Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwsze wino śliwkowe
#1
Witam, wczoraj nastawiłem swoje pierwsze wino śliwkowe. Wypestkowane 10,2kg śliwek dałem do wiadra fermentacyjnego, zalałem syropem cukrowym ( 1,8kg cukru rozpuszczone w około 2,7l wody ), dodałem pektoenzym i po około dwóch godzinach dolałem 2litry wody nieprzegotowanej a następnie pożywke i drożdże bayanusy g995. W tym momencie cukromierz wskazywał 21blg. Na ten moment winko ładnie pracuje, fajnie bulga i mieszam je codziennie przez mieszanie wiadrem. I teraz rodzi się mi kilka pytań :

1) Po ilu dniach odcedzić śliwki? Po czym można poznać że to już czas?

2) Ile musze dolać syropu cukrowego (i kiedy mam to zrobić?) w drugiej partii jeśli chce uzyskać wino 17-18% półsłodkie?

3) Co w przypadku gdybym chciał uzyskać wino 12-13% na bayanusach? Jest możliwe żeby w naturalny sposób zatrzymać fermentacje na tych drożdżach czy musiałbym użyć innych drożdzy, które mają niższą tolerancję na alkohol?
Odpowiedz
#2
1. Odcedzisz jak się śliwki rozpadną, z pektoenzymem powinno się to stać dosyć szybko, powiedzmy że około 7 dni.
2. Jak chcesz mocne wino półsłodkie to najlepiej dosypywać cukier aż drożdże przestaną go przerabiać. W niewielkich dawkach żeby nie przesadzić. Szkoda się bawić w wyliczenia jeśli takie ma być to wino.
3. Wino 12-13 % zrobisz na każdych drożdżach. Wyliczasz cukier razem z tym w owocach na potrzebny % i więcej nie dodajesz . Wino będzie wytrawne . Im wyższa tolerancja na alkohol tym trudniej ustabilizować wino i pozbyć się drożdży.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: