Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Napój piwny
#1
Witam, poniżej napój wzięty ze starej książki kucharskiej (przynajmniej 40 latek liczy sobie tak na oko i pamięć), całkiem przyjemny, smaczny i orzeźwiający na letnią gorączkę.

8 l wody
50 dkg cukru
2 dkg drożdży
1 butelka piwa
2 cytryny
2 dkg rodzynek

Wodę przegotować z cukrem, ostudzić, wcisnąć sok z cytryn, odrzucając pestki, dodać drożdże, piwo i postawić w cieple na 12 godzin. Przecedzić, zlać do czystych, hermetycznie zamykanych butelek, kładac do każdej po dwa rodzynki. Butelki zamknąć, wynieść do zimnego pomieszczenia. Napój nadaje się do picia na trzeci dzień.

Tak jak przy wyrobie podpiwka albo kwasu chlebowego należy zwrócić uwagę na możliwość eksplozji butelek. Osobiście po umyciu ścian i podłogi, a także sufitu w piwnicy (butelki po piwie, a więc wytrzymałe niby na druk a odnalazłem po nich tylko zamknięcia, granaty pewnie tez tak wybuchają!)przeżucilem sie na butelki PET, które trzymam w 20 litrowym garku z przykrywką.:D
Pozdrawiam wszystkich, Gono
Odpowiedz
#2
To jest przepis właśnie na granaty. Nic tylko robić...
Właśnie dlatego nie lubię starych przepisów...
Odpowiedz
#3
Chłopie nie zamieszczaj takich przepisów bo komuś krzywda się stanie...
Odpowiedz
#4
Ja ten trunek sporządzałem i uznałem go za godny smakowo do polecenia, jeżeli ktoś spostrzegł bład w przepisie to może go z korzyścią dla wszystkich skorygować. Krytykować jałowo to i byle pejzan potrafi!
Można np. spróbować, oprócz zaproponowanych przeze mnie butelek PET, zmniejszyć proporcję cukru i oprzeć ją na przepisie podpiwka.
Ja na razie fascynuję się tym ostatnim, za jakiś czas poeksperymentuję z opisywanym napojem piwnym i zdam relację.
Pozdrawimam wszystkich, Gono
Odpowiedz
#5
(13-05-2015, 16:37)Goniuś napisał(a): .....to może go z kożyścią dla wszystkich skorygować. ...
No dobra, koryguję na - - korzyścią.
Odpowiedz
#6


Dziękuję, chyba starzeję się! :cool:
Odpowiedz
#7
Jak już ktoś chce bardzo to zrobić to polecam przefermentować to wstępnie a potem butelkować po przejedzeniu cukru w butelki dopiero. Nie ma szansy na to, żeby butelki nie wyleciały w powietrze przy 50g cukru na butelkę.



Skocz do: