Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pigwa
Moje ostatnio robione winko z pigwowca wyszło średnie troszkę było za kwaśne jak dla mnie, ale innym ku mojemu ździwieniu smakowało nawet :co_jest:

I właśnie jeżeli tobie punk920 wyszedł wińczaks dobry i nie za kwaśny to może zdradzisz przepis na niego ;) byłbym wdzięczny.
Odpowiedz
Witam!
Odświeżam wątek pigwowca, bo widzę, że nikt z forumowiczów nie wpadł na pomysł przepuszczenia twardego pigwowca przez sokowirówkę! Dwa lata temu zebrałem kilkanaście kilo owoców pigwowca i postanowiłem z części zrobić wino. Generalnie zaadoptowałem przepis na wino jabłkowe. Owoce pokroiłem na połówki, nie obierałem i nie usuwałem nasion. Przepuściłem przez sokowirówkę uzyskując sok z podobną wydajnością jak z jabłek. Dodałem syrop cukrowy i drożdże Tokay. Pomimo dużej ilości kwasu fermentacja ruszyła od razu - UWAGA - duża ilość piany! Wino wyszło bardzo esencjonalne, więc rozcieńczyłem rzadkim syropem cukrowym, jednocześnie dosładzając. Końcowy efekt bardzo pozytywny. Półsłodkie wino o średniej mocy, bez cierpkiego posmaku. Sklarowało się szybko, bez dodatku żadnych uzdatniaczy typu klarowin. Nadawało się do picia o dziwo już po paru miesiącach od zabutelkowania.
Odpowiedz
witam
próbował ktoś dodać do pigwy trochę jabłek ??
Odpowiedz
Potrzebuję porady.. moja mama probowała zrobic nalewkę z pigwy, ale cośtam się jej nie udalo i pigwa zaczela fermentowac. Zastanawiam sie co z tym zrobic. Samej pigwy jest za mało, myslałam żeby dodać jablka (chcę przepuscic je przez sokowirówkę) ale nie wiem czy w takim przypadku dodawac jeszcze drozdze, czy nie trzeba?? Co z tym zrobić, zeby wysżlo wino? ;) A może dodać jakieś inne owoce? będę wdzięczna za poradę, bo jestem poczatkująca w tym temacie :)
Odpowiedz
Podfermentowane owoce pigwy, jeszcze teraz możesz zalać alkoholem.To w sprawie nalewki. A żeby zrobić wino, jeżeli masz mało owoców dodaj innych(jabłko,gruszka) i fermentuj na drożdżach do tego przeznaczonych-czyli winnych.
Pozdrawiam
P.
Odpowiedz
dzięki :)
Odpowiedz
witajcie,
pozwolę sobie odświeżyć temat. Dostałem trochę pigwy i ponieważ nalewek zrobiłem już kilka w tym roku, postanowiłem zrobić wino. Niestety nie znalazłem żadnego konkretnego przepisu, więc postanowiłem przetestować wiedzę zdobytą w tym roku i samemu przygotować przepis i zaplanować wino :) niestety gdzieś się chyba pogubiłem i potrzebuję pomocy :)

Na początek może opisze co zrobiłem po kolei:
- dostałem 5 kg owoców pigwy, które okazały się baaardzo twarde i nie byłem w stanie ich przerobić jednego dnia, pracę rozłożyłem na 2 dni- pierwszego dnia obkroiłem 2,5 kg owoców (ta metoda okazała się dla mnie najprostsza, ponieważ krojenie pigwy na ćwiartki i wydłubywanie gniazd nasiennych to mordęga). Owoce zalałem 2,2 litra wody z 0,5 kg cukru, dodałem pektopol i drożdże. BLG nastawu 20, początkowe soku 13.
- następnego dnia przerobiłem 2,5 kg owoców, które wrzuciłem do pracującego już nastawu, dolałem 1,7 litra wody z 0,4 kg cukru. BLG przed dolaniem nowej porcji owoców z wody wynosiło 5, a po dolaniu 14.
- czyli razem wyszło 5 kg skrojonej pigwy, 3,9 litra wody o 0,9 kg cukru
- wino chciałem otrzymać o mocy 14%, pół słodkie.

Teraz minęło 8 dni od nastawienia nastawu. Zmierzyłem BLG i wyszło 5, więc postanowiłem oddzielić owoce od soku. Udało mi się zlać 5 litrów płynu. I teraz pytanie co dalej. Nastaw jest bardzo kwaśny, więc będę w późniejszym czasie dosładzał.

Z obliczeń jakie wykonałem wyszło, że nie powinienem już dodawać cukru, żeby uzyskać zakładaną moc 14% tylko zostawić już na cichą fermentację i potem dosładzać do smaku. Pytanie czy się nie mylę? Moje obliczenia:
5 x 90g = 450g (tyle cukru miałem w owocach)
450g + 900g = 1,3 kg cukru (cukier w owocach + to co dodałem)
140g x 1,7 = 238g x 5 = 1,18 kg (dla wina 14% powinno być 140g x 1,7 cukru w litrze, czyli 238g x 5 litrów)
no i z tych obliczeń wyszło, że już jest za dużo cukru.

Czy może ktoś rzucić okiem na to i powiedzieć mi czy zrobiłem to dobrze, czy gdzieś dałem przysłowiowego ciała??? :)
Odpowiedz
Potrzebuję pomocy , robię pierwszy raz wino z pigwów . chcę robić bez udziału pojemnika fermentatora- nie posiadam takiego. Jeżeli pokroję pigwy , zamieszczę je w balonie dodam naraz: gorącą wodę , MD,pożywkę , pecto - pozostawię to na kilka tygodni- będzie szansa że coś z tego wyjdzie?
Odpowiedz
(19-10-2015, 14:37)sajana napisał(a): dodam naraz: gorącą wodę , MD,.....będzie szansa że coś z tego wyjdzie?

Tak ugotowane drożdże.
Odpowiedz
Oraz pęknięty balon a zawartość na podłodze.
Odpowiedz
W tamtym roku zrobiłem 15l z pigwy i l0l z pigwowca . W tym roku z pigwy nastawiłem 40l .
Jak dla mnie pigwa półsłodka i słodka - bomba .
Pigwowiec półsłodki - dobry .
Odpowiedz
(19-10-2015, 14:37)sajana napisał(a): Potrzebuję pomocy , robię pierwszy raz wino z pigwów .
Z czego???:niewiem::niewiem:
Odpowiedz
(19-10-2015, 14:37)sajana napisał(a): Potrzebuję pomocy , robię pierwszy raz wino z pigwów . chcę robić bez udziału pojemnika fermentatora- nie posiadam takiego. Jeżeli pokroję pigwy , zamieszczę je w balonie dodam naraz: gorącą wodę , MD,pożywkę , pecto - pozostawię to na kilka tygodni- będzie szansa że coś z tego wyjdzie?

Moze zamiast gorącej wody dodaj letniej wody z cukrem.
Odpowiedz
Cześć Sajana.
Na tym forum jeśli poszukasz to znajdziesz wiele propozycji na wino z pigwowca. Kwestia czy zmierzasz w kierunku smaku czy może ilości? Jeśli smak to proponuję potraktować owocki sokowirówką i podejść do tematu jak z jabłkami (wersja bez wody). Jeśli szukasz kompromisu między jakością a ilością to proponuję potraktować owocki maszynką do mięsa, lub drobno pokroić i dodać wody. Według Twojego przepisu też pewnie coś wyjdzie, pamiętaj tylko by nie wlewać gorącej wody do balonu jak już napisano, bo grozi pęknięciem. Oraz by wrzątkiem nie ugotować drożdży.
Pozdr
Odpowiedz
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem..... pigwowiec bez dodatku wody? Kondi Krak sprzedaj przepis na efektywne uzyskanie soku z tego owocu :D
Odpowiedz
Takie maszynki:

http://allegro.pl/zeliwna-wyciskarka-mas...77741.html

dadzą radę.
Odpowiedz
Dzięki @Orwell. Pewnie, że dadzą radę, tyle, że aby zrobić wino z samego soku pigwowca to na porządny, 15litrowy balonik potrzeba by z pół tony owoców ;)
Poza tym kwasowość czystego soku a co za tym idzie wina powali na kolana. Czy ktoś robił z samego soku? Chętnie skosztowałbym takiego wyrobu bo bardzo lubię pigwę i ciekaw jestem smaku efektu końcowego ( ale nie na tyle, żeby uzyskiwać choćby 5l czystego soku z pigwowca ;) )
Odpowiedz
A to już jest osobne zagadnienie. :)
Odpowiedz
Panowie, więcej wiary!
Na czuja, to trzeba by mieć jakąś wypasioną sokowirówkę i pół tony owoca... Nie wierzcie aż tak swoim czujom:lol::nie: Sokowirówka wystarczy pierwsza lepsza z brzegu, ja korzystam z modelu z lat 70 ubiegłego wieku.
Hejter, z pół tony owocu to uzyskał byś tak na oko, to z 300-350 litrów soku. 15l balonik nie da rady. A dokładniej:
12,4kg (przecinek postawiony prawidłowo) pigwowca, z tego:
10,8kg obranego pigwowca, z tego:
7 litrów soku
Nie wierzysz? Sprawdź, bo po Twojej wypowiedzi wiem, że nigdy nie próbowałeś:nie:
Odpowiedz
Zgadza się, w życiu z pigwy ani pigwowca wina nie robiłem. Przetworów ani niczego innego też nie. Jedynie z pigwowca syrop cukrowy do herbatki.

7 litrów soku z 12,5 kg owoców pigwowca to imponujący wynik. Nie spodziewałem się.

Edyta: ale to się zmieni, jutro kupię trochę tego owocu :D

Edyta2, dzień późnej.
Nici z pigwy :kwasny:
Wpadło 8 skrzynek po 13kg każda. Nie mam pojęcia co to za odmiana ale nie zmarnuje się :chytry:



Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Witajcie ,
Odświeżę temat ,zrobiłem winko z pigwowca owoce zmiksowałem i taką papkę z wszystkimi dodatkami i pekto wrzuciłem do baniaka.Całość ma już 12 dni .
Cukier dodałem w dwóch ratach,dzisiaj blg wyszło -1 to jeszcze 0.5 kg dołożyłem
Mam dwa pytania:
-kiedy wyrzucić resztki owoców,już teraz sporo mułu na dnie się zrobiło.a w przepisach raczej po 2 tygodniach a nawet po miesiącu proponują wywalenie owoców.
-czy pekto jakoś wpływa na smak przyszłego wina przecież prawie 2 tygodnie już minęło
Odpowiedz
Jak chcesz, żeby ktoś cokolwiek napisał to zacznij od podania składu/ilości itd. ponieważ pekto będzie czuć bardzo lub pekto nie będzie czuć- rozumiesz???? Trzeba by wiedzieć ile tego pekto na ile itd.

(27-11-2015, 18:46)fazimodo napisał(a): Witajcie ,
Odświeżę temat ,zrobiłem winko z pigwowca owoce zmiksowałem i taką papkę z wszystkimi dodatkami i pekto wrzuciłem do baniaka.Całość ma już 12 dni .
Cukier dodałem w dwóch ratach,dzisiaj blg wyszło -1 to jeszcze 0.5 kg dołożyłem
Mam dwa pytania:
-kiedy wyrzucić resztki owoców,już teraz sporo mułu na dnie się zrobiło.a w przepisach raczej po 2 tygodniach a nawet po miesiącu proponują wywalenie owoców.
-czy pekto jakoś wpływa na smak przyszłego wina przecież prawie 2 tygodnie już minęło
Odpowiedz
Fazimodo, pekto czuć nie będziesz. Co do resztek owoców, wykrtoiłeś gniazda nasienne wraz z albedo (te białe skórki w środku)? Jeśli ich się nie pozbyłeś to resztek owoców pozbądź się jak najszybciej. Jeśli wykroiłeś to możesz potrzymać do trzech tygodni.
Odpowiedz
Pektoenzym chyba wpakowałem cały czyli 10 ml ,pigwowiec był tak twardy że nie widziałem tam grama soku dlatego całe opakowanie.
Wszystko wykroiłem (gniazda nasienne wraz z albedo)
-2kg owocu.
-5 l wody
-2,5 kg cukru w trzech ratach ,drożdże cały czas głodne są
Teraz właśnie się tak zastanawiam czy oby nie za dużo pekto.
Zawsze robiłem z owoców które mają dużo soku więc dodatków nie używałem albo minimalne dawki a teraz o pigwowca się trochę martwię no i to długie trzymanie resztek owoców trochę mnie przeraża.


Odpowiedz
No cóż, razem z pekto otrzymałeś instrukcję stosowania. Raczej nie pisało tam by stosować na oko, czy na twardość. Z dawkowaniem przesadziłeś ale od tego się nie umiera. Pigwowiec, że twardy wcale nie oznacza, że niesoczysty. Chyba, że miałeś przetrzymanego, podsuszonego,. Pigwowiec jest bardzo wytrzymały na przechowywanie, ale w kiepskich warunkach odbywa się to kosztem soku.
Odpowiedz



Skocz do: