Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odkwaszanie miazgi-wodoroweglan potasu a soda
#1
W przyklejonym poscie o gronowym Darek Rz wspomnial-"70 g KHCO3 na 10 l, bo 1 g wodorowęglanu strąca 0,73 g kwasu winowego".
Wiem iz zastepczo moza tez uzyc do odkwaszania po prostu sody oczyszczonej-czy dawkuje sie ja identycznie jak wodoroweglan potasu?.
Dodatkowo czy do odmierzenia sody badz wodoroweglanu mozna uzyc strzykaweczki z zalozeniem jak przy piro iz 1g to 0.8ml?
Dzieki
Odpowiedz
#2
i sodu (soda oczyszczona) mają różne masy molowe - odpowiednio 100 i 84 g/mol. Tak więc "na wagę" wodorowęglanu potasu trzeba 1,2 raza więcej niż wodorowęglanu sodu.
Ale liczenie tego wszystkiego ma w ogóle jakikolwiek sens tylko wtedy, kiedy zmiareczkujesz zawartosc kwasów w winie/moszczu.
Poza tym 70 g na 10 L to troszę strasznie :o , bo jesli trafisz winogronka z kwasem np. 10g/L, to dodając 70 g KHCO3 otrzymasz winko o kwasowosci poniżej 5g/L - czyli nawet jak na wytrawne za mało kwasne :(
70 g/L jest dobre dla ewidentnie zbyt kwasnych nastawów - 15-16 g/L.
Odpowiedz
#3
Podajac przyklad Darka nie zamierzalem stwierdzac ze i ja tak dawke uzyje-Darek widocznie mial wybitnie kwasna odmiane ze taka ilosc zastosowal-zreszta sam moze zabrac jeszcze glos w tej kwestii:)
Ja kwasowosci nie zmierze pewnie wiec dalbym bezpiecznie mniejsza...
Zebym dobrze zrozumial,napisales jasno ale chce sie upewnic:-)-wodorowęglanu potasu trzeba 1,2 raza więcej niż wodorowęglanu sodu ale wagowo?-czyli jak jednego 1g to drugiego 1,2g czy chodzi raczej o roznice objetosciowe tej samej wagi obydwu zwiazkow?
Lub inaczej-czyli jak 1 g wodorowęglanu potasu strąca 0,73 g kwasu winowego,to taka sama ilosc straci 1,2g wod. sodu?
Aha no i co z tym odmierzaniem strzykaweczka w przypadku braku posiadania dokladnej wagi-moze ktos odmierzal juz tak te substancje....
Dzieki
Odpowiedz
#4
Sorki ale w jednym zdaniu oczywiscie sie pomylilem,poprawiam:Lub inaczej-czyli jak 1 g wodorowęglanu potasu strąca 0,73 g kwasu winowego,to taka sama ilosc straci juz ok.0,84g wod. sodu?
Hejka
Odpowiedz
#5
Cytat:Originally posted by Majoro
-czyli jak 1 g wodorowęglanu potasu strąca 0,73 g kwasu winowego,to taka sama ilosc straci juz ok.0,84g wod. sodu?
Hejka
Tak.
Z gęstosciami nasypowymi (czyli waga na objetosc) to już gorzej - nie wiem jakie gęstosci mają wodorowęglany. Dobrą metodę stosuje (chyba) Witek - na 10 L kwasnego nastawu - dwie łyżeczki na początku, a potem "do smaku". Ja na początek daję trzy i dalej w miarę potrzeby.
Odpowiedz
#6
Ok ,z waga na objetosc mozna sobie poradzic-wazne by wiedziec ile wagowo dac substancji(a to juz zostalo powiedziane)a objetosciowo potem np. sode w stosunku do wagi mozna sobie sprawdzic-jedno opakowanie 10g ile to ml i wsio jasne ile przypadnie na 1ml:-)

Zaciekawila mnie Wasza metoda "na oko"-2 lyzeczki-ale plaskie wystarcza?,no i na 10l miazgi czy juz moszczu w nastawie?-czyli po wstepnej fermentacji miazgi.....?

A te dodawanie do smaku to na jakich etapach fermentacji przebiega-przykladowo po ilu dniach kolejne dawki poprzedzone oczywiscie testami organoleptycznymi czy tak?

Jak rozumiem radzicie sobie tez soda oczyszczona?.

Dzieki
Odpowiedz
#7
Ja dałem do 7L moszczu ( robilem bez wody ) 3 kopiate łyzeczki sody i uwazam ze jest O.K. ale nie wykonywalem zadnych pomiarow, wiec jest to tylko i wylacznie na smak.
Odpowiedz
#8
daję już do wstępnej fermentacji w moszczu 3-4 łyżeczki (15-20 g) sody oczyszczonej na 10 L. Wszyscy zgodnie twierdzą, że im wczesniej, tym lepiej dla zrównoważenia winka :ksiazka: . Jesli przed wlaniem do bańki dalej wykręca gębę, to daję jeszcze 5-10 g i koniec. Efekty bywają różne - zazwyczaj zostaje trochę za dużo kwasów :kwasny:, ale boję się przesadzic.
Chyba jednak wezmę się za, zgrubne chocby, miareczkowanie: http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=598
Odpowiedz
#9
Dodam tylko dla zachęty, że nawet przy pomocy uniwersalnych papierków wskaxnikowych firmy La Chema mozna zmiareczkowac moszcz z dokładnoscią ok. +/- 0,3 g/l czyli z wystarczajacą jak dla naszych potrzeb.

Nawiazując, do moich przewqidywanych 70 g KHCO3 to tak tylko zakładałem, natomiast ostatecznie wyszło, że nie musze nic odkwaszac.
Odpowiedz
#10
Dodam tylko, że zupełnie niezlą dokładnosc można uzyskac bez papierków. Oczywiscie tylko w czerwonym.
Odpowiedz
#11
Już nie wiem czy dobrze liczę ?
1g wodorowęglanu potasu lub 0,84g sody strąca 0,73g kwasu winowego czyli inaczej 1,37g wodorowęglanu potasu lub 1,15g sody strąca 1g kwasu winowego.
Czy tak ???

Pozdrawiam,
Oryks (no i musiałem sie zarejestrowac)

PS Jeżeli nie używacie lub nie wiadomo czy używacie polskich liter to okreslenie "taka sama ilosc" nie różni sięod "taką samą ilosc" a wiele to zmienia.
Odpowiedz
#12
Odpowiedz
#13
Maciej:

Cytat:pzdrms
:pytajnik: :pytajnik: :pytajnik:

Tu przypomina mi się anegdota o pewnym przedwojennym literacie, który na zwrotnych zaproszeniach, pod zwyczajowym skrótem P.O.N.P - oznaczajacym: "Prosimy o niezawodne przybycie" odpisywal skrót od zwrotu: " Dziękuję Uprzejmie, Przybedę Akuratnie"
:D :D :D
Odpowiedz
#14
Czy sody nie można w takim razie użyc do zgrubnego "miareczkowania" ilosci kwasu ?
W moszczach to chyba bardziej występuje kwas jabłkowy więc ile potrzeba sody do strącenia 1g tego kwasu ? Tak na szybko wychodzi mi 1,28g.
Więc dodajemy powoli sodę do np. 100ml moszczu aż do uzyskania odczynu obojętnego, tu niestety konieczny papierek lakmusowy. Wiemy ile użylismy sody więc mamy orientację ile jest kwasu w moszczu.
Odpowiedz
#15
Po pierwsze, w dojrzałych winogronach przeważa jednak kwas winowy, po drugie wydaje mi się, że soda, nawet w postaci roztworu działa duzo wolniej niz wodorotlenek sodowy, po kazdej kropli musiałbys czekac aż wszystko przereaguje.
Odpowiedz
#16
dokładnym miareczkowaniem, w obecnosci rozpuszczonych wskaźników za pomocą mianowanych roztworów wodorotlenków (nie wspominamy o metodach instrumentalnych).
Np. tak, jak to opisuje Darek Rz. w topiku
POMIAR KWASOWOSCI - czyli miareczkowanie http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=598
Wtedy możemy sobie ustawic winko np. na 7,5 g/L i wierzyc, że rezultaty naszych starań będą miały dużo wspólnego z rzeczywistoscią.
Jak już napisano w wielu miejscach na forum, oznaczenie kwasowosci "na smak" w słodkim moszczu, albo jeszcze gorzej - fermentującym nastawie - jest trudne.
I dlatego wydaje mi się, że dla oznaczenia kwasowosci w moszczu, po to, by odkwasic go z np. 15 czy 20 g/L do znosnego poziomu wystarczą metody domowe, może nawet miareczkowanie ROZTWOREM sody.
Opierając się na takim pomiarze pewnie nie należy odkwaszac do wielkosci krytycznych, typu 6 g/L, bo w razie pomyłki będzie kiepsko.
Odpowiedz
#17
Trudno gdzies kupic ten wodoroweglan potasu, ale przy okazji dowiedziałem sie że jest to :
E 501 - węglan i wodorowęglan potasu, syntetyczny srodek spulchniający, rozdzielacz i regulator kwasowosci
:-)
Odpowiedz
#18
Trudno kupic?? http://www.poch.com.pl
Z cennika dla gatunku FP V:
10 g -2.80 zł
50 g -3.00 zł
100 g -3.50 zł
250 g -4.30 zł
500 g -7.05 zł
1 kg -12.20 zł
Odpowiedz
#19
Byłem w POCH i kupiłem 1kg cz.d.a bo odradzano mi ten najtańszy, a zwykłego cz. nie mieli, więc kosztowało mnie to ok 38zł, ale mysle że nie zaszkodzi miec lepsza czystosc do tak cennych rzeczy jakim są nasze winka :-)
Odpowiedz
#20
FP V to czystosc farmakopealna czyli taka jaką muszą spełniac surowce farmaceutyczne, więc jest na pewno wystarczająca dla każdego winiarza. Jak znam życie, na już był tylko czda :) .
Pozdrowienia
Odpowiedz
#21
hehe... był ten najtańszy i ten najczystrzy, ale co mi tam, przynajmniej mam pewnosc że nie ma bonusowej zawartosci jakiegos "czystego" syfu :-)



Skocz do: