Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piję bezalkoholowe
#51
Kormoran 1 na 100, zielony czyli apa

Mętne, pomarańczowe, duża, wysoka piana. W aromacie CCC, a przynajmniej których z tej trójcy (czyli Citra, Centennial, Cascade) i jak się popatrzy na kontretykietę, to właśnie Citra, poza tym Sybilla i Lubelski, ale na granicy sugestii, troszkę Sybilii w nucie dolnej. Ogólnie, aromatycznie piwo tak proste, że aż genialne.

W smaku goryczka zacna, dość nawet kaskadowa, tutaj znów wyrazista Citra, ale poza tym nic więcej nie wychodzi, nawet ta typowa oleistość żytnich słodów. Pigwowiec z miodem jednak lepszy. Z czasem goryczka łodygowa, a brakuje kontry słodowej.



Odpowiedz
#52
Inne Beczki Free IPA, 4 z hakiem, bardzo solidnie nachprzechmielone, może podbudowy brakuje, ale orzeźwienie i goryczka na plus.

Patronus Weissbier Grapefruit, w Lidl'u w 6-pakach, kolor różowy, piana jest, w zapachu grejpfrut, pszenica, lekko. W nucie dolnej pszenicy więcej, ale grejpfrutu niemało. Wg składu soku grejpfrutowego jest prawie dwa razy więcej niż w Warce. W smaku grejpfrutowe, lekkość pszenicy-taki niuans aksamitny, piwo gęste , goryczka mogłaby być większa. Dobry wybór, 13zł z hakiem za 6-pak.



Odpowiedz
#53
Okocim Jabłko z czereśnią. Różowe jak cholera. W zapachu świeże jabłko, choć prędzej gruszka. Bardzo rustykalnie i rześko. Tak powinien pachnąć dobry cydr. Czereśnia wyczuwalna jako nuta wina wiśniowego, może troszkę cabernet. Zapach naturalny i zgodny z nazwą. W smaku kwaśne od czereśni, jabłko potem na końcu trochę słodu, bo piwo nie jest wodniste, za to warto byłoby je troszkę dochmielić. Z okocimskich chyba najlepsze, przynajmniej ma zadatki na coś normalnego.



Odpowiedz
#54
Wróciłem z wakacji w Niemczech, gdzie wypiłem 4 piwa bezalkoholowe. Oto mój subiektywny ranking:
1) Krombacher (pilsener) - absolutny lider, porządny niemiecki pils, w życiu bym nie zgadł, że to piwo bezalkoholowe - nie jest wodniste, solidna podbudowa słodowa, fajna pilsowa goryczka
2) Veltins - niezłe, ale taki bardziej eurolager (goryczka niska)
3) Bitburger - niezła goryczka, ale trochę już słodowe (o ile nic nie pomieszałem, to były tu też nuty jakby pszeniczne)
4) Warsteiner - nie podszedł mi, głównie ze względu na zalegającą goryczkę

Ale na pewno wszystkie biją na głowę nasze koncernowe lagery bezalkoholowe.

Piłem jeszcze 1 weizena: Franziskanera. Może być, ale szału nie ma.

A z polskich króluje u mnie Miłosław. Piłem go ostatnio sporo i ani razu nie miałem żadnych fafołów. A podobno wyszło już też w puszce.

Kupiłem też wina bezalkoholowe, ale nie próbowałem jeszcze. Tanie były, więc kupiłem w ciemno, ale niczego szczególnego nie oczekuję.
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny
Odpowiedz
#55
(10-05-2019, 12:09)Bogi napisał(a): W TESCO za duże pieniądze 5zł z kaucją pojawiło się długo oczekiwane i zapowiadane niebieskie Żywiec Sesyjne IPA, odpalamy.......
..........Widać, że Żywiec trochę przemyślał i się postarał. Na plus chmielenie i, co niespodziewane, mała sesyjność, piwo jest pełne.

Kupiłem z ciekawości. Co prawda nie puszka tylko butelka ale piwo pewnie to samo :)
Nigdy więcej, w smaku pustak straszny, trochę broni się aromatem bo nawet coś Ameryką trąca ale to za mało żeby chwalić. Woda z aromatem , nawet minimalnej goryczki w smaku.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#56
Tylko pamiętaj, że są dwa-0,0 i zwykłe, a wyglądają praktycznie identycznie, więc nie wiem czy na pewno piłeś zerówkę czy zwykłe-które rzeczywiście jest marne. Teraz jest w dobrej cenie w Lidl'u w puszkach 0,33-potężnie pełne, gęste i dobrze nachmielone.

Z nowości jest teraz Karmi w butelce 500ml, i wizualnie, aromatycznie, pod warunkiem temperatury pokojowej przypomina porter, ale bez pazura i przypraw, ale musi być butelka 500ml, bo to 400ml to jest inne piwo. 

Z kraft'u  BeerLab, Piaseczyńskie APA Zero Aż 4,99 w Lidl'u. Gushing, zapach warzywny, warzywa na parze, podejrzewam że Mosaic tak namieszał. W smaku goryczka krótka, ale niczym nie kontrowana, za to sam napój bardzo gazowany i po prostu nieciekawy.


Zastanawiające są informacje na etykiecie. Piwo jest bezalkoholowe (deklarowane max. 0,5%), ale kobieta w ciąży tudzież kluczyki są przekreślone tak jak w przypadku piw zawierających więcej niż te ustawowe 1,2% czy ile to tam teraz jest.



Odpowiedz
#57
(04-09-2019, 10:35)Bogi napisał(a): Tylko pamiętaj, że są dwa-0,0 i zwykłe, a wyglądają praktycznie identycznie,

Skoro piszę w wątku "bezalkoholowe" to miało ZERO :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#58
Perła Bezalkoholowa Lekko Chmielona, 0,3%.Butelka bezzwrotna, w Al Capone 2,49. Aromat świeży, rześki, jest jakaś nuta dziwna w aromacie, ale piwo schłodzone pije się przyjemnie, może ten kwasek, co w składzie, namieszał? Goryczka jest mimo deklaracji lekkiego chmielenia, mogła by być wyższa. Przetestowałem jedno, potem kupiłem 6. Mam już plan na uwarzenie własnej zerówki.






Skocz do: