Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pleśń? Proszę o opinie
#1
Co o tym sądzicie? W obu nastawach mam takie plamki wyglądające jak pleśń. Dodania że nie używałem siary. Fermentuje w wiadrze plastikowym 35 litrów


[img][Obrazek: b6e7dbd412a6.jpg][/img]
[img][Obrazek: 57703d4ce8d9.jpg][/img]
[img][Obrazek: 3374a1a23a5e.jpg][/img]
[img][Obrazek: a33ffe27478f.jpg][/img]
Odpowiedz
#2
Nikt nic nie ma do powiedzenia czy jakość zdjęć nie pozwala się wypowiedzieć?
Odpowiedz
#3
Wygląda jak skupiska drożdży i pianę.
Jak na moje oko wszystko jest ok, nie ma infekcji.
Pozdrawiam
----Erikos----
Odpowiedz
#4
Hmm
Spróbuj wstawić makro
I może jakbyś więcej opowiedział o tym nastawie, łatwiej byłoby coś napisać.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#5
Dzięki za odpowiedź. Jutro wieczorem postaram się zrobić jakieś makro. Infekcji obawiam się o tyle iż mogłem użyć jakiś jabłek które nie koniecznie się do tego nadawały. Czasami jabłko z zewnątrz wygląda dobrze a po przekrojeniu okazuje się iż środek jest zepsuty. Korzystałem z odmian bliżej minie znanych. Stare jabłonki... Spady plus rwane z drzewa. W tym roku dużo było zepsutych jabłek i to nie tylko tych że spadow ale także wiszących na jabłoni. Użyłem 5 różnych odmian jabłek do pozyskania soku. Lekko ponad 60 litrów na cydr a reszta ( 100 litrow) na soki. Blg samego soku wynosiło 12 (czy powinienem odjąć jeszcze 4 jednostki na nie cukry? Czy to tylko w przypadku dodania wody z cukrem obejmujemy - 4 od uzyskanego wyniku?) co tu jeszcze dodać... Użyłem drożdży do cydru wytrawnego- ciderini. Sok wyciskany w sobotę a drożdże dodane w niedziele. Aktualnie jestem już po burzliwej fermentacji. Dla przypomnienia dodam że nie używałem siarki do wycisnietego soku. Wiem że trochę ryzykownie biorąc pod uwagę że jabłka nie były w idealnym stanie ale w tym roku chciałem spróbować bez siarki. W zeszłym dodałem i cydr nie wyszedł mi zbyt dobry. Pewnie wina tego iż dodałem tej siarki zbyt dużo a później drożdże ie chciały mi ruszyć ale to już inna bajka.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Jutro tak pewnie po 20 spróbuję coś dodać (jakieś zdjęcie).
Odpowiedz
#6
U mnie z jabłek wino pracuje bardzo dobrze. Stoi w szklanym balonie, fajnie bąbelki wylatują. Z robiłem z 6 gatunków jabłek 25 litrów soku ukręciłem na 2 gąsiory. Do tego dałem 1,5/kg rodzynek( sułtanki) wypłukane i sparzone i, po mielone. Dwa litry wody tylko dałem i, 1,20/kg cukru 1 rata. Po m-cu wyrzucam rodzynki i, resztę flei . Tak robię wino z jabłek każdego roku. Według przepisu Jana Cieślaka. Wino wychodzi według mnie to: super i, każdemu smakuje. Na samym końcu doprawiam ziołami, może lata leżakować takie wino.

Pozdrawiam/Gliwice +4 km.
Eugen...
Odpowiedz
#7
Jeżeli to są drożdże, to po zamieszaniu powinny się "rozpuścić".
Pleśń powinna być ciągle nie rozpuszczona.
(tak gdzieś czytałem - mogę się mylić).

ps. jak długo stoi robi się już ten cydr? Może czas go już zlewać?
To jest moje zdanie, nie musisz się z nim zgadzać. 
Odpowiedz
#8
Dodaje zdjęcia.  Wydaje mi się ze to nie pleśń tylko faktycznie drożdże.

[Obrazek: 67e715dd7ece.jpg]

[Obrazek: 8ff0c2f85207.jpg]
Odpowiedz
#9
Moja rada -> Zamieszaj.
Zniknie -> drożdżaki,
Nie zniknie -> pleśniaki.
:)
To jest moje zdanie, nie musisz się z nim zgadzać. 
Odpowiedz
#10
"Po pierwsze cierpliwość'.
Nie zaglądać do fermentorów za często, tym samym nie narażać na infekcje, pozwolić drożdżom dokończyć, co zaczęły.
Pozdrawiam
----Erikos----
Odpowiedz
#11
Chyba Erikos dobrze prawi. Cierpliwość i po skończonej fermentacji zlac do balona na odstalnie. Nie ma co narażać całości na zepsucie. Jak jest zepsute to i tak nie będzie różnicy czy coś z tym zrobię czy też i nie. A jak nie jest zepsute to przynajmniej nie stwarzam zagrożenia infekcji. I tak czeka mnie jeszcze przelanie do 54 litrowego Gąsiora.

PS.

Jaki czas polecacie trzymać cydr w balonie przed butelkowaniem? Dodam że chcę zrobić cydr gazowany.
Odpowiedz
#12
A ja bym zrobił tak jak radzi Sabahtani. Dodatkowo mogę dodać, że ogniska pleśni nie łączą się w skupiska. Jeśli zabieg przeprowadzisz w pomieszczeniu suchym i czystym (a nie np. w wilgotnej piwnicy gdzie czuć pleśnią) to ryzyko infekcji jest niewielkie. Nastaw pracuje i wydziela ochronną warstwę CO2.
Odpowiedz
#13
Z nastawem to jest ta:
Daj mu spokój - on Ci da dwa :)

Nie wygląda to na pleśń (to mogą być np. grudki pożywki) więc, co najwyżej zakręciłbym naczyniem.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#14
3 lata temu miałem coś podobnego na cydrze i skończyło się 15l niezłego octu jabłkowego.
Odpowiedz
#15
Zamieszalem i na razie jest spokój. Po przelaniu do balonu wrzucę jeszcze fotę.
Odpowiedz
#16
Stan z dzisiaj. W smaku nie jest złe ale ten nalot.... Czy to zapowiedź czegoś złego?

[Obrazek: c061994b3b6b.jpg]
Odpowiedz
#17
Nic dobrego to niestety nie wróży, wdała sie infekcja. Albo sciagniesz z pod tego, zasiarkujesz/spasteryzujesz i wypijesz albo wylewasz.

Odpowiedz
#18
To może być fermentacja mlekowa? Bo po degustacji cydr odczulem spadek kwasowości. Wcześniej było mocno kwaśne a teraz tylko delikatnie. Powiedziałbym że nawet na korzyść się to zmieniło jeżeli chodzi o smak.

Co o tym sądzą doświadczeni cydrowicze?

Mogę mieć rację? Jeżeli tak to co dalej mi radzicie z tym zrobić? Siarkowac? Wylać całość do kanalizacji? Chciałem to jeszcze gazowac jeżeli nie okaże się iż będę musiał wszystko spisać na stracenie.
Odpowiedz
#19
Jakieś pomysły na powyższą sytuację?
Odpowiedz
#20
Ja bym to wylał. Nie wygląda ani apetycznie ani specjalnie bezpiecznie. Jeszcze się zatrujesz.
Odpowiedz
#21
Na tych pierwszych fotkach nalot wyglądał jeszcze w miarę ok, ale teraz to moim zdaniem pleśń (czy dobrze widzę, że w niektórych miejscach nalot jest zielonkawy?). Niestety, ale lepiej się tego pozbyć. Pleśń to nie tylko kożuch na wierzchu, ale i mnóstwo zarodników, których nie zobaczysz gołym okiem. Poza tym, strzępki pleśni wytwarzają rakotwórcze mytotoksyny, które będą w całym nastawie. Ewentualnie możesz to jeszcze zostawić i zobaczysz, co się z tego rozwinie.
Odpowiedz
#22
Do weekendu jeszcze będzie stało. Zobaczę czy w drugim nastawie będę miał podobna sytuację. Pleśni jeszcze tam nie widziałem ale nie wykluczone że się może pojawić... Szkoda mi to wszystko wylac bo sezon jabłkowy w moim sądzie dobiegł końca... A miało być tak pięknie... Trochę mi szkoda robić cydr z kupnych soków.



Skocz do: