Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pigwowiec/Tarnina/Żurawina/Cz.Bez
#1
http://www.pigwowiec.pl w czwartek może dowieźć do W-wy ale bez problemu wysyła pocztą.
Zaopatrują się u niego "Nalewki Staropolskie" teren upraw czysty ekologicznie , uprawy bez nawożenia.
Odpowiedz
#2
A może ktoś z forumowiczów posiada nadwyżki pigwowca chętnie zakupię nawet 20kg.
Odpowiedz
#3
W zeszłym roku kupowałem u naszej koleżanki. Owocki bardzo dobrej jakości.

W tym roku też zamieściła ogłoszenie- tu: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0
Odpowiedz
#4
Po co ślepemu oczy - dzięki za link.
Odpowiedz
#5
(20-09-2011, 09:59)dzidek napisał(a): http://www.pigwowiec.pl w czwartek może dowieźć do W-wy ale bez problemu wysyła pocztą.
Zaopatrują się u niego "Nalewki Staropolskie" teren upraw czysty ekologicznie , uprawy bez nawożenia.
A ja zdecydowanie odradzam i ostrzegam przed zakupami u tego człowieka. Totalnie niepoważny kontrahent.
Zachęcony powyższym anonsem popełniłem błąd i zakupiłem u niego kilka kg owoców.
Po ustaleniach mailowych 6.10, że nie ma sensu słać owoców w piątek by leżały na poczcie przez weekend, ustaliliśmy że kasę przeleję w niedzielę 9.10, bo sprzedawca i tak paczki śle tylko do środy. Do piątku czekałem na odzew na maile z pytaniami czy towar poszedł, bo nie wiedziałem jak domowników ustawić by ktoś był w domu w przewidywany czas odwiedzin doręczyciela. Odpowiedzi żadnej nie uzyskałem. Telefon do sprzedawcy nie przyniósł skutku, bo gadka z pijanym w sztok człowiekiem nie ma sensu.
Przedwczoraj wykonuję kolejny telefon z pytaniem co z moją przesyłką - sprzedawca twierdzi że jest na drugim końcu Polski ale wieczorem sprawdzi i da znać, ponieważ jakieś paczki były wysyłane. Do dziś nie było odzewu, więc wykonałem kolejny telefon. Kolejny raz gość jest nawalony i kolejny raz pyta się mnie nick, który notuje za każdym razem gdy do niego dzwonię.
Tak więc PRZESTRZEGAM PRZED ZAKUPAMI NA http://www.pigwowiec.pl, bo gość to olewus że o pijackich skłonnościach nie wspomnę !!!
Do jutra dostał czas na przesyłkę lub zwrot kasy. Po tym czasie sprawa trafi na policję.
Tyle mojej historii zakupów na http://www.pigwowiec.pl. Wyżaliłem się.
Odpowiedz
#6
Doczu, masz już zamówione owoce czy dalej czekasz?
Odpowiedz
#7
Hmmm.. widzę że się pośpieszyłem z rekomendacją. Ja w każdym razie odebrałem swoje owoce z dowozem do W-wy. Skoro jednak tak załatwia sprawy to należy na niego uważać. Prosimy o informację jak to się skończyło
Odpowiedz
#8
Owoce dotarły dziś, po kilku kolejnych telefonach i postawieniu sprawy jasno - albo kasa, albo paczka, albo sprawę kieruję na policję. Nadmienię, że od mojego ostatniego wpisu za każdym razem Pan Grzegorz był pod wpływem alkoholu. Gadka z pijanym sami wiecie jaka jest. Gość ewidentnie nie ogarnia tematu.
Co do samych owoców - tarnina nadaje się najwyżej na pasze dla zwierząt. Pognieciona, spleśniała i zgniła. Rozchodziła się w dłoniach. Już po otwarciu paczki wiedziałem że niewiele z niej będzie.
Pigwowiec z racji swojej odporności, poobijany, ale w miarę ok, choć trafiło się kilka owoców zgniłych i spleśniałych.
Generalnie tarnina (całe 3 kg) wylądowała w koszu, a pigwowiec po odrzuceniu kilku zgniłków nada się.
Poniżej zamieszczam zdjęcia, aby nie być gołosłownym
Rzeczona tarnina:

[Obrazek: DSC03275.JPG]
To białe na owocach, to pleśń.

A oto pigwowiec:

[Obrazek: DSC03277.JPG]

Wygląda lepiej.
Podsumowując - odradzam zakupy u tego człowieka. Na Allegro jest tylu sprzedawców że Pana Grzegorza Omiotka można spokojnie omijać szerokim łukiem.
Odpowiedz
#9
Doczu dzięki za informację i ostrzeżenie.
Straciłeś na tej transakcji kasę a ile nerwów i czekania.
Odpowiedz
#10
maja - kasa to nie wszystko. Straciłem przede wszystkim czas, bo w tym czasie tarnina i pigwowiec byłyby juz w połowie procesu produkcji nalewki :/



Skocz do: