Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocet z ryżu zamiast wina
#1
Witam, nastawiłem tydzień temu (równo) dwa wiadra fermentacyjne 30l, wina z ryżu i rodzynek. Robiłem wszystko wg receptur z Internetu, korzystając z pomocy kolegi, który takie wino sam już produkował (a że jest dobre to sam postanowiłem spróbować swoich sił w tym temacie).
Dzisiaj po tygodniu dość burzliwej fermentacji chciałem dolać drugą porcję wody z cukrem (3,5kg przy nastawianiu, 3,5kg dzisiaj). Wszystko elegancko zagotowałem, poczekałem aż wystygnie, temperatura 30*C. Otwieram pierwsze wiadro, zaciągam się zapachem, alkohol uderza po nosie, winko ładnie pachnie. Dolałem cukier, zamknąłem, wszystko cacy, rurka bulboni sobie dalej.
Otwieram drugie wiadro, zaciągam się zapachem i mało co mi zatok nie wypaliło razem z mózgiem. Łzy w oczach. Octu z ryżu nigdy nie wąchałem, ale zapachu raczej pomylić się nie da.
Mogę coś z tym jeszcze zrobić czy lepiej to wylać i jechać po nowe składniki żeby woda z cukrem się nie zmarnowała? (30zł strat to nie takie ogromne koszta ;) ).

Dokładne proporcje jakie używałem do nastawu to:
-5kg ryżu (płukany 3 razy)
-3,5kg cukru od razu + 3,5kg cukru po tygodniu (do 2 wiadra nie dodałem bo śmierdzi octem)
-3 opakowania kwasku cytrynowego
-1kg rodzynek (wyparzonych)
-10g pożywki + 10g drożdży Bayanus

Wino od tygodnia stoi w temperaturze 20-25*C i ładnie mi bulgocze. Mieszam 1-2 razy dziennie. Wiadra nie otwierałem od czasu kiedy nastawiłem do dzisiaj.

A teraz finisz historii... Jak studził mi się cukier z wodą (tydzień temu) do jednego garnka wpadła mi mała muszka. Stwierdziłem, że co tam mała muszka (muszka-pierduszka wydawałoby się). Teraz zagłębiając się w Internetach naczytałem się, że taka muszka niestety może narobić dużo złego. Wyjąłem ją wtedy z cukru, a cukier wlałem do ryżu. Czy to może być powodem?

Pozdrawiam serdecznie,
Jakub Downar

Połączono

Ah, dodam jeszcze, że rurka z korkiem była umieszczona w pokrywie i na początku miałem problemy z nieszczelnością. Po jednym dniu braku bulgotek zalałem korek woskiem i od razu zaczęła rurka puszczać bąble.
W drugim, z którym nie miałem problemów jest od początku rurka kątowa i bulgocze od samego początku.
Odpowiedz
#2
To cud że w tydzień powstał ocet.
Wiadra nowe czy używane ?
Jak jedna jaskółka wiosny nie czyni tak i jedna muszka nie zrobi octu.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
To moje pierwsze wino więc wiadra nowe, umyte przed użyciem.
Bardzo kwaśny, nieprzyjemny zapach. Temu od razu pomyślałem o occie.
Odpowiedz
#4
To że wyczuwasz kwaśny zapach nie oznacza jeszcze octu. Ocet ma jedyny w sobie zapach. Jak masz w domu ocet to powąchaj i porównaj do tego co masz w butli.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: