Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ogrzewanie nastawu
#1
Witam Zacne Grono!
Może kogoś zainteresuje mój sposob na utrzymanie stałej temperatury nastawu i MD bez względu na miejsce gdzie się to postawi.'podpatrzyłem " to w książce tłumaczonej z angielskiego.Ponieważ żyję w Polsce do ogrzewania zastosowalem grzałkę akwariową,sprawdza się.Temperatura=constans .Obecnie będę próbował ogrzewać czymś bezpieczniejszym/poduszka elektryczna ale z termoregulatorem.Pomyślałem że może ,gdyby temat chwycił -dało by się zainteresować jakiegoś producenta?/ ale się rozmarzyłem!/ W domu gdzie mieszkam zwłaszcza jesienią i zimą/kartonikowe/ nie ma temperatury idealnej dla winiarza a bieganie z balonami od grzejnika do pieca wyprowadzi każdego z rownowagi a już najbardziej pozostałych domowników.A co się przy tym nasłucham.Jak powiedziałem jeśli temat wart TEGO MIEJSCA ,to się moimi doświadczeniami i przemyśleniami podzielę -jeśli zaś niewart zachodu to zdejmę tego posta żeby nie zaśmiecał
Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Zamiast uparwiać fiz-kulturę z balonami w nienajcieplejszym mieszkaniu, co jest groźne z uwagi na metastabilność opakowań szklanych, poleciłbym Ci używanie drożdży, które lubią niskie temperatury. A energię fizyczną można wówczas skierować na inne czynności :D
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez Witek Zamiast (...) poleciłbym Ci używanie drożdży, które lubią niskie temperatury.
Takie drożdże to nie problem, ale jest duże "ale". Są wina, których nie należy fermentować w zbyt niskich temperaturach - np. czerwone gronowe. Ja mam w piwnicy stałą temperaturę 11 stopni, a fermentacje przeprowadzam z grzałkami z termostatem w 22 stopniach. A taka FJM w niskich temperaturach nie zajdzie w ogóle...
Odpowiedz
#4
Nie sądzę, że kwestia dotyczyła podobnego przypadku. Prędzej - jak sądzę - kłopot był w drożdżami innymi niż aktywne i (względnie) słabą fermentacją w pokoju, gdzie jest powiedzmy 18*C.
Odpowiedz
#5
Jeśli problem dotyczy wina np. ryżowego, to drożdże np. Oenoferm Freddo pracują rześko i w 11 stopniach, a zgodnie z danymi technicznymi - w 8C. Jaki na ryżowe będzie miała wpływ taka temperatura fermentacji - nie wiem.
Odpowiedz
#6
   
Witam,
czytam forum od paru lat, piszę po raz pierwszy. Bo parę dni temu, nastawiając wiaderko wina z koncentratu postanowiłem spróbować przeprowadzić FJM pod koniec fermentacji alkoholowej. Rzecz dzieje się w pokoju, gdzie w dzień jest ok. 20 stopni, ale nad ranem spada do 12 - 15. Nie chciałem kupować grzałki do akwarium z uwagi na to, że trzeba ją jednak zanurzać w soku, wtedy jej nie widać, kabel pod pokrywą itd.
Miałem w domu jednak... "sauna belt" - to jest taki pas, który się zakłada na brzuch, żeby niby schudnąć :) , na Allegro po 10 zł, a jest to elegancka grzałka, ma nawet tyrystorowy regulator mocy grzania od zera do 50W - marzenie.
Zapiąłem toto po prostu na fermentorze 30 l.  na rzep, pasuje jak ulał.
Włączyłem tenże pas przez termostat i gotowe, utrzymuje temperaturę z dokładnością do 1 stopnia.
Wszystko to włączyłem sobie do sieci jeszcze poprzez watomierz, aby mieć pojęcie o aktualnej mocy przy kręceniu regulatorem na kablu pasa grzewczego. Widzę, że można nastawić go na max. i nic się złego nie dzieje, grzanie o ten 1 stopień trwa kilkanaście minut.
Ciekawa rzecz, o której zapewne mało z Was wie - fermentujący nastaw jest generatorem ciepła i to konkretnej mocy, bo temperatura soku wewnątrz jest o około 5 stopni wyższa, niż powietrza obok wiaderka. Tak że należy to uwzględniać, jeśli nie mierzy się temperatury cieczy, tylko powietrza w pokoju.
Termostat zastosowałem chiński, za jedyne 4,7$ (wraz z przesyłką z Chin!), cyfrowy i bardzo precyzyjny, z trzema wyświetlaczami. Osobno ustawia się temperaturę załączenia i wyłączenia grzałki, a aktualna temperatura jest też ciągle widoczna. Czujnik temperatury jest włożony pod rzep pasa, można więc powiedzieć, że mierzy on temperaturę ścianki wiadra i to jest OK.

Na razie mija trzeci dzień fermentacji, bardzo jestem ciekaw jak się powiedzie rozpoczęcie FJM i czy w ogóle ona zajdzie. Jak wiadomo jest kilka warunków do spełnienia, więc chociaż z temperaturą będzie sprawa załatwiona. Siarki nie dawałem, tylko nie wiadomo do końca ile konserwantów dodał producent do tego koncentratu i ile ich tam zostało. Zobaczymy.
Odpowiedz
#7
He he znam to tylko pod inną nazwą :) sauna solution. Kupiłam jakieś 12 lat temu, po jakimś roku pas zaczął grzać na maksa a później kopać.
Dla równomiernego podgrzewania polecam włożenie do wina świecącej żarówki.



Skocz do: