Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pączki
#1
Dzisiaj Tłusty Czwartek, a więc pączki!

40 g drożdży, 250 ml letniego mleka, łyżeczkę cukru i 2 łyżki mąki wymieszać i pozostawić zaczyn do wyrośnięcia

- 500 g mąki tortowej
- 50-75 g cukru
- 1/2 łyżeczka soli
- wanilia starta z laski lub mały cukier waniliowy (ja dodałam kieliszek spirytusu z macerującej się laski wanilii)
- kieliszek spirytusu (ja dodałam kieliszek spirytusu z maceracji skórki pomarańczowej i cytrynowej)
- sok z pół cytryny, skórka starta z wyszorowanej starannie cytryny
- 3-4 żółtka
- 1 całe jajko
- 3 łyżki roztopionego, letniego masła

Suche składniki wsypać do miski, wymieszać, dodać zaczyn i pozostałe pozycje i starannie wyrabiać (ja robię to ręcznie). Pod koniec dodać roztopione masło, wyrabiać jeszcze chwilę i przykrytą miskę włożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po około półtorej godziny delikatnie przerobić na stolnicy, podsypując niewielką ilością mąki, rozwałkować na grubość ok 1 cm, dużą szklanką wykroić koła, nałożyć około pół łyżeczki konfitur z płatków róży, zalepić w "sakiewkę", układać zlepieniem do dołu na posypanej delikatnie mąką stolnicy. Zostawić do wyrośnięcia. Smażyć w głębokim oleju z łyżką spirytusu, z obu stron, w temp. około 175% . Odsączyć z tłuszczu na papierowych ręcznikach, ciepłe polukrować i starać się nie jeść, dopóki nie ostygną:-).
(Lukier robię ze szklanki cukru pudru, soku z połowy cytryny lub pomarańczy plus po łyżce wymienionych w przepisie maceratów z pomarańczy i wanilii- taki lukier niesamowicie podnosi "prestiż" pączka:-).

       
Odpowiedz
#2
Ja już dzisiaj dla pączka mówię stanowcze NIE.
Na nocce kupiliśmy z kolegą...pączki
W domu się wyspałem,potem kawa,żona postawiła...pączki
Poszedłem po dzieciaka do przedszkola,po drodze wpadliśmy do babci,a tam...pączki
Klikam na forum,a tu...:D
Chyba sobie kupię na wieczór jakieś piwko,aby się ładnie wszystko przyjęło.
Chociaż apetyczne te Twoje pączki;)
Odpowiedz
#3
U mnie w Rodzinie pączki smażymy na smalcu i obowiązkowa ! obrączka .
I tak jak u Ciebie - konfitury z płatków różanych .
Twoje pączusie są na pewno b. smaczne :slinka:
Pozdrowienia.
Odpowiedz
#4
Chyba w przepisie brakuje jeszcze mleka :)
Odpowiedz
#5
Lukier jest twardy czy miękki?
Odpowiedz
#6
Drajla, całe mleko daję do zaczynu, tutaj tez dałam, tylko końcowe zero mi wcięło, poprawiłam, ma być 250 ml:-)
Felini, po ostygnięciu pączków zastyga i lukier, ale nie na beton :-).
Hmmm.... Zołza, a jak zmusić pączki do tych obrączek? Robię mniejsze niż ustawa przewiduje, może to jest przyczyną, że im hula hop nie wychodzi?
Judo75, ja ze wszystkich słodyczy najbardziej lubię wino wytrawne i tatara :-), ale tradycja zobowiązuje :-).
Odpowiedz
#7
Jak są dobrze wyrośnięte ,leciutkie i puchate - to będzie :)
A może temp. smalcu jest wyższa ?
Odpowiedz
#8
Albo temperatura, albo za dużo na raz w garnku (co na jedno wychodzi). Powinno się to robić w szerokim rondlu, oleju/smalcu na tyle aby delikatnie pływały.
Odpowiedz
#9
No nie wiem, nie mam żadnych zastrzeżeń w moich co do konsystencji, puszystości itd, ze smaku to wspomnienie zostało, wszystko zjedli :-), a jeżeli chodzi o smażenie, to zawsze robię to w potężnej, grubodennej patelni typu wok, pływają swobodnie i bez oporów :-). Zwalam w takim razie winę na ich wielkość (są mniejsze niż standardowe), ale za to nadzienia mają tyle, co typowe. I tak chyba zostanie, bo lubię, jak w środku dużo dobrego :-). Nawet kosztem pierścionków.



Skocz do: