Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwsze ryżowe
#26
Swobodnie żongluję składnikami podanymi w przepisach Cieślaka. Do tych składników dodaję jeszcze m.in. kurkumę i tymianek, natomiast ilość piołunu redukuję o 50-70%. Wszystkie składniki bez problemu dostaniesz w każdym sklepie zielarskim.

http://wino.org.pl/old/frames/wermut.htm

edit - nie maceruję tych mieszanek tylko wrzucam bezpośrednio do nastawu na miesiąc.
Odpowiedz
#27
Kurkumę mamy zawsze w kuchni.
Odpowiedz
#28
Pozwolę sobie wrócić do płukania ( rodzynek, ryżu itd) Niezależnie ile razy płuczę owoce czy warzywa, zawsze ostatnie płukanie wykonuję w przegotowanej wodzie i dopiero wtedy dodaję owoce do nastawu. Taka refleksja mnie naszła.... ne jestem do końca przekonany czy mój pietyzm jest niezbędny biorąc pod uwagę fakt, że starożytni Egipcjanie mieli w nosie większość naszych praktyk a wina wychodziły im przednie.

p.s. kurkuma to jedna z najbardziej niedocenianych przypraw w kuchniach świata. Ma ogromne właściwości lecznicze, zwłaszcza na choroby naszych czasów.
Odpowiedz
#29
Choć u mnie siwa skroń, czasów egipskich nie pamiętam i jestem dość słabo zorientowany w smaku starożytnych win, to pomysł z przepłukaniem owoców w przegotowanej wodzie na pewno nie zaszkodzi.
Co do kurkumy - w przypadku ryżowca stosuję ją głownie jako barwnik, zamiast karmelizacji.
Nawiasem mówiąc, ze wszystkimi dodatkami trza mieć umiar , bo nadmiar któregoś ze składników może uczynić wino niepijalnym. Ostrozności uczymy się na własnej skórze - ja zniszczyłem jedno winko kardamonem.
Odpowiedz
#30
Co do mojego nastawu, to zaczyna pracować, na razie to tylko raz na kilka minut ale widać wzrost ciśnienia w pojemniku. Dzis trzy razy wszystko mieszałem..
Odpowiedz
#31
@Zibi, trzymam kciuki :D
Odpowiedz
#32
Widać przez ścianki jak zbiera się gaz, jutro zacznie pracować prawie normalnie.
Z winem trochę jak z ciastem drożdżowym, jak dobre drożdże to nie powinno być problemów.Jeszcze jedno, rodzyny z dołu poszły do góry, na dole został ryz. Właśnie kolejny raz mieszałem to wino.
Odpowiedz
#33
Zibi - to wino jest naprawde bezproblemowe. Trzeba mocno się postarać, żeby je zepsuć ;) Moim skromnym zdaniem od takiego nastawu powinno się w ogóle zaczynać przygodę z winiarstwem, bo pierwsza udana próba zachęca do dalszych działań.
Odpowiedz
#34
Zobaczymy, wino mocno przyspieszyło..Burzliwej jeszcze nie ma, ale jutro, pojutrze się zacznie.

Edycja

Niedziela 24.01.2016

Wino ostatnio mocno pracuje, zmętniało, zapach przyjemny. Dodałem dziś około 0,7 kg. cukru i pokrojony średni korzeń imbiru.
Zatem razem cukru 1,7 kg, plus 0.8 kg. rodzynek to liczę 0.4 kg. cukru, razem 2,1 kg. cukru. Po burzliwej sprawdzę smak i ewentualnie dodam cukru, bo drożdże są mocne i przerobią go sporo.

Co do innych ziół, to poczekam ja się skończy burzliwa fermentacja i ewentualnie wtedy dodam goździki itp..
Odpowiedz
#35
Nastaw zwolnił prawie do zera, okazuje się ze przerobił cały cukier wiec zdecydowałem się dodać kolejne pol kilo które rozpuściłem w nastawie i wlałem do pojemnika..Za tydzień kolejna próba smaku.
Odpowiedz
#36
Wermuty ryżowe możesz robić mocne, do granic tolerancji drożdży. Robiąc je zwykle na bayanusach, czekam na całkowite zeżarcie cukru przez drożdże i dopiero przy bailingu -4 dodaję nową pprcję. Taki nastaw pracuje mocno nawet przez miesiąc . Po usunięciu ryżu i rodzynek bardzo szybko się klaruje przestając pykać. Wtedy daję cukier dosładzający i przenoszę balon najpierw w miejsce chłodniejsze, a po miesiącu znów na kilka dni do temperatury pokojowej. W ramach testu, czy nie wznowi fermentacja. Gdy wszystko jest ok, nastaw ląduje ponownie w chłodne miejsce i czeka na ostateczne wyklarowanie i butelkowanie. Tego ostatniego często nie doczekuje :D
Odpowiedz
#37
To jest na drożdżach od kolegi, używa ich do miodów. Podobno dociągają do 17%. szybko przerobiły cały cukier. Teraz czekam na wznowienie normalnej fermentacji. Wino fajnie pachnie, ale w smaku brakuje cukru..Dlatego dodałem pol kilo..
Myślę o dodaniu łyżeczki kurkumy, bo kolor jest blado kremowy. Wino jest mętne, ale skoro codziennie je mieszam..
Odpowiedz
#38
Nie wiem jaki będzie efekt koncowy z tym imbirem - sam robię zawsze z ziołami, a wermuty lubię w wersji półsłodkiej i słodkiej. Wytrawne są dla mnie ciężko pijalne. A ponieważ korzeń goryczki i piołun dają fajną przeciwwagę dla cukru, ładuję go dość sporo.
Kurkuma bardzo ładnie zabarwia wino, chyba jednak lepiej dać ją w fazie burzliwej, bo dodanie przypraw po fermentacji może niepotrzebnie przedłużyć okres klarowania.
Odpowiedz
#39
Juz bym dal przynajmniej łyżeczkę kurkumy ale akurat się skończyła. Będę miał we wtorek..Po dosłodzeniu smak się poprawił i pracuje. Dwa tygodnie kurkumy w nastawie pewnie coś da..

Do drugiego nastawu sypnę chyba trochę ziół prowansalskich. Dodać rodzynek?

Smak ma być pol słodki/ pol wytrawny..

Post u góry poprawiłem - dodałem dziś pol kilo cukru..
Odpowiedz
#40
Rodzynki na pewno nie zaszkodzą :)
Odpowiedz
#41
Ja mam w 10 l nastawie 800 gram rodzynek, to dość dużo. Nie będę ich wyrzucał..
Odpowiedz
#42
Przedwczoraj 12.02. zlałem wino znad osadu do dwóch baniaczków 5 i 2,5 litra. lekko dosłodziłem i dalej lekko pracuje. Od imbiru jest lekko kwaskowate, smak wyraźny..Rodzynki i imbir wywaliłem, a do ryżu na drugi nastaw dałem 400 gram rodzynek, dwa kilo cukru i dwie łyżki ziół prowansalskich, oraz sok z mandarynki. Ryzu nie płukałem i fermentacja ruszyła po chwili..
Kolor I nastawu lekko kremowy, jest mętne, ale na dnie i ściankach w dole balonu osadza się osad. Jest mętne ale nie mleczne, nie ma tragedii.

27.02..

Wino szybko się klaruje, kolor lekko kremowy, smak przyjemny - lekka dominacja imbiru.. Moc z 15%..Na pewno wrócę do tego przepisu.

Do drugiego nastawu dodałem 100 gram cukru, smak obiecujący..
Odpowiedz
#43
Sobota 09.04.16
Ponieważ oba nastawy, a zwłaszcza ten ziołami prowansalskimi wyszły bardzo dobre postanowiłem zrobić kolejny nastaw. Zwłaszcza ze mam kilka wolnych pojemników.
Ten nastaw robię w 15 litrowym balonie
Drożdże o tolerancji około 15% Zamoyscy

Ryz długoziarnisty, 2 kg, płukany po kilogramie 10-12 razy.
Rodzynki sułtańskie 900 gram, parzone i płukane na durszlaku.
Sok z całej, dużej cytryny
Zioła prowansalskie 6 dużych łyżek (około 1,5 opakowania 11 gramowego Kamis)
Kurkuma pol paczki Kamis a 20 gram..
Łyżeczka mielonego imbiru
Cukier 2 kilo, docelowo dam około 3 kg, jest jeszcze cukier w rodzynkach..
Celuje w wino półwytrawne

Po miesiącu na tym samym ryżu zrobię drugi nastaw..

Niedziela 10.04.16
Nastaw pięknie pracuje, nawet lepiej niż przewidywałem, bo ma dopiero kilkanaście godzin. Rodzynki i zioła pływają u góry, kolor cytrynowy od kurkumy. Zapach powalający, jak ktoś lubi zioła prowansalskie.

Czwartek 14.04.2016 dodałem kolejne kilo cukru, radość drożdży w nastawie tak wielka ze musiałem dłonią zatykać balon aby nie uciekły, na szczęście tylko przez pol minutki. W nastawie razem jest już 3 kilo cukru i ten z rodzynek, więcej nie dam..



Skocz do: