Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piwo z brewkitu
#1
Hej.

Chce właśnie kupić piwo z brewkitu. Jakąś gozdawe.

Mam pytanie a w sumie 2

1. Moge zrobić 2 brewkity w jednym dużym dymionie ?? 23 L x 2 = 46 L zmieści się :)  w dymionie 54 L
2. Czytałem, żeby zasąpić cukier ekstraktem słodowym bo po cukrze piwo z brewkitu jest średniej jakości. W związku z tym mam problem. Jak to zastosować do jednego brewkitu.  
http://allegro.pl/ekstrakt-slodowy-jasny...16234.html
tego jest 1.7 l i pisze na 23 piwa... hmm ja czegoś nie rozumiem. 

Ktoś może to po ludzku wyjaśnić ? Czy po prostu pierwsze piwo zrobić na cukrze.

Pozdrawiam.
Bartek
Odpowiedz
#2
Brew kity robię na glukozie, jest to coś pomiędzy cukrem a ekstraktem. Cukier na koniec celem nagazowania.
Odpowiedz
#3
Dobra a glukozę skąd ? Allegro ??
Odpowiedz
#4
Hm, wpisz może w google glukoza Bielsko Biała. Ja kupuję w Rumi u Nomarta. Druga rzecz, o której dość często czytam, że niewielka jest różnica w smaku pomiędzy piwem z kitu z glukozą a cukrem. Niektóre osoby twierdzą że dodany cukier jedzie potem bimbrem inne zaś że nie odczuwają tego.
Odpowiedz
#5
Dwa pierwsze wyniki, które wyświetliły mi się na alledrogo:
http://allegro.pl/piwo-domowe-bimber-glu...08707.html
http://allegro.pl/glukoza-krystaliczna-s...46206.html

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#6
Ja jak zaczynałem na brewkicie to zawsze łączyłem : 1 brewkit + 1 ekstrakt, i wychodziło piwko całkiem, całkiem, w ilości około 22-23 l piwa. Ekstrakt słodowy ( 1 puszka 1,7kg) niechmielony można zastąpić 1 kg glukozy lub 1 kg cukru - ekstrakt daje najlepszy efekt.
Glukozę kupisz w każdym sklepie internetowym zajmującym się piwem, przecież brewkit tez gdzieś musisz kupić.

Zawsze robię w wiadrach fermentacyjnych, łatwiejsze w operowaniu, a i przy rozlewaniu do butelek mniejszy problem.
Lech
Odpowiedz
#7
Doświadczenie z brew kitami mam małe, dopiero dwa zestawy piwa ale jak już to domów sobie chmielu i dodaj do nastawu, podniesie trochę goryczkę.
Odpowiedz
#8
E tam, najpierw trzeba popróbować i zobaczyć co wyjdzie bez zmieniania receptury, a chmielenie zostawić do ekstraktów i zacierania słodow.
Lech
Odpowiedz
#9
(06-06-2016, 21:45)lech.kuba napisał(a): E tam, najpierw trzeba popróbować i zobaczyć co wyjdzie bez zmieniania receptury, a chmielenie zostawić do ekstraktów i zacierania słodow.

Dokładnie.
Więc zamawiam zaraz jak wypłata będzie.
2 brewkity dolnej fermentacji. Jednego zrobie wh przepisu z opakowania z 1 KG cukru a do drugiego kupię ekstrakt słodowy.
Kupie dwa takie same żeby móc porównać.

Dzięki za info wszystkim.

PS. zastanawiam się nad zwykłym piwem - tzn chciałem zrobić coś w miare podobnego do tego co pije i lubie - tzn zwykły Harnaś  :chytry:

PILSA chcę kupić albo Lagera.
Odpowiedz
#10
Brewkit'y zawierają w większości przypadków drożdże fermentacji górnej i nawet jak zmienisz drożdże na właściwe, to na fermentację dolną musisz mieć jeszcze odpowiednie warunki (raczej zgoła inne od tych podawanych w instrukcji).



Odpowiedz
#11
Podawane jest w instrukcji, że przez pierwsze dni trzymać w temperaturze pokojowej a po 24/36 godzinach schłodzić. W czym problem przenieść np do garażu gdzie mam 15 stopni nawet w upalne dni ?

No chyba, że wiesz coś więcej niż to co jest napisane w instrukcji. Więc Bogi słucham :) notuje i zapamiętuje
Odpowiedz
#12
Moim zdaniem pils to jedno z najtrudniejszych piw do zrobienia. Tam żadnej wady nie ukryjesz.
Górna fermentacja wybacza więcej błędów.
Od początku masz ją prowadzić w 8C, na koniec można podnieść do 12-14C.
Odpowiedz
#13
to taką temperature mam w piwnicy.
Tylko, że teraz zadałeś mi zagadkę. Bo co innego pisze na opakowaniu z pilsa Gozdawy a co innego Ty piszesz.

W 8 stopniach drożdże ruszą ??
Odpowiedz
#14
Bo gozdawa pisze dla osób, które nie mają za dużego doświadczenia. W tej instrukcji brzeczka ma przefermentować i tyle.
Ma fermentować w 8C lub mniej i to od początku. Drożdże ruszą jeśli dasz ich odpowiednią ilość, tzn 3-4 razy tyle co do górnej fermentacji. Na tym polega trudność, na czystości estrowej całej fermentacji. W 15C choćby przez 24 powstanie ich cała masa i nie będzie to już pils.
Odpowiedz
#15
Hmmm... Ok zaczynam Cie rozumieć. Ale Gozdawa dodaje do swojego brewkitu tylko jedną paczkę drożdży. Tzn że kupić ze dwie paczki innych drożdży ale takich samych (nie mieszać rodzaji drożdży) i na innych drożdżach piwowarskich zrobić od początku w ok 8 stopniach ?

Jeżeli dobrze rozumiem to możesz polecić jakieś drożdże ??
Odpowiedz
#16
Dolna fermentacja ma pewne ramy temperaturowe, których się trzeba trzymać. Przyjmuje się, że powinno to być między 4-8 stopni, ale znajdziesz głosy, które dopuszczają powyżej 10 stopni, istnieją również drożdże California Lager, gdzie 16 stopni jest dopuszczalne, choć de facto już dawno jest to temperatura dla piw fermentacji górnej.

15 stopni to jednak jest już fermentacja górna, lager jak sama nazwa wskazuje ma być lagerowany czyli składowany po fermentacji w miejscu zimnym, a nawet bardzo zimnym (stąd lagerowanie przebiegało w zimnych piwnicach, a nawet jaskiniach wydrążonych w skale).

Czyli pierwsza kwestia, wyrzucasz drożdże spod puszki bo i tak na wiele się nie przydadzą-w dodatku jest ich tylko 7g, zastępujesz je prawdziwymi drożdżami do lagerów i fermentujesz długo w stałej, niższej temperaturze czyli od biedy dochodząc do maksymalnie 12 stopni, ale lepiej niżej, im wyższa temperatura, tym więcej estrów, a to nie są rzeczy przynależne do lagerów.

Eskpertem od fermentacji dolnej nie jestem, zrobiłem dwa czy trzy piwa w taki sposób i dla mnie bardziej satysfakcjonująca jest fermentacja górna, nie dlatego że starsza czy ciekawsza.

Fermentacja dolna jest trudniejsza, w końcu efektem ma być piwo o bardzo czystym profilu, i jest dłuższa, a przez to bardziej narażona na różne niespodzianki podczas jej samej.

Brewkit'a lagera nie ma, ale zawsze możesz kupić ekstrakt słodowy, nachmielić, dodać drożdże lagerowe i bawić się w ten sposób-aczkolwiek na pierwsze warzenie lager nie jest dobrym pomysłem.

Ewentualnie kupić brewkit'a ale'owego, dodać cukru trzcinowego zamiast białego, dać drożdże safale S-04 i mieć już jakieś pijalne piwo.



Odpowiedz
#17
Rany boskie :)
Jak oglądałem jakieś poradniki na YT to to wszysztko było takie proste xD

Dzięki za rady. Musze poszukać i wszystko jeszcze raz przemyśleć.

PS jak nie ma brewkita lagera ??
http://allegro.pl/piwo-domowe-brewkit-si...73371.html
Odpowiedz
#18
Prosto wygląda, gorzej zrobić. Z puszki pils raczej nie wyjdzie. Taki kompromis jak Bogi pisze.
Ekstrakt jasny + chmiel - Saaz, HT, Tettnanger. Drożdże - dużo drożdży. Wyeast Urquell, FM31, ew W34/70.
Odpowiedz
#19
Dobrze. Nad tym lagerem czy pilsem to się zastanowie jeszcze i przemyśle jak to zrobić :)
A skoro już doszliśmy do tego momentu kiedy zaczynacie mi wybijać z głowy pilsa czy właśnie lagera to powiedzcie mi Panowie JAKIE inne piwo z brewkitu zrobić. Jak się domyślacie pije zwykle pilsy i takie piwo lubie. Coś możecie poradzić ??

Nie mam umiejętności zacierania, zabawy z chmielem. Chce postawić swoje pierwsze piwko - zrobić zabutelkować i jak otworze nie chce powiedzieć "o Boże jaki syf" :)

Pozdrawiam
Bartek
Odpowiedz
#20
A może lubisz pszeniczne? Napisz jakie piwka Ci jeszcze smakują, to coś pokombinujemy. Oferta brewkit'ów daje małe, ale zawsze jakieś pole do popisu; nie oczekuj piw wybitnych, ale pijalnych owszem. Pszenica/witbier, dry stout, bitter/pale ale, Mexican cerveza-nie robiłem, ale piłem wiele nie do odróżnienia od Coron czy innych Desperatów. Z tego można śmiało coś wybrać i mieć napój nie najgorszy. Ewentualnie można zainwestować w lepsze brewkit'y, np. Better Brew albo St. Peter's Brewery.



Odpowiedz
#21
W sumie jak się tak zastanowiłem to wyznaje zasadę jedną w życiu :)
"piwa i pacierza nie odmawiam" :)
jedynie to portera nie lubie bo jest za mocne.
Ja pszeniczne lubie - Paulanera np albo nasze polskie.

Generalnie to mam problem z tym - żeby ODRÓŻNIĆ na półce w sklepie np co to jest. Operujesz takimi typami piwa a na etykiecie w sklepie tego nie ma :(
i człowiek jest głupi... Pewnie się okaże, że z tych nazw to wszystkie piłem i pewnie mi smakowały tylko ja nie wiem co to :)
Odpowiedz
#22
W dolną fermentacje się nie baw o tej porze roku nawet jak masz chłodniejszą piwnice od temperatury otoczenia. Dodatkowo za same drożdże wyjdzie więcej kasy niż ten cały brewkit.
Robisz pierwszy raz to kup taka puszkę jaka Ci pasuje i postępuj zgodnie z instrukcją jaka jest do niej dołączona. Jak będziesz zadowolony z efektu końcowego to następne piwo zrobisz z radami forumowiczów i na pewno będzie jeszcze lepsze.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#23
(07-06-2016, 15:45)TEQUILA napisał(a): W dolną fermentacje się nie baw o tej porze roku nawet jak masz chłodniejszą piwnice od temperatury otoczenia. Dodatkowo za same drożdże wyjdzie więcej kasy niż ten cały brewkit.
Robisz pierwszy raz to kup taka puszkę jaka Ci pasuje i postępuj zgodnie z instrukcją jaka jest do niej dołączona. Jak będziesz zadowolony z efektu końcowego to następne piwo zrobisz z radami forumowiczów i na pewno będzie jeszcze lepsze.

Zbawca :)
Idealna odpowiedz...
Odpowiedz
#24
Obojętnie z jakiego brewkita zrobisz to i tak będzie lepsze od sklepowego.
Ja robiłem stouta i pale ale. Mi te piwa smakowały a znajomi rozpływali się w zachwytach.
Nie mam dostępu do chłodnej piwnicy ale i tak w blokowych warunkach piwa wyszły.
Odpowiedz
#25
(07-06-2016, 22:05)tasmol napisał(a): Nie mam dostępu do chłodnej piwnicy ale i tak w blokowych warunkach piwa wyszły.

Jaka miałeś temp. w domu gdzie fermentowały piwa?
Odpowiedz



Skocz do: