dużo tarniny!
Jestem własnie po zmieszaniu syropu z nalewem i jest bomba! Jak tylko obrodzi to nastawiam z 10l.

A inne to w zależności co pogoda, przymrozki i własne albo dzikie rośliny przyniosą. Planuję:
Rosolis z kwiatów czarnego bzu - możliwe, że miodowy.
Różana
Tradycyjnie ratafia - niestety tutaj część surowców musi być zakupiona, jednak sukcesywnie działam, żeby to zmienić ;)
Truskawkowa z imbirem
Nocino
Smorodinówka
Likier mirabelkowy
Dereniówka
Pigwowcówka
Nalewka z dzikiej róży
Miodówka

No i jak coś się trafi to pewnie pójdzie do słoja ;)

Tomasz



Skocz do: