Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poddaję się.....
#1
i wywalam balon, którego nie udało mi się wyczyścić. :glowa_w_mur: Jeden z kilku używanych, kupionych w tym roku, ale jedyny, którego po zakupie nie odbierałem osobiście. Początkowo nie spodziewałem się większych kłopotów. Wraz z partią innych balonów zalany wodą ze środkiem do naczyń postał sobie kilka dni. Miał osad po winie, który udało się usunąć. Niestety prócz osadu winnego miał jeszcze coś co nazwałbym osadem wapiennym. Powodował on małą przejrzystośc butli , na sciankach od wewnątrz osad wyglądał jak mgiełka a częściowo jak zacieki lub krople. Po długiej walce, po wypróbowaniu wszelkich środków domowych, babcinych, chemicznych i mechanicznych - gdy ostatecznie nawet kret nie ruszył osadu, ś.p. balon idzie na śmietnik. To jak stracić kogoś bliskiego z rodziny. Proszę o nieskładanie kondolencji :placze:
#2
To tak jak niektóre szklanki po wyciągnięciu ze zmywarki, też mają taką matowość i zacieki. Tochyba jakieś uszkodzenie chemiczne szkła, taka degeneracja patologiczna materiału, arthroza szkła... Chyba sie tego jednak nie da naprawić.
#3
Być może to rzeczywiście jakieś uszkodzenie chemiczne. Było nie do ruszenia , mimo że początkowo wyglądało na łatwe do usunięcia. W życiu bym nie przypuszczał, że przegram z jakimś osadem :) Bo trochę balonów już przewinęło mi się przez ręce. Wolałem jednak nie ryzykowac, bo nie wiem co było trzymane w balonie przez poprzedniego własciciela.
#4
Spróbuj octem. Koszt niewielki. Może pomoże. A jak nie, to wylejesz do kanału i pozbędziesz się kamienia.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

#5
Ocet był wlany do balona na etapie gdy próbowałem jeszcze łagodnych środków.
#6
Spróbuj tabletki do zmywarek.
#7
Też były, na zmianę z Correga tabs. Żaden środek nie pomógł - mam nawet wrażenie, że każde kolejne czyszczenie pogłębiało problem. Sposoby typu wielokrotne płukanie, kwasek cytynowy, ocet, środek do mycia naczyń, czyszczenie ryżem, tabletki czyszczące nie pomogły ani nie zaszkodziły. Środki ostateczne - jak Ace i Kret, raczej dopełniły działa zniszczenia.
#8
Witaj

A spróbuj z COREGA w aptece dostaniesz tanie są. Z 5-6 tabletek na 24h i, powinno wyczyścić balon. Bardzo małą ilość wody, też tak miałem z balonem co dostałem od znajomego i wyżarły wszystkie brudy. ;)

Pozdr/Gliwice+4 km.

Eugen
#9
Nooooo, corega czyści z siłą wodospadu nie przerywając snu.
Marmur - albo się przyzwyczaj albo zgłoś reklamację. Wszak zanabyłeś ten wynachodek w br.
#10
Ja klasycznym proszkiem do zmywarki finisz w dawce podwójnej zarówno balon jak i wężyk do ściągania wina wyczyściłam a szczotką to tylko wręby balonu podniszczyłam. Do balonu 35l wsypałam proszek(2 nakrętki z 2,5kg opakowania) i maksymalnie ciepłą wodą(w kranie mam ustawioną na 45stC) rozpuściłam proszek, wypełniając balon po brzegi zostawiłam na dzień. I wszystko się ,,wypaliło,,. Na osad wapienny może soli do zmywarek ze szklankę wsypać?
Kostka kostce do zmywarki jest nie równa, może za mało jej było..
Tylko nie wiem czy te wszystkie metody są ekonomicznie opłacalne w stosunku do nowego balonu..
#11
(25-10-2015, 10:54)Banita napisał(a): Nooooo, corega czyści z siłą wodospadu nie przerywając snu.
Marmur - albo się przyzwyczaj albo zgłoś reklamację. Wszak zanabyłeś ten wynachodek w br.

Jak wspominałem wyżej - corega tabs już były. Jak również tabletki do zmywarek i milon innych wynalazków Tu raczej nic nie pomoże, bo to chyba jakaś reakcja chemiczna. Reklamować nie ma co. Balon kupiłem używany , za 20 zł. Zwykle kupując taki balon sprawdzam jego stan osobiście, w tym przypadku, wyjątkowo odbierała go córka i stał sobie w garażu jakis czas zanim zacząłem go czyścić.
Mówi się trudno i kocha się dalej :)
#12
Przykra sprawa:( Zamykam temat.



Skocz do: