Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy sklep dla serowarów!
#1
Bracia i siostry w serze ;)

Oto narodził się nam nowy internetowy sklep.
Uwaga! Uwaga! W Polsce!

Oto adres:

http://www.agrovis.eu

Tak , tak, to ten sam AgroVis z Lidzbarka Warmińskiego, w którym onegdaj wywąchałam podpuszczkę i kultury rozmaite , tylko oferta znacznie, znacznie wzbogacona.
Już mnie nęci z daleka prześliczna maselnica... i harfa...i duże formy na ser...i już sama nie wiem ,co jeszcze :niewiem:
Odpowiedz
#2
Framerko Droga! Gdzie się podziało Forum Serowarskie? Pytam, bo planowałam na spotkanie winiarzy (Frido-sobótki) w Moczydle moim połaczyć siły i urządzić degustację serów także. Co ty na to?
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#3
Zdzisiu... Po uszy tkwię w rzece mleka. Wycieliły się wszystkie krowy i dzień w dzień przerabiam po 100 literków cennego surowca. W ubiegły poniedziałek pozwoliłam sobie na jednodniowe wagary (szkolenie w Poznaniu dla przetwórców). Wróciłam na farmę wieczorem, zmęczona i z potwornym bólem głowy (zapewne efekt działania gwaru metropolii )więc we wtorek czekało na mnie bezlitosne...200 litrów. Nie mam możliwości przechowania głęboko schłodzonego mleka, więc jestem uwiązana jak pies przy budzie :uff:

A gdzież jest Moczydło Twoje?
Odpowiedz
#4
Już wiem, gdzie jest Moczydło :)

Tyli świat, pani.....

Z Wielkopolski kawał drogi, więc nie dam rady - chyba, że krowy w karawanę ustawię i przerób mleka na bieżąco podczas popasów ;)

Mam natomiast inną (serio) propozycję - ale o tym na PW .
Odpowiedz
#5
Moje drogie Panie temat serowarstwa mocno mnie zaiteresował mam dostęp do świerzego mleka i poważnie myslę o popełnieniu jakiegoś sera i wzmocnieniu grupy serowarów na forum ,nie tylko tych czytajacych
Pozdrawiam serdecznie

PS Do farmerki mam rzut mokrym beretem więc może jakieś spotkanie?
Odpowiedz
#6
Rzeczywiście - kraina koszyków tuż , tuż :)
Nawet chciałam onegdaj wyskoczyć po plecione fotele, ale wciąż albo zarobiona jestem też, albo mam ważniejsze wydatki :(


Zapraszam zatem serdecznie do nas !
Odpowiedz
#7
To się musimy umówić na jakąś sobotę może?
Odpowiedz
#8
A czemóż nie? Zadzierzgniemy przyjaźń między powiatami :tuptup:

Detale na PW. Pozdrawiam !
Odpowiedz
#9
Witaj Farmerko i oczywiście wszyscy pozostali. Sklep juz odwiedziłam-super sprawa.Myślę żę niedługo skozystam, bo podpuszczki zaczyna mi brakować.
Uwielbiam wiklinę i wszystko co z niej powstaje.Macie fajnie,że tak blisko siebie.Ja tylko z :wsciekly:tymi moimi serami taka samotna.
Odpowiedz
#10
Och, Elu... W pełnym zajęć sezonie nawet 100 km staje się drogą nie do pokonania . Nawet się z Plecionką nie możemy skrzyknąć - choć to żabi skok ! On zapewne plecie a ja serowarzę ... i tak sobie tyramy :niewiem:

Wczoraj dostałam zaproszenie od kolegi z Wędlin do Napoleonowa na zjazd Zadymiaczy. Nie ma szans ...

Ale w piątek daję nogę na zjazd mojej licealnej klasy do Trzebieży :):):) Dostałam przepustkę od Farmera ! Co prawda na jedną dobę, ale zawsze to cóś :jezor:
Odpowiedz
#11
Święte słowa farmerko roboty do bólu tylko podczas śniadania i obiadu,gdy pracuję w warsztacie a nie w terenie, siadam i piszę ,bo to forum jest jak nałóg :jedzenie:
Odpowiedz
#12
No to będzie się działo w tej Trzebierzy,a farmer to widać serce dobre ma,że na całą dobę cię puścił.ha,ha,ha. Zapewne jak przyjedziesz to i tak wszystko będzie do nadrobienia. Tak jest u mnie. A co z tą robotą??? Nawet dłuższa doba by niewiele zmieniła,bo i tak znalazły byśmy zajecie.Ja wieczorem padam na twarz i mleko w lodówce zostawiam.Rano mam więcej weny na moje seki.



Skocz do: