Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewki, dzialamy (aronia)
#1
Witam. Zabralismy sie ostro do produkcji. Robimy z aronni slodka, mamy pomaranczowkę, miodówke, eksperymentujemy z jarzębiakiem. Trraz warzymy sobie Krupnik, moze wypijemy go od razu, bo oboje mamy katar (moze pomoze?) pozdrawiamy wszystkich z wiochy wawy. Do n i gosiaczek
Odpowiedz
#2
Zdradźcie przepis na nalewkę z aronii.
dzidek
ps.pzdr. z wiochy Ursynów drodzy sąsiedzi
Odpowiedz
#3
To nalewka, ktora robi moja mama.Jest bardzo prosta i naprawde niezla. 150 listkow wisnii, 200 owocow aronii. Gotuje sie je ok. 1/2 godziny razem z dwiema szklankami cukru (ale wtedy wychodzi b. slodka.) Moja mama woli b. wytrawna wiec dodaje mniej cukru. Po ochlodzeniu nalezy dolac 1/2 litra spirytusu. Wychodzi tego nieduzo. Ale i tak trzeba czekac powyzej 4 miesiecy, zeby sprobowac. Zreszta, czym starsza tym lepsza, jak powszechnie wiadomo ;) Pozdrawiam Gosiaczek ps. pozdrowienia od Dona (odezwiemy sie)
Odpowiedz
#4
Jest to przepis mamy jednej ze studentek mojej żony, wiec po kolei:

Skład:
1/2 L spirytusu
1 kg aronii
200 lisci wisni
0,5 kg cukru
2 L wody
2 łyżeczki kwasku cytrynowego

Aronię, liscie i wodę gotowac przez pół godziny. Odstawic na noc. Odcedzic, dodac kwasku, cukru i zagotowac.
Po wystygnięciu dodac spirytusu.

Piłem nalewkę robioną wg tego przepisu jest bardzo dobra, ale mam jedną uwagę: więcej spirytusu!!!
16% to troche za mało.

bila
Odpowiedz
#5
No coz, skosztowalismy juz robionej przez siebie. wg przepisu mamy. aroniowki i innych napitkow. :slinka: Robilismy to w wiekszym gronie. Preferencje byly rozne, ale aroniowka wygrala wiekszoscia glosow, wiec mocno polecam. Pozdrawiam
Odpowiedz
#6
Niestety, nic nie moglem znalezc, ale sprobuj uzyc do ratafii.
Odpowiedz
#7
Pod tym adresem jest jeden przepis na nalewkę z aronii: http://www.smaczny.pl/przepis,nalewka_z_aronii

A poniższy dostałem niedawno:
Nalewka z aronii:
3 litry wody,
100 liści wiśni,
1 kg aronii,
1,5 kg cukru,
0,75 litra spirytusu (95%)
3 łyżeczki kwasku cytrynowego.
Aronię i liście zalać wodą, gotować 50 minut na wolnym ogniu, przecedzić, dodać cukier i kwasek cytrynowy. Gotować 15 minut. Ostudzić i dodać spirytus.

Przepisy są podobne, różnią się tylko ilością składników i wykonaniem. Może stworzysz z nich własny... Powodzenia!
Pozdrawiam!
Tomek.
Odpowiedz
#8
CZy zamiast kwasku cytrynowego można dodać skórki z cytryny (np. z dwóch ). CZy efekt będzie podobny?

:)
Odpowiedz
#9
Zamiast kwasku możesz dodać soku z cytryny, ale nie skórki, bo ona ma intensywny aromat.
Odpowiedz
#10
Przepisu nie podam, bo nie znam. Nalewkę polecam, bo piłem.
PZDR
Odpowiedz
#11
Robiłem kilka razy nalewkę z aronii
ma charakterystyczny bukiet,intensywny kolor i specyficzny typowy dla aronii smak
Robiłem ją tak
owoce zalewam w słoju wódką 40% tak aby owoce były zakryte,po 4-6 tygodniach zlewam wódkę a owoce zasypuje cukrem , czekam aż puszczą sok ,który łaczę z wódką
Od własnych wpodobań zależy ilość dodanego syropu
na koniec kwasek cytrynowego w niedużych ilościach i
po wyklarowaniu do butelek
zwykle na Boże Narodzenie jest do konsumcji

pozdrawiam
voy
Odpowiedz
#12
Aronia w smaku przypomina mi trochę jarzębinę. Może więc jakieś wzbogacające dodatki w postaci np. suszonych śliwek czy rodzynek?
Odpowiedz
#13
Śliwki i rodzynki do nalewki aroniowej to dobry pomysł, myślę, że może odrobina miodu i wanili może całkiem fajnie zrobić smaczek bądź co bądź cierpkiej aronii.
Odpowiedz
#14
a kiedy dodać te śliwki i rodzynki ????
bo ja właśnie zalałem 70% spirytuskiem :)
i coś bym dodał żeby zlikwidować troszkę cierpkość aronii, nie zuborzając wspaniałego bukietu

bo Tom_Cat pisze chyba o likierze?????

a robie według przepisu voy, może tylko czas maceracji spirytusem zrobie któtszy bo mocniejszy spirytus dałem 70%

ile trzeba dodać cukru żeby nie przesadzić ????

może dodać migdałów ???????
Odpowiedz
#15
Tak, napisałem o likierze. :) Ilość cukru to rzecz subiektywna, a dosłodzić można zawsze. Może poniższy podział (za Nowickim) pomoże Ci w tym, jakiej ilości cukru użyć:
- wytrawne, o zawartości ekstraktu 50g/l,
- półwytrawne, o zawartości ekstraktu 51-120 g/l,
- półsłodkie, o zawartości ekstraktu 121-220 g/l,
- słodkie, o zawartości ekstraktu 221-330 g/l,
- likiery, o zawartości ekstraktu powyżej 330 g/l,
- kremy, o zawartości ekstraktu powyżej 400g/l.
Odpowiedz
#16
Śliwki i rodzynki od razu, czemu nie? W ilościach jak do jarzębiaku. A migdały nie wiem, ale czemu nie? Tylko nie miksowane, bo nie wyklarujesz :lol:
Odpowiedz
#17
ja to bym tylko nieco moc tej nalewki zmienił - bym ją wzmocnił dodając na te 3 litry wody 1 l spirytusu 95% (przynajmniej) lub 0,75 l spirytusu 95% i 1 l wódki 40%. Smak powinien być bardziej wyrazisty i nie będzie się tego piło jak kompocik.

pozdrawiam:helo:
Odpowiedz
#18
Ja mam sprawdzony od lat przepisik robię tak z wiśniówka i wychodzi o niebo lepsza od sasiadowej;). Na 1 kg aronji dodajemy 0,3 kg cukru i 0,5 litra spirytusu. Odstawiamy to na jakoś czas mieszając od czasu do czasu, aronie mżona lekko zgnieść wkładając co słoika, po około 2 miesiącach powstały płyn zlewamy do osobnego pojemnika, owoce zalewamy wódka 40% i czekamy kolejne 2 miesiące. Po tym czasie łączymy oba płyny odstawiamy je na 1-2 miesięcy i zlewamy, butelkujemy. Nie jest to najszybszy przepis ale efekt wynagradza w 100% oczekiwanie.
Do aroni można dodać trochę tarniny dla smaku, i nie mrozić owoców oczywiście :)
Odpowiedz
#19
I zrobiłem moją pierwszą nalewkę z aroni. Jest super - to właściwie wyszedł likierek o dosyć dużej mocy. Własciwie gotowy jest do spożycia zaraz po zrobieniu (próbowałem - miodzio...) ale ja dałem jej jeszcze tydzień czasu zanim porozlewam do docelowych naczyń. I co najważniejsze jest od razu klarowna. Oczywiście korzystałem z przepisu z gotowanymi aroniami i liściami z wiśni mojego wujka. Przepisów podobnych jest wiele, róznią się tylko proporcją a nalewkę wujka piłem i cholernie mi podedszła

:polewam:
Odpowiedz
#20
Piłem sok robiony według tego przepisu z liśćmi wiśni .Rewelka :D:D:D nie ma wcale cierpkości aroni, w smaku bardziej przypomina wiśniowy :polewam: Myślę że byłby świetny jako półprodukt do dalszych ekspertmentów:polewam:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#21
Słyszałem też , że liście malin wraz z młodymi końcówkami nadają się do tego typu przetwarzania. Problem tylko z młodymi pędami czegokolwiek o tej porze roku.
A co do soku z aroni to mam go kilka butelek jeszcze zeszłego roku i to prawda jest taki bezsmakowy i pewnie przepuszczenie aroni z liśćmi wiśmi przez sokownik dałoby piorunujący efekt smakowy.:drink:
Odpowiedz
#22
Zrobiłem nalewkę z aronii wg przepisu z Wielkiej Księgi Nalewek pod red. J.Rogali:

Wlać do słoika o,25 l spirytu. Kwadratowy kawałek gazy położyć na słoik, wcisnąć do środka i nasypać aronii- tak, żeby ten niby woreczek był ok. 2cm nad spirytem-gazę przytrzyma zakrętka. Czekamy 3 tygodnie, żeby opary spirytu wycisnęły sok z tej aronii. W przepisie było, żeby po tym czasie dodać 0,25 l wódki. Ja w tej wódce moczyłem przez dobę liście wiśni. Na koniec dodajemy łyżkę miodu i ok.1 szklanki wody- zależy jak mocną nalewkę chcemy mieć.

Wnioski: dobra, choć trochę za mocno czuć te liście wiśniowe, ale mam nadzieję, że będzie dużo lepsza, gdy postoi kilka miesięcy i się nieco przegryzie
Odpowiedz
#23
Jesienią o liście wiśniowe dość trudno a przeczytałem tutaj o korzyściach łączenia aronii z wiśniami. Mając listówkę wiśniową postanowiłem połaczyć ją z dość specyficzną w smaku aroniówką.
Moją nalewkę aroniową robioną metodą maceracji 70% spirytusem owoców bez dodatków, pomieszałem w stosunku 3/1 z listówką wiśniwą. Dodałem około 10% likieru aronowego otrzymanego z owoców pozostałych po nalewce zasypanych cukrem.
Rewelacyjne połaczenie. Polecam wszystkim, którym przeszkadza swoisty smak aronii.
:helo::helo:
Odpowiedz
#24
Przepis mojej cioci :)

100 Zdrowych lisci wiśni
15 dkg aronii - najlepiej mrozona ale moze byc tez swieza
1/2 kg cukru
1 l wody
1/4 l spirytusu 96%
1 lyzka stolowa kwasku cytrynowego

Liscie wrzucic do garnka - zalac litrem wody, wsypac aronie - gotowac 20 minut pod przykryciem, nastepnie przecedzic, do uzyskanego roztworu dodac cukier gotowac kolejne 20 minut pod koniec gotowania dodac kwasek cytrynowy.
Caly roztwór wystudzic - dodac spirytusu i do butelek !!!

Nadaje sie do spozycia stosunkowo szybko po okolo 3 dniach jest dobra - ale wiadomo czym dluzej tym lepiej :) ja spozywam po 2 - 3 mc - jesli schowam butelke tak ze nie umiem jej znalesc :)
Nalewka wychodzi "damska" nie za mocna ale jest ok :)



Pozdrawiam i zycze smacznego
Odpowiedz
#25
ponieważ wszelkie przepisy z gotowaniem owoców odrzucam z marszu (wydaje mi się, że się w ten sposób nalewki wyjaławia) dlatego robię nalewkę aroniową według standardowego przepisu: zatopić owoce w 70% spirytusie, następnie zlać sok, a owoce zasypać cukrem. tak też zrobiłem. czy można jeszcze na tym etapie dodać jakieś dodatki smakowe?
Odpowiedz



Skocz do: