Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewki, dzialamy (aronia)
#26
Chyba tylko nieco soku z cytryny.
Odpowiedz
#27
w jakiej proporcji?
Odpowiedz
#28
Witam !
Może ktoś na forum słyszał, czym można zastąpić liście wiśni, które podczas gotowania z owocami aronii eliminują posmak goryczki - garbników zawartych w aronii. Pod koniec października jest bardzo trudno o jędrne liście wiśni, a bez tego dodatku i sok i nalewka tracą bardzo na smaku.
Odpowiedz
#29
Cytat:Wysłane przez qkis
w jakiej proporcji?
Na smak! Zacznij od małej ilości, np. 50 ml, zamieszaj i spróbuj czy Ci pasi. Z czasem może się wydać mniej kwaskowa, wtedy dodasz jeszcze trochę
Odpowiedz
#30
Wygląda na to, że w przyszłym roku nie ominie mnie robienie listówki z wiśni :D

No bo jak tu znaleźć ładne liście wiśni teraz, kiedy aronia właśnie dojrzała do zbierania???
Odpowiedz
#31
jeszcze można znaleźć.
Mrozów nie było, więc można jeszcze znaleźć zupełnie "zielone" wiśnie
Odpowiedz
#32
Cytat:Wysłane przez Bea
............No bo jak tu znaleźć ładne liście wiśni teraz, kiedy aronia właśnie dojrzała do zbierania???
Mi się wydaje, że ona dojrzała dobry miesiąc temu. Teraz chyba owocki przyschnięte i soczku jakby mniej. Jak nie znajdziesz liści (dobrze w lecie zamrozić potrzebną ilość) zrób tradycyjnie: spir na 2 tygodnie, zlanko, cukier, zlanko. Możez dodać (przy spirku) laskę wanilii, imbir (uważaj z ilością) i cynamon (kora). Taką zrobiłem i mi pasi. Możesz też zrobić czystą i dodać soku z cytryny.
A może miodzik trójniaczek aroniaczek (przymierzam się jak się butel zwolni)
Odpowiedz
#33
Ależ piękne i gładkie owocki mam, właśnie je dostałam parę dni temu i od trzech trzymam w lodówce, bo nie mogę się zdecydować, co mam z nich zrobić :D Jednak chyba nalewkę do kupażowania, zresztą zrobię i potem się będę martwić co dalej :)
Odpowiedz
#34
Popytaj znajomych z działkami, czy mają jeszcze liście na wiśniach.
Nalewka z liśćmi wiśni jest doskonała.
Warta odrobiny zachodu i popytania. Ja jeszcze niedawno zrywałam zupełnie zielone liście (teraz w zamrażarce).
Teraz szukam gdzieś w okolicy aronii na "doróbkę". Bo juz kilka butelek dojrzewa, ale to będzie za mało .
Odpowiedz
#35
Zrobiłam wczoraj aronię na sposób farmaceutki:), bo znajomi od mamy z dzialki przytaszczyli (pomału się robię maleńkim specem- oczywiście z pokorą dementuję te niezasłużone pochwały:lol: od nalewek;)). Smakowała mi bardzo ta, z przepisu na stronie głównej, dlatego spectrum poszerzyłam:slinka:. Od wczoraj już się wydostało z głębi owoców sporo soku... (cukier tylko okroiłam o połowę). Że już nie wspomnę, że cala familia wyrywa sobie to potrząsanie słojem/słojami... . Hm... zapowiada się nieźle... -:sloik:
Odpowiedz
#36
Jest ,jest MOJA PIERWSZA NALEWKA Z ARONIi!!!
Tak sie cieszę , udała sie i jest wspaniała - duzo lepsza od tej co kupiłam na Festynie nalewek.

Jest słodka i aromatyczna i ma wspaniały kolorek.

Wykorzystałam wasze rady :
zastosowałam 2 przepisy w jednym!!!

3kg aronii zasypałam -1,5 kg cukru - stało jakies 3-4 tyg.
puściło sok


wymieszałam i zalałam 0,5l czystej wódki



Nastepnie
zerwałam te 200 liści wiśni + 2 kg aronii( świeżej) + 3 grube plastry cytryny + 0,5 kg cukru+ 10 dkg rodzynek


jak to wystygło , połaczyłam z sokiem z nastawu


dodałam do kazdej butelki litrowych po sokach Kubuś ---

po 3 gożdziki i 100ml spirytusu .


Stało miesiąc ----- dzisiaj przez sito i bawełnę i do małych butelek


REWELKA !!!!

POLECAM! :1miejsce:
Odpowiedz
#37
Cytat:Wysłane przez Tosa
Jest ,jest MOJA PIERWSZA NALEWKA Z ARONIi!!!
Tak sie cieszę , udała sie i jest wspaniała - duzo lepsza od tej co kupiłam na Festynie nalewek.

Stało miesiąc ----- dzisiaj przez sito i bawełnę i do małych butelek


REWELKA !!!!

POLECAM! :1miejsce:

Czy masz na myśli TEGOROCZNĄ nalewkę??????? ???????????
Odpowiedz
#38
Tosa, kiedy u ciebie dojrzewa aronia???
Odpowiedz
#39
Aronia - dobra jest koniec sierpnia - duża ,miękka i smaczna ,

tak ,tak mam na mysli tegoroczną aroniówkę :tancze:

i bedzie sobie tak leżała ,lezała
Odpowiedz
#40
Moja nalewka ARONIOWA to:
1,5 kg aronii
0,5 litra soku wiśniowego
20 g mieszanki kwasku firmy Biowin Rewelacja
0,5 kg Cukru
2,5 litra wody
1,5 litra spirytusu
Nalewka ma lepszą nutę aromatyczną niż z liśćmi wiśni, niema posmaków trawiastych .
robię ją od kilku lat i jest ok.
Odpowiedz
#41
Jak dla mnie, tak wychodzi z obliczeń, za słaba. Ja preferuję takie około 40%, ale spróbuję z sokiem wiśniowym lub z dodatkiem wiśni.



Skocz do: