Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ostudzanie MD po pasteryzacji
#1
Witam.
Niedawno wyczytałem w jednym z artykułów na necie że po przeprowadzonej pasteryzacji odstawiamy butelke i "czekamy do momentu samoistnego jej wystygnięcia."

Ja zazwyczaj jak robie MD to nastawiam ją w litrowej butelce po wódce "smirnoff", pasteryzuje w niej sok z cukrem przez pół godziny a następnie wkładam to na pół godziny do lodówki a następnie do zamrażarki aby szybko ochłodzić to do 26 stopni i wtedy dodaje drożdże.
Czy drastyczna zmiana temperatury może wlynąć na jakość pasteryzacji?


Odpowiedz
#2
Nie mam pojęcia w jakim celu pasteryzuje się MD. Wystarczy przecież lekko podgrzana woda, około temperatury 30 stopni i MD zawsze rusza.
Odpowiedz
#3
Czyli nie ma potrzeby tego pasteryzować ?
Zawsze postępowałem wg.instrukcji na opakowniu drożdży płynnych "biowin".
Nie zastanawiałem sie po co hehe
Być może aby to wysterylizować przed dodaniem drożdży?
Jeżeli nie trzeba to po prostu w ogóle nie będe tego robił :)
Odpowiedz
#4
Jeśli robimy MD na soku owocowym - jak zaleca Biowin na swoich poduszkach - to domyślam się, że pasteryzacja ma na celu wybicie dzikich drożdży i bakterii. Wtedy MD jest sterylna, szlachetne nie muszą konkurować i mają większy komfort rozmnażania się.
Samo chłodzenie po pasteryzacji to myślę, że bez różnicy czy szybko, czy wolno, byle drożdże dodać w odpowiedniej temp.

Z kolei MD z drożdży Zamoyjskich producent zaleca na samej wodzie i odrobinie cukru, bez soku, bez pasteryzacji.
Odpowiedz
#5
No to chyba już wszystko jasne :)
Odpowiedz
#6
co jeśli wrzuciłem drożdże do matki o temp. nieco powyżej 30 stopni
Odpowiedz
#7
Ile powyżej? Duże prawdopodobieństwo że się ugotowały i nie ruszą. I jakie drożdże?
Odpowiedz
#8
A czy do MD dodajecie szczyptę pożywki?
Odpowiedz
#9
(26-11-2013, 19:59)piotrek77251 napisał(a): A czy do MD dodajecie szczyptę pożywki?

Tak; ale nie więcej.
Odpowiedz
#10
A czy MD warto ustawiać na grzejniku? Wiadomo im wyższa temp. tym lepiej drożdże się namnażają czy oby temp. nie za wysoka?
Odpowiedz
#11
Poczytaj karty specyfikacji drożdży które kupujesz, zdziwisz się jakie są zakresy. Na początku też ustawiałem drożdże przy grzejniku, teraz tego nie robię. Tylko czas i aktywne w razie awarii.
Odpowiedz
#12
temperatura 33 stopnie, drożdże szlachetne w płynie tokay z biowinu
Odpowiedz
#13
Uwaga: drożdże do tego stopnie nie cierpią szoku termicznego, że zbyt gwałtowne schłodzenie np uwodnionych drożdży aktywnych może je zabić. Na śmierć. Całkiem poważnie mówię.

Jak się komuś strasznie spieszy, to ciepły zaczyn drożdżowy można powoli przyzwyczajać do niższej temperatury, dolewając powoli, małymi porcjami, chłodniejszy moszcz.
Odpowiedz
#14
Macieju przydatne informacje. Dobrze wiedzieć że drożdży nie wolno szybko ochładzać ani pewnie tez podgrzewać.



Skocz do: