Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opinie , wady i zalety korków syntetycznych.
#1
Mam pytanie do osób które stosowały do win lub miodów korki syntetyczne .
Czy korek ten odkształca się w sposób nieodwracalny ?
I jak wygląda po wyciągnięciu go z butelki ?
Chodzi o to ,że nie korkowałem wcześniej nigdy tymi korkami . Kupiłem je z ciekawości i z myślą o przechowywaniu butelek w pozycji stojącej bo jak mniemam korek ten nie musi być zwilżany winem .(chyba że się mylę więc proszę o sprostowanie)
Korek zanurzyłem we wrzątku na 30 sekund i następnie został wciśnięty w butelkę korkownicą trójramienną.
Niestety na korku pozostał rowek , co przy tej korkownicy czasami się zdarza. Przy korkowaniu korkami z korka naturalnego lub aglomeratu nawet jak pozostał rowek to wszystko się dopasowywało i wino nie wycieka. Niestety ten korek syntetyczny nie dopasował się do butelki a nawet zdeformował się (zwiększył długość o około 8 mm a średnica zmniejszyła się 3-4 mm) i taki pozostał . Miód zaczął się przesączać oczywiście i trzeba było przekorkować butelkę (kamionkę ). Kolejnym korkiem był już stericork i nie mogę potwierdzić czy następny korek syntetyczny zachował by się tak samo . Jeżeli to mój błąd przy korkowaniu to nie ma sprawy ale jeżeli te korki tak mają to dyskwalifikuje je to z urzędu.
Proszę o uwagi i wnioski odnośnie tych korków od osób które miały z nimi styczność w praktyce.
.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#2
Nie ma nikt tych korków ?
:niewiem::niewiem::niewiem:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
Nie doczytałeś nowego punktu w regulaminie Forum - używanie korków syntetycznych grozi przykrymi sankcjami :)
Odpowiedz
#4
No, też bym posłuchał co z tymi korkami bo sobie takie zamówiłem...:(
Odpowiedz
#5
Korki syntetyczne prawdopodobnie pod wieloma względami przewyższają korki naturalne, ale ich stosowanie to dla mnie mało romantyczne podejście do wina, odzieranie go z pewnej mitycznej otoczki, jednym słowem krok w stronę bele jakiej wszechobecnej komerchy może i ekonomicznie uzasadnionej ale nieludzkiej.

O jeny ale mnie wzięło????
Odpowiedz
#6
Cytat:Wysłane przez Reynevan
Korki syntetyczne prawdopodobnie pod wieloma względami przewyższają korki naturalne

Prawdopodobnie nastąpi koniec świata .
Ale nie wiadomo kiedy .
Konkrety proszę od osób które użyły tych korków.
Bo jak dla mnie to na razie totalna kicha :ysz:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#7
Teraz nikt już Ci się nie przyzna do nieromantyczności.

A koniec świata za 6 lat, chyba że Bóg nie da.
Odpowiedz
#8
Ja sie chyba na nie czesciowo przerzuce. Bardzo czesto te naturalne kupne ponizej 1 zl za sztuke sa kiepskiej lub nierownej jakosci. A z tymi sztucznymi nie mialem dotychczas zadnych problemow. Nic sie nie ukruszy do wina. Nic nie przecieknie. Nie kupuje najdrozszych win w sklepie, ale spora czesc win, zwlaszcza spoza Europy ma korki z tworzywa. I spedzilem przy nich wiele romantycznych chwil - przy winach, nie korkach :)
Odpowiedz
#9
MSZ napisz jak postępowałeś z korkiem od początku . Gotowanie ?
Korkowanie ?
Jak korek wygląda w butelce ?
Po wyciągnięciu ?
Pozycja butelki w piwniczce ?
Najdłuższy okres przechowywania ?
Itd. ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#10
Eee znowu szukacie dziury w całym a sprawa jest banalnie prosta.

Korkownica trójramienna jest jak najbardziej w porządku sam takiej używam i sobie bardzo ją chwalę.
Korek syntetyczny ma swoich zwolenników ale ma i przeciwników niestety z tego co się obserwuje i słyszy tych drugich zaczyna przybywać.

Tak jak wspomniałem twój problem jest banalnie prosty nie zawsze 2 rzeczy które teoretycznie są stworzone aby razem współpracowały psują do siebie. A dokładnie tak jest w przypadku korkownicy trójramiennej i korka syntetycznego.
Korkownica ta ze względu na sposób działania tak specyficznie ściskają korek iż wytwarza w nim rowek który się potem nie odkształca i korek przecieka. Oczywiście z innymi korkami jest ok.

Temat tan znam od dawna i chcąc być ok info to umieściłem przy korkownicy trójramiennej już kilka miesięcy temu.
Masz 2 wyjścia zrezygnować z syntetyków lub do syntetyków kupić sobie prostą za kilka zł korkownicę.

Z syntetykmi jest jeszcze inna historia od długości przechowywania.
Odpowiedz
#11
Ja używałem korka syntetycznego, ale strasznie się na nim przejechałem. Korek po zagotowaniu zaczął się rozwarstwiać - schodziła z niego taka śliska powłoka. Zakorkowałem kilka (-naście?) butelek ale wszystkie musiałem z czasem przekorkować gdyż przeciekały. Czuję się zawiedziony - nigdy więcej. Wolę dopłacić parę złotych i mieć pewność, że butelki mam szczelnie zamknięte.
Odpowiedz
#12
osobiście korkuje tylko korkami naturalnymi, syntetyków nie używam, z przyczyn bardzo ładnie opisanych przez Reynevan :diabelek::chytry:
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez terminux
Ja używałem korka syntetycznego, ale strasznie się na nim przejechałem. Korek po zagotowaniu zaczął się rozwarstwiać - schodziła z niego taka śliska powłoka. Zakorkowałem kilka (-naście?) butelek ale wszystkie musiałem z czasem przekorkować gdyż przeciekały. Czuję się zawiedziony - nigdy więcej. Wolę dopłacić parę złotych i mieć pewność, że butelki mam szczelnie zamknięte.
Gotowanie korka to był twój błąd. Letnia woda wystarczyłaby w zupełności.
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez emto

Gotowanie korka to był twój błąd. Letnia woda wystarczyłaby w zupełności.

No chyba nie bardzo . Poniżej przedruk z Browamatora .

....Korek syntetyczny 22 x 38 (1 szt.)


Profesjonalny korek syntetyczny do korkowania wina.
Wykonany z tworzywa neutralnego dla produktów spożywczych.
Uwaga: przed wciśnięciem korka do szyjki butelki, należy go zamoczyć w gorącej wodzie na ok. 30 sekund.
Nie ma limitu długości przechowywania wina zamykanego korkami syntetycznymi.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#15
Fakt, przesadziłem może z tą letnią wodą (choć moje korki w takiej właśnie zamoczyłem), jednakże gotowanie tak czy inaczej jest błędem.
Marek
Odpowiedz
#16
Gotuje to się zupe :jezor:
Korki do wrzątku na 30 sekund .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#17
Cytat:Wysłane przez TEQUILA
Gotuje to się zupe :jezor:
Korki do wrzątku na 30 sekund .
TEQUILA, to nie ja pisałem o tym gotowaniu korków:chytry: To co napisałem wynika z mej praktyki - korki zamoczyłem w gorącej wodzie (nie w letniej, ale też nie we wrzątku) na kilkanaście sekund i tak przygotowane nie sprawiały żadnych problemów przy korkowaniu.
Odpowiedz
#18
Cytat:Wysłane przez TEQUILA
MSZ napisz jak postępowałeś z korkiem od początku . Gotowanie ?
Korkowanie ?
Jak korek wygląda w butelce ?
Po wyciągnięciu ?
Pozycja butelki w piwniczce ?
Najdłuższy okres przechowywania ?
Itd. ?

Korkowalem najprostsza korkownica, chociaz musze przyznac, ze troche sily wymagalo wkladanie korka. Uzywalem wody moze z 80 C na kilkadziesiat sekund.
W butelce korek wygladal calkiem zwyczajnie a po wyciagnieciu nieznacznie byl odksztalcony. Trzymalem butelki zazwyczaj pionowo, ale korek na pewno nie przeciekal, w bagazniku samochodu troche pojezdzily. Natomiast co do okresu przechowywania to butelkowalem nimi wina do natychmiastowego spozycia (tzn 3-6 miesiecy). Ale po pozytywnych wrazeniach teraz zakorkuje czesc wina na dlzuej - tutaj mam pewne obawy zwiazane z tym, czy wino powinno oddychac, czy nie. Zdania na ten temat sa rozne.
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez Mariusz
Masz 2 wyjścia zrezygnować z syntetyków lub do syntetyków kupić sobie prostą za kilka zł korkownicę

Wyjście pierwsze zawsze można zastosować po drugim dlatego zakupiłem tą "prostą korkownicę".
Próba zakorkowania miodu w kamionce skończyła sie tym ,że poleciało kilka k......i ch.....na sucho nie ma szans wcisnąć korka syntetycznego ...........krótkie traktowanie wrzątkiem (20-30 sekund) korek odkształca się od góry w miejscu nacisku tłoka i wchodzi do butelki na 3/4 długości ...............gotowanie ponad minutę sprawia że korek odkształca się jeszcze bardziej , co prawda wchodzi w szyjkę cały ale równie szybko jak wszedł wyskakuje . Byc może problem tkwi w szyjce kamionki , wydaje mi się ,że jest jakby węższa niż zwykłej butelki .
Dobra myślę spróbujemy zakorkować butelkę zwykłą ......korek nadal się odkształca pod naciskiem tłoka , pozostają takie falbanki wyciągnięte przy ściance korkownicy , sterczą do góry na 1,5 cm . Szkoda ,że nie zrobiłem zdjęć.
Resztę korków wykorzystam do zatkania butelek zakręcanych po litrowym winie . Są trochę szersze w szyjce więc może nie będzie źle.
Ale wnioski końcowe są takie ,że przechodzę do wyjścia pierwszego .:big:

Cytat:Czuję się zawiedziony - nigdy więcej.

Robert ........podpisuję się pod tym ręka i nogą .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#20
Ja również... byłem kiedyś zwolennikiem syntetyków, ale w porównaniu z takim stericorkiem ( cena/jakość ) syntetyki jawią się jako badziew wyjątkowy.

Z ostatniej serii zakorkowanej syntetykami, cieknie mi jakieś 10%. Może to wina korkownicy dwuramiennej. Zaznaczam, że nie przeszkadza mi to, że korek jest trochę zdeformowany od strony naciskanej, ale widoczne kropelki wyciekąjące ze styku korek-szyjka podnoszą mi niezdrowo ciśnienie.
Odpowiedz
#21
Jak dla mnie kiepskie rozwiązanie te syntetyki, przynajmniej te z browamatora. Ciekną, kiepsko uformowują się od szyjki, przez co nie przylegają dokładnie. Z niektórych butelek wysuwają się samoczynnie.
Może te z pianką pośrodku i miękkim tworzywem na zewnątrz są lepsze, ale nie miałem okazji takimi korkować.
Odpowiedz
#22
Cytat:Wysłane przez Kko666
Ja kupuję naturalne korki od jednego gościa z allegro - nazywa się "jakubik2".
Kupiłem ich już ponad 200szt i jak do tej pory ciekło mi ich tylko 3 szt.

Ale tematem postu są korki syntetyczne , dyskutujemy o wadach i zaletach korków syntetycznych , dlaczego korkuję korkiem syntetycznym i dlaczego jestem zadowolony lub nie z korka ( do k....n....y ) SYNTETYCZNEGO !!!!!!

Też kupuję od jednego gościa korki naturalne ale nie o tym tu rozprawiamy .

Twoja wstawka wygląda tak jak byś na forum o BMW napisał w środku tematu .............."A ja kupiłem od jednego gościa nazywa się Zdzisiu 3 , forda . I dopiero raz złapałem kapcia i w dodatku ma małe zużycie oleju ".......
:chytry:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#23
Jak zwykle Tequila musisz łapać mnie za słówka - to był skrót myślowy :lol: - w którym chodziło o to, że korki syntetyczne są do bani, a dobre są naturalne - które kupuję od pana X w tym i tym miejscu.
Czy tak lepiej ?
:hahaha:
Odpowiedz
#24
Ja po pierwszej próbie korków synt. zakupionych w Browamatorze jestem dla odmiany zadowolony i kupiłem kolejną setkę. Korkuję najtańszą i najprostszą korkownicą.
Odpowiedz
#25
Cytat:Wysłane przez Mordimer
...Zaznaczam, że nie przeszkadza mi to, że korek jest trochę zdeformowany od strony naciskanej, ale widoczne kropelki wyciekąjące ze styku korek-szyjka podnoszą mi niezdrowo ciśnienie...

Ja kiedy odkryłem że syntetyków nie należy moczyć w ciepłej wodzie stosuje je czasem do dłuższego leżakowania. Po lekkim podgrzaniu moja trójramienna robiła w nich rowki i ciekło jak cholera. Po podgrzaniu dłuższym korki wpadały do środka flaszki ;)
Teraz tylko płuczę w zimnej wodzie i jest dobrze.
Odpowiedz



Skocz do: