Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Placki smażone na patelni - przepisy wszelakie
#1
Thumbs Up 
Wczoraj mi żona (zakaz łażenia po sklepach - zakupy raz na 2 tygodnie) wymyśliła dziwne placki.
Ciasto prawie naleśnikowe (mleko z wodą, jajko, mąka, utarty jeden ziemniak i jakieś tam zioła) zagęszczone odciśniętą, pokrojoną kiszoną kapustą (akurat ta była kiszona z papryką i jabłkiem ze sporym dodatkiem kminku).
Z wyglądu jak ziemniaczane ale smak? Poezja!
Pewne "atrakcje" przy smażeniu (kapusta ma swoje prawa) wymuszają otwarcie okna, ale efekt zdecydowanie wart jest wyrzeczeń.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#2
Jedzenie miałeś Ukraińskie , że Ciebie żołądek nie bolał. Namieszał wszystkiego. Ja bym takiego nie jadł. W tym wieku powinien żeś jeść lekkostrawne .
Odpowiedz
#3
Gieniu, taż to lekkostrawne żarełko jak najbardziej. Kapusta kiszona i ciasto naleśnikowe to są produkty dietetyczne. A jak się pojawi zgaga (nie o żonę w tym momencie akurat chodzi) to kieliszek orzechówki ją przegoni.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#4
Nigdy nie jadłem takich placków, jednak spotkałem się z podobnym przepisem.
Potrawa ta nazywała się fuczki.
Odpowiedz
#5
Voy - ciepnij przepisem proszę. Podany przeze mnie to improwizacja (ziemniak i zioła mojej LP).
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#6
Nie mam takiego przepisu, ale na googlu pewnie znajdziesz.
Odpowiedz
#7
Tadam
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#8
U mnie zwykłe ziemniaczane (ziemniaki utarte są na papkę) - dzięki Niemcom, że jeszcze można tarkę do zelmera kupić.
No i z jabłkami - jabłka starte na grube wiórka, odciśnięte, jajka, mąka, cukier.
Nic nadzwyczajnego u mnie, ale i tak smaczne.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#9
No popatrz. Pomogłeś. dzisiaj "zarządzę" jabłkowe.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#10
Mnie nauczyła Teściowa takie: masa - ziemnaki, jajko, starta cebula, przeciskany czosnek, sól, pieprz, można też ciut mąki jeśli za rzadkie - ale po usmażeniu podawane z białym serem rozmieszanym ze śmietaną, pieprzem, solą, drobno posiekaną cebulą i przeciśniętym czosnkiem - rozsmarowuje się po wierzchu placka ile kto chce (każdy sam sobie na placek nakłada). Robię od lat i domownicy pochłaniają wszystko ...
wino - wszystko to co jest na świecie do picia za wyjątkiem tego co winem nie jest
Odpowiedz
#11
Placki ziemniaczane jak ja robię to:
Utrę na tarle dodaje do 2 łyżek mąki kartoflanej jak rzadkie jest, cebula w kostkę pokrojona, sól ,pieprz. paprykę mieloną ciut.Jak są upieczone lubię ze śmietanką lu mlekiem zjeść. Pychota.
Można dać do chleba , zamiast kotleta schabowego. Tak jedli górniki na dole.

Pozdrawiam/Gliwice +4 km

Eug.
Odpowiedz
#12
Tak naprawdę w cieście ala naleśnikowym można zapiekać wszystko - cukinię tartą na grubej tarce, buraki gotowane i tarte na grubej tarce - można eksperymentować. 

Czas sprzyja eksperymentom ... (co znajdziesz - używasz ...)
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!




Skocz do: