Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polmos Toruń
#1
W przeciwieństwie do innych, zrobione tak jak należy po naszemu, bez żadnych skrótów i oszczędzania na materiałach.

Na tapetę biorę więc chrzanową i gorzką:

Chrzanowa:

kolor: lekko niebieskawy odcień, choć jawi się przezroczysta

aromat: czysty chrzan z nutą żurawiny, aromat przywodzi na myśl potrawę, niespotykane, ale ciekawe (Krzysztof1970 miał malinówkę w ten deseń jak zachodzę pamięcią)

smak: lekki, przyjemne pieczenie z chrzanu, finisz owocowy

Czy się przyjmie na rynku, nie wiem, ale ciekawy trunek, którym można zastąpić różne sztucznie aromatyzowane wynalazki

Gorzka:

kolor: lekko złotawy, naturalny z ziół

aromat: na przedzie bardzo wyczuwalny imbir i ziemistość dzięgla, są nuty słodkie anyżowe, jest bogato, ale nie ma przesytu, to nie będzie syrop na kaszel ani "pisz pan gorzka", aromat jest gorzko-pikantny

smak: w kawowej otulinie-nie wie co ją dało, bardzo zgrabna mieszanka ziołowa, goryczka wytrawna przyjemna, a słodycz zaznaczona. Jest to pierwsza gorzka na rynku, która jest gorzka. Układ jest taki słodycz kawy-a nawet likieru pomarańczowego z kawą przechodząca w goryczkę i na finiszu pikantność-na samym czubku języka coś pod kardamon, albo koło niego.

Dla koneserów gorzkich wódek i likierów będzie to z pewnością uczta, bo naprawdę jest to dobrze zrobione i choć mogłoby być jeszcze bardziej gorzkie, to jest już gorzkie w miarę (podejrzewam, że rynek na więcej nie pozwala).



Skocz do: