Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pigwowiec, chyba zaczął lekko fermentować - pomocy !!!
#1
Witajcie wszyscy.
Ostatnio od kolegi Kargulena'y otrzymałem pigwowca a, że nie ma mnie w domu wszystkim zajmowała się żona i teraz tak.
Poprosiłem ją o wymycie, obranie i wydrylowanie owoców po czym miała to zasypać cukrem co też uczyniła.
Gotowych owoców było 1kg i zasypała to 0,7 kg cukru a dzisiaj dowiedziałem się, że;
- Było to trzymane w jakimś baniaczku 3l z tesco ale z założoną rurką fermentacyjną !!!! (prosiłem o słoik i szczelne zamknięcie).
-Po otwarciu coś syknęło i i ponoć czuć lekką fermentację !?!?
I teraz zastanawiam się co z tym począć bo miała być pyszna nalewka i nie wiem czy to się jeszcze nadaje skoro zaczęło fermentować a spirytusu szkoda. Może by jakie wino z tego uczynić?
Poradźcie proszę co w takim wypadku można by uczynić? Jakieś sugestie, propozycje, pomysły?
BTW
W domu będę dopiero w sobotę 06.10.2012
#2
Zalać alkoholem aby zatrzymać fermentację. To moja propozycja ale może bardziej doświadczeni nalewkarze się wypowiedzą.
#3
Też o tym myślałem ale nie wiem czy później nie będzie "czuć" tego fermentu w nalewce. Na nalewkach nie znam się wcale to miała być pierwsza.
#4
Wstawić do zimnego pomieszczenia, lub zalać choćby wódką.
Wino/nalewka określ się co chcesz uzyskać

Maciej
#5
Ktoś pisał, że nawet specjalnie lekko podfermentuje owoce do nalewek aby wydobyć więcej aromatów. Nalewki to też nie moja działka.
#6
(01-10-2012, 20:29)Jurdziu napisał(a): Wino/nalewka określ się co chcesz uzyskać

Maciej
Myślałem i planowałem zrobić nalewkę ale w zaistniałej sytuacji nie wiem czy kontynuacja tego planu jest dobrym rozwiązaniem.
#7
Mnie zasypana cukrem pigwa ruszyła kiedyś w lodówce :) jeśli zalejesz od razu alkoholem to nie będzie nawet winnej nutki (która czasem jest w nalewkach miła ).
#8
A co z tym sokiem , który już puścił? Odlać go i trzymać w lodówce/pasteryzować/ czy zostawić razem z owocami i wszystko zalać sprytem?
#9
Ja bym zostawiła wszystko razem.
#10
Zalej wszystko 70% alkoholem i nie panikuj.Ta delikatna fermentacja nie wpłynie negatywnie na nalewkę.Ja z pigwowca robię na dwa sposoby:
-fermentacja i później alkohol
-alkohol,zlewanie i cukier
Obie pyszne a sam stwierdzisz za dwa lata że ta podfermentowana też ma swój urok, a może nawet bardziej Ci będzie pasować.
#11
OK, dzięki wszystkim za pomoc. Kamień spadł mi z serca, że nie zmarnowałem materiału ;)
#12
Przepraszam, ze tak post pod postem.
Tak więc też uczyniłem.Pigwowiec 1kg z sokiem (0.7kg cukru) zalany wódką 40% 0.5l + spirytus 0.5l+5 goździków+2 szczypty (delikatne kobiece) cynamonu i porządnie wymieszane.
Napiszcie mi jeszcze proszę czy lepiej to przez ten pierwszy okres trzymać w mieszkaniu ok 25*C czy raczej w chłodniejszej piwnicy 17-18*C ?
Raz jeszcze wszystkim dziękuję i pozdrawiam.
#13
Lepiej w mieszkaniu w ciemnej szafce. Przynajmniej na początku maceracji.
#14
OK. Dzięki
BTW
Myślę, że temat można zamknąć bo otrzymałem wyczerpujące i potrzebne informacje.
Dziękuję wszystkim za pomoc i mam nadzieję, że nalewka będzie klawa jak cholera :slinka::slinka::slinka::slinka: .



Skocz do: