Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pacharán- czyli tarnina po hiszpańsku
#76
Ok, zrobię małą porcję "kanonicznej", jeden słoik mnie nie zabije, a resztę doprawię miętą z imbirem.
Jakoś łatwo dałam się namówić, prawda? :D
Odpowiedz
#77
Koper, lukrecja, kombinacje wszelakie tychże, kminki oba i się oszuka, że to nie anyż.

Jak można anyżu nie lubić :ysz: :slinka:
Odpowiedz
#78
Znaczy - cuda się zdarzają...
Szef w ostatniej chwili kupił na lotnisku (13 juroków) i dowiózł !! Wrażenia opiszę wieczorem.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#79
Cytat:Wysłane przez small
Znaczy - cuda się zdarzają...
Szef w ostatniej chwili kupił na lotnisku (13 juroków) i dowiózł !! Wrażenia opiszę wieczorem.

niezła przebitka! normalnie w sklepie kosztuje niecałe 9E

sugeruję spożywać zmrożony
smacznego!
Odpowiedz
#80
Cytat:Wysłane przez Bogi
Plecionka
1stgreen
drajla
w następnym tygodniu wyślę, jakichś ziół Wam nie trzeba jeszcze?
Dzięki, przesyłka dotarła. :spoko:
Jak tylko dotrą do mnie te sklepowe to porównam.
Odpowiedz
#81
Dzisiaj wykorzystałam słońce na niebie i ...Męża, żeby nazbierać DR- tarniny niestety nie ma, a tak tu "zmysłowo" ją opisujecie, że mnie kusiło i Mąż zapytał, czy nie można zrobić tej paciary z zeszłorocznej tarninówki. Jak myślicie można? Nie zmieni to zytnio smaku? Czy to nadal będzie paciara? Warto???
Odpowiedz
#82
Dzisiaj przy sprzątaniu piwnicy zlokalizowałem 2x0,5l tarninówki 2007r,drugi nalew po Moczydłowskiej, zrobiony na czacze 60% przywiezionej z Gruzji 4 lata temu nie smakującej żadnej osobie częstowanej ,nalewka nadal ostra w smaku i wprawie zero cukru,chociaż była robiona na likier.
I 1x0,75l tej samej tarninówki tylko z dodatkiem suszonej skórki z grejpfruta i to jest bardzo smaczne,czuć cierpkość tarniny z winno-cytrynowo-jałowcowym posmakiem,cukier jak po zlaniu.Były słodzone jednakowej ilością cukru .
Czy skórka grejpfrutowa może być utrwalaczem dla cukru?
Dziwna sprawa.
Odpowiedz
#83
Bogi- bardzo dziękuję za list.
Dotarło cało i zdrowo.

Odpowiedz
#84
Wczoraj telefonicznie dowiedziałem się od koleżki mieszkającej w okolicach Murcia(Hiszpania) ze tarnina hiszpańska diametralnie różni się od polskiej,dziko rosnącej nie spotkała,w pobliżu siebie na pogórzach ma plantacje z trzema odmianami:
1)zielona z siwym nalotem-wielkości 4cm wprawie okrągłą,słodkawo kwaśna,zero cierpkości.
2)fioletowo granatowa z siwym nalotem -wielkości 3-4cm owalna,delikatnie cierpka,mocno kwaśna,winno aromatyczna.
3)ciemno fioletowa bez nalotu,błyszcząca-wielkości 3cm owalna,mocno cierpka,słodko kwaśna o aromacie węgierki,jeszcze na krzakach.
Odpowiedz
#85
Już słychać kroki. To termin zlewania paciarki się zbliża. Zastanawiam się czy owocki wyautować czy też utopić znowu.
Odpowiedz
#86
Avok, a nie mogłaby ta koleżanka jeszcze jakichś nazw "tambylczych" odmian podać? Może w sklepach ogrodniczych, albo szkółkach z drzewkami i krzewami? Albo w sklepach z przetworami, na etykietach może są podane odmiany tych ichniejszych tarnin?

Po co mi to? A tak jakoś, tylko żeby wiedzieć, bo zapewne hiszpańskie odmiany owoców u nas i tak nie byłyby tak śliczne i ogromne jak tam :(
Odpowiedz
#87
Paciara z dodatkiem soczku z cytrynki dosłodzona.
REWELACJA mimo, że to niemowlę przecie. Chyba w niedzielę polecę w pola i jak się trafi to uskubię tarninki na jeszcze jeden nastaw.
Odpowiedz
#88
(02-12-2009, 20:15)tata1959 napisał(a): Chyba w niedzielę polecę w pola i jak się trafi to uskubię tarninki na jeszcze jeden nastaw.

Takiem to dobrze, u mnie popękała i spadła - lub ptaki zeżarły!
Odpowiedz
#89
Widywałem krzaczki, na których i w zimie wisiały zasuszone owocki więc mam nadzieję, że coś tam naskubię.
Odpowiedz
#90
(02-12-2009, 20:37)tata1959 napisał(a): Widywałem krzaczki, na których i w zimie wisiały zasuszone owocki więc mam nadzieję, że coś tam naskubię.

tata, jak cud się zdarzy i czas pozwoli udam się na poszukiwania "lekko podsuszonej" - taka właśnie najbardziej by mi pasowała. Nastawiłbym klasyczną z czystego suszu/półsuszu.

A swoją drogą wpisałem opinię subiektywna na temat tarninówek nieklasycznych: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0 .

Andrzej
Odpowiedz
#91
Paciarki dosmaczone. Jedna klasyczna a druga z sokiem z cytryny.
Paciara z sokiem z cytryny bije o klasę tą bez. Tarninka z zamrażarki będzie robiona zdecydowanie jako paciara z dodatkiem soku z cytryny.
Zdziwiłem się, że niewielki dodatek cytryny tyle dobrego uczynił tej nalewce.
Odpowiedz
#92
(05-10-2009, 16:39)tata1959 napisał(a): 0.75 kg tarniny się mrozi.
Jutro nastawiam:
- 1l 50% spirola,
- 3/4kg tarniny,
- 20g anyżu,
- laska wanilii,
- łyżeczka kwiatów rumianku,
- 3 ziarna kawy,
Miesiąc macerowania, filtrowanie i dosładzanie karmelem.

tata, czy po czasie zoptymalizowałeś przepis (oprócz dodatku soku z cytryny) czy ten powyżej jest idealny? Moc z tego przepisu spadnie poniżej 40%?
Odpowiedz
#93
Nic nie zmieniałem oprócz dodatku soku z cytryny.
Może mi się w weekend zechce (i nie zapomnę) to odnajdę paciarkę, która już chyba dobry rok nie próbowana leżakuje.

Jak ktoś lubi kawę to można zwiększyć do 5 ziaren. Wanilię powinno się przeciąć na wzdłuż.

Odnośnie mocy to trudno powiedzieć. Nie wiadomo ile soku odda tarnina, ile dolejesz karmelu, ale myślę, że około 40 będzie oscylować.
Odpowiedz
#94
Miesiąc macerowania nie za krótko? Jest wszak mowa chyba o ośmiu miesiącach. Anyżu jest w sam raz? Spróbuj, pls, tą co leżakuje i daj znać. Jakoś wszyscy piszą dużo w trakcie robienia, a brak ocen (tych autorskich, subiektywnych) dojrzałych nalewek, ciekawe dlaczego? :pijemy:
;)
Odpowiedz
#95
Z ośmioma miesiącami to, moim zdaniem, przesada kosmiczna. Tarninę maceruje się zwykle z pestkami i po takim czasie ich wpływ na smak zepsuł by pewnie nalewkę.
Odpowiedz
#96
Przepis bardzo ciekawy, skuszę się zatem na nastawienie nalewki.

Czy ziarna kawy dajecie całe, czy np. lekko rozbijacie?
Odpowiedz
#97
Bardzo fajny i treściwy reportażyk:

http://www.dailymotion.com/video/xho2l6_...rry_webcam
Odpowiedz
#98
Byłoby jeszcze ciekawsze, gdyby mówił w jakimś ludzkim języku ;)
Przepisu i tak chyba nie podał...
Odpowiedz
#99
Tak ogólnie, że likierze anyżowym maceruje tarninę, zresztą na tym to polega. Likier ma chyba jakieś 24%-25%, bo taka moc na etykietażu, a nie mówił, że rozcieńcza.
Odpowiedz
Tak poczytałem te wariacje na temat tarniny i postanowiłem z mrożonej nastawić próbki na paciarkę, sloe gin i wersję niemiecką. Oczywiście klasyczna (czysta tarnina) i moczydłowska nastawione wcześniej.:)

(03-11-2011, 16:49)tata1959 napisał(a): Nic nie zmieniałem oprócz dodatku soku z cytryny.

Ile tego soku z cytryny dodałeś i czy do nastawu czy dopiero po zlaniu?

Odpowiedz



Skocz do: