Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osad z owoców?
#1
Witam

Na winie z truskawek dokładnie na krawędzi gąsiora pojawił mi się dziwny "osad". Nie wiem czy to jest osad czy coś innego. Według Państwa co to może być?

   

Z góry dziękuje.
Odpowiedz
#2
Dla mnie wygląda to na piankę.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#3
Moim zdaniem jest to osad wynikający z niewielkiego odparowania wina, ja w podobnym przypadku leciutko zabujalem damą i zniknął.

Lech
Odpowiedz
#4
Też się nad tym zastanawiam, bo mam podobną piankę na dwóch nastawach. Oba już po pierwszym zlaniu znad osadu. Początkowo traktowałem to jako objaw nagazowania wina, ale nie jestem tego pewien.
Tak jak pisze Lech - po lekkim poruszeniu balonem pianka znika, a na powierzchni nastawu pojawiaja się delikatne smugi jak po dymie papierosowym.
Gdy balon stoi nieruchomo, pianka pojawia się ponownie.
Odpowiedz
#5
Owy nastaw jest już w pełni wyklarowany. Co do piany odpada, wszystkie objawy mam podobne co marmur ale bez smug po wymieszaniu. Tylko na nastawie truskawkowym owe coś wystąpiło. Zauważyłem to bodajże przed drugim zlaniem, wino w smaku było ok, wtedy, teraz nie wiem. Piana odpada ponieważ jak się zamiesza to na ściankach raczej przypomina to osad.
Odpowiedz
#6
Czasem mam coś podobnego w swoim(śliwki + brzoskwinie + cz.p.).

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#7
Zawsze na granicy - ciecz, gaz , ciało stałe (szkło) - występują niewielkie zmiany temperatury i pojawia się niewielki osad na granicy zetknięcia się tych trzech stanów skupienia.
Przecież wino nawet wyklarowane to nie woda destylowana, prócz tego temperatura otoczenia napewno ulega zmianom.

Lech
Odpowiedz
#8
(03-11-2015, 23:29)lech.kuba napisał(a): Zawsze na granicy - ciecz, gaz , ciało stałe (szkło) - występują niewielkie zmiany temperatury i pojawia się niewielki osad na granicy zetknięcia się tych trzech stanów skupienia.
Przecież wino nawet wyklarowane to nie woda destylowana, prócz tego temperatura otoczenia napewno ulega zmianom.

Lech

Owszem, ale gdy w tym samym miejscu i w tej samej temeraturze stoi 10 nastawów robionych w tym samym czasie, a takie zjawisko występuje tylko na dwóch z nich , przyczyn trzeba chyba szukać gdzieś indziej. Szukałem informacji na ten temat i jedyną wskazówką jaka znalazłem , była informacja o możliwej "niestabilności biologicznej wina"i wciąż pracujących drożdzach. Nie wykluczam tej możliwości - obserwuję nastawy.
Odpowiedz
#9
Hmm, ciekawe ale chyba każde z tych win jest z czegoś innego:pytajnik:.
Możliwe ze bardziej ekstraktywny, mniej wodniste może mieć tendencje do wytrącania się delikatnego osadu.:pytajnik:

Lech
Odpowiedz
#10
(03-11-2015, 23:50)lech.kuba napisał(a): Hmm, ciekawe ale chyba każde z tych win jest z czegoś innego:pytajnik:.
Możliwe ze bardziej ekstraktywny, mniej wodniste może mieć tendencje do wytrącania się delikatnego osadu.:pytajnik:

Lech

Tak, każdy nastaw z czegoś innego, a rzecz dotyczy nastawu z zielonej herbaty i jabłkowo rodzynkowego. Oba klarują się dość powoli i to jest ich cecha wspólna, ale przypomnę, że kolega który podjął temat mówi o winie już wyklarowanym.
Odpowiedz
#11
Wiem, wlasnie dla tego sadzilem że to może być wpływ zmian temperatury na granicy faz (odparowanie), ale cóż mogę się mylić.:niewiem:

Lech
Odpowiedz
#12
Też przed drugim zlewaniem sądziłem ze to osad który wytrącił się przy klarowaniu, ale obecnie nastawy są klarowne, nic się nie wytrąca od ok 1,5 - 2 miesięcy. Jak się zamiesza to "osad" znika ale powraca.
Odpowiedz
#13
A nie jest to opalescencja ? dodawałeś taniny ?
Odpowiedz
#14
A masz pewność, że nic nie wytrąca się na dnie gąsiora? Przechylałeś może gąsior na tyle by zaobserwować dno? Traktowałeś wino pirosiarczynem? Gąsior stoi w ciemnym miejscu czy jasnym?
Odpowiedz
#15
(04-11-2015, 07:53)Goger napisał(a): A nie jest to opalescencja ? dodawałeś taniny ?

Masz rację dodałem tarniny, też brałem to pod uwagę lecz wino truskawkowe robiłem w dwóch nastawach (rożne odmiany truskawek) i tylko w jednym dodałem tarniny a osad pojawił mi się w obu gąsiorach. Co do opalescencji, wino jest w pełni klarowne.
Odpowiedz
#16
Tarniny czy taniny?
Odpowiedz
#17
Taniny:)
Odpowiedz
#18
(03-11-2015, 23:27)grzechu napisał(a): Czasem mam coś podobnego w swoim(śliwki + brzoskwinie + cz.p.).

Z jakim skutkiem finalnym ?
Odpowiedz
#19
Baniak ma ok. 50 l, więc wystarczy, że podniosę z jednej strony i całość jest zamieszana.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#20
Koledze raczej chodziło o efekt finalny wypicia:)
Odpowiedz
#21
Z tego roku jest. Nie wiem jaki jest smak. Rzadko piję alkohol. Jest to mieszanka owoców za którymi nie przepadam. Śliwki były dojrzałe(wolę gdy są jeszcze zielone), brzoskwiń nie lubię (ale wino z nich jest pyszne, piłem, ale nie swoje), cz.p. to cz.p. (kompot dobry, wino też).
To wino, to jedna wielka niewiadoma. Może będzie dobre, ale teraz za wcześnie na werdykt.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#22
Grzechu czyli jak należy prawidłowo rozumieć, że "CZASEM masz tak w swoim"?
Odpowiedz
#23
W tym jednym. Chyba dwa-trzy razy się zdarzyło. Nic złego się nie stało. Wino jeszcze u mnie pracuje. Dlatego napisałem, że może to być piana. Wiadomo, że nie tak spektakularna jak u innych, ale taka leciutka.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."




Skocz do: