Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwsze wino (porzeczka/agrest)
#1
Cześć wszystkim :).
Postanowiłem zrobić moje pierwsze wino. Agrest 2kg+ porzeczka czarna 2kg+ czerwona 1kg w baniaku 10 litrów.
[Obrazek: 56ed55f6cd5b1786.jpg]
Wlałem do tego nastawu 2kg cukru w 3 litrach wody (za okolo tydz dam 1 kg cukru w 2 litrach).
Wrzuciłem prosto do niego drożdże Sherry oraz pożywkę ( 5g tego i tego) (Nie zrobiłem md i nie zostawiłem na 3dni , bo nie mam czasu. Jadę dzisiaj na wakacje.). Następnie wymieszałem to zatkałem, włożyłem rurkę fermentacyjną i zostawiłem ;). Mam nadzieję, że nic się nie stanie złego przez to, że md nie była robiona 3 dni wcześniej ;).
Mile widziane wasze uwagi :P.
Pozdrawiam :)

( Wino nastawione 07.21)
Odpowiedz
#2
Daj znać czy nastaw ruszył.
Odpowiedz
#3
Ruszył, bulga z 2/3 razy na minutę.
Odpowiedz
#4
Dobrze, rozkręci się..
Odpowiedz
#5
Miło słyszeć :P.
Dzięki ;)
Odpowiedz
#6
Za dużo cukru w pierwszej dawce. Wątpię żeby coś sensownego z tego wyszło.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#7
Za tydzień około wrzucę kolejne zdjęcie. Czy za te 7 dni będę mógł jakoś sprawdzić czy coś z tego będzie ?
Odpowiedz
#8
(22-07-2016, 16:39)TEQUILA napisał(a): Za dużo cukru w pierwszej dawce. Wątpię żeby coś sensownego z tego wyszło.

Jak ruszyło to pewnie się uda.

(22-07-2016, 17:13)TheluS napisał(a): Za tydzień około wrzucę kolejne zdjęcie. Czy za te 7 dni będę mógł jakoś sprawdzić czy coś z tego będzie ?

Ważne żeby fermentacja ruszyła konkretnie, tydzień to za mało czasu.
Odpowiedz
#9
(22-07-2016, 19:11)Zibi napisał(a):
(22-07-2016, 16:39)TEQUILA napisał(a): Za dużo cukru w pierwszej dawce. Wątpię żeby coś sensownego z tego wyszło.

Jak ruszyło to pewnie się uda.

Ostatnio ruszyły mi porzeczki w słoju zasypane cukrem na sok. Też twierdzisz że coś z tego wyjdzie ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#10
Hej wszystkim ;). Trochę "zaspałem" ale już jestem i wrzucam fotki.
Tak wino wyglądało w sobotę gdy wróciłem:
[Obrazek: 0bac200c58c0a2c1gen.jpg]

W niedziele dodałem 1kg cukru w 2 litrach wody i wino wykipiało, lecz jakoś je uratowałem ;D.
[Obrazek: 6bf0f2a8888052d0gen.jpg]
Obecnie trochę się uspokoiło i bulga co 4/5 sekund ( rurka założona a poziom wody dalej się podnosi lecz nie kipie).
Zdjc wrzucę potem.
I jak, coś będzie z tego wina według was ? :). Robię dzisiaj następne winko ale nwm czy mogę wrzucić je w ten temat.
Z góry dzięki za uwagi, pozdrawiam ;) !
Odpowiedz
#11
A czy po powrocie spróbowałeś, a może zmierzyłeś poziom cukru (blg), jeśli nie to na przyszłości zrób to (cukromierz to raptem wydatek kilkunastu złotych),a da Ci to naprawdę cenne informacje co dalej robić.:)

W korku nie ma rurki, czy to chwilowe, bo jak zwolni to będzie niebezpieczeństwo infekcji.
Lech
Odpowiedz
#12
Nie mam cukromierza, lecz niedługo na pewno go zakupię ;). Korek odrazu po zdjęciu zdjąłem i zatkalem szczelnie watą a wczoraj wsadziłem rurkę.
Odpowiedz
#13
OK, dopuki trwa fermentacja burzliwa, niebezpieczeństwa nie ma, ale trzeba być czujnym, bo ciągle coś fruwa tu i tam.:D
Lech
Odpowiedz
#14
Zibi - popieram, "paszczowanie" w winiarstwie to jedna za przyjemniejszych rzeczy, ja zawsze "paszczuję" i czasami jest to lepsze niż pomiary.:D, a ile przy tym przyjemności.:diabelek:
Lech
Odpowiedz
#15
E tam, ja mam strzykawkę 100ml z wężykiem zawsze pobieram tym próbki do pomiarów, i zawsze (dziwne :diabelek:) coś zostanie, no a wylać szkoda. :D
Lech
Odpowiedz
#16
Większa próba jest bardziej miarodajna i wiarygodna.
Odpowiedz
#17
Heh, zacznę stosować ten sposób :D.
Odpowiedz
#18
Hej :). To znowu ja.
Winko ma miesiąc (prawie) oraz praktycznie nie pracuje, więc postanowiłem oddzielić je od moszczu.

[Obrazek: 8358b7c1680ab394.jpg]
Nalałem też trochę do butelki, a co tam :D.
[Obrazek: 93bd082112fbe77f.jpg]
W smaku kwaskowate i lekko słodkie, całkiem przyjemne, lecz to jeszcze nie to ( mam nadzieję, że z czasem smak się poprawi).
Teraz mam zamiar cierpliwie czekać aż się sklaruje :P. Dziękuję także wszystkim za porady :).
CDN
Odpowiedz
#19
Jak masz możliwość to przelej do mniejszego balona np. 5l
Odpowiedz
#20
Niestety nie mam nic mniejszego. Da rade w takim posiedzieć aż się sklaruje (Nic się nie stanie złego?) ?
Odpowiedz
#21
Wino powinno dojrzewać z jak najmniejszym dostępem powietrza.
Jeśli nie masz odpowiedniej butli to może kup jakieś 5l wino w marketach . Będziesz miał porównanie czy Twoje czy marketowe lepsze. No i będzie butla na zlanie.
Odpowiedz
#22
Dzięki za radę ;). Niedługo w sumie zwolni mi się słoik 5 litrowy (może być chyba? :P) więc tam przeleję ;) (Btw. robię drugie winko więc też zarzucę jakąś fotkę).
Pozdrawiam.
Edit: Oczywiście taki z otworem do fermentacji.
Odpowiedz
#23
Słoik no nie bardzo. Nie wiem jaki to otwór. Jak nie masz mniejszego balona to zastosuj coś takiego: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=4494
Odpowiedz
#24
Dzięki za rady ;). Problem został rozwiązany. Wino wypite :D, lecz następne 2 już się robią ;).
Pozdrawiam wszystkich.
Odpowiedz
#25
Baardzo baaardzo bożole to było ;)

Powodzenia w kolejnych nastawach i planuj większej ilości - wtedy coś zostanie na dłuższe dojrzewanie. Dzięki temu że rok temu wstawiłem ok 120 l wina (już na gotowo po zlewaniach) mam obecnie z ok 80 l rocznego wina
Pozdrawiam,

Wojtek



Skocz do: