Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ponowna fermentacja, FJM ?
#1
Witam
Mam w baniaku wino, które pierwszy raz "ruszyło" około półtora roku temu (końcówka - grudzień 2010).
Wino to mix - wiśnia, jeżyna, porzeczka.
Po pierwszym obciągu miało cudny aromat i całkiem nieźle się zapowiadało.
Dziś dokonywałem chyba 3 śćiągania i co ja widzę (czuję) ?!
Aromat gdzieś poszedł a w winie czuć co2 ?
Wino postanowiłem zasiarkować (nie czyniłem tego wcześniej) i tak zrobiłem.
Czy ktoś wie o co tu chodzi ?
Odpowiedz
#2
Jaką moc ma to wino? Mierzyłeś BLG? Być może drożdże wcześniej nie przerobiły całego cukru i teraz z jakiś powodów (może temperatury?) drożdże zaczęły ponowną zabawę. Ile dodałeś piro? Ile masz litrów? Napisz coś więcej.
Odpowiedz
#3
piro dodalem przeliczajac 9 gram na 100 litrow. blg nie mierzylem. W smaku to raczej ciezko w nim jakis cukier wyczuc. Wino bylo liczone na 14%. Zrobilem z nim eksperyment w butelce na jednym litrze - dodalem kredy aby zbig 2 gramy kwasu - po 3 dniach pojawil sie osad, ale toto jest ciezko pijalne ;/ straszny kwas. Rozumie ktos cos z tego ?
Odpowiedz
#4
Ja bym kupił na pewno cukromierz, zmierz baling, wtedy będziesz wiedział ile jest faktycznie cukru. Czy taka moc wina Ci odpowiada? Jakiś drożdży używałeś? Po co zbijałeś kwasowość? Mierzyłeś ile jest?
Odpowiedz
#5
cukromierz oczywiscie mam. jutro zmierze. drozdze z md od zamojskich. Nie jestem pewien ale chyba burgund czy cherry. Boli mnie ten wyparowany aromat ;/
Odpowiedz
#6
Według mnie, jeżeli dałeś piro (czyli moc ci odpowiada) to trochę za mało. Nie wiem czy ubije drożdżaki. Ja bym nie dodawał piro ale zmierzył cukier i ciągnął je na max % i wtedy ewentualnie zasiarkował. To takie moje skromne zdanie, może bardziej doświadczeni się wypowiedzą ;)
Odpowiedz
#7
% jest już w zupełności wystarczający.
Co z moim cudownym aromatem ? wróci ?
Ile dajecie piro dla zatrzymania fermentacji, stabilizacji wina?
Z literatury wynika ze maks to 10g/100L
Odpowiedz
#8
To zależy od rodzaju użytych drożdży. 10g na 100l to minimalna dawka, która nigdy w życiu nie zabije, przykładowo drożdży aktywnych.
Odpowiedz
#9
dewas, któryś raz już piszesz, że drożdże aktywne są odporne na piro. To nie jest prawda. Bayanusy są odporne szczgólnie na piro. A jak byśmy je mieli na suszu jabłkowym to już by nie były?

Paweł
Odpowiedz
#10
Jaka dawka w takim razie siarkowac zeby bylo bezpiecznie ? 15g / 100 ?
Przepraszam za brak polskich liter, pisze z telefonu.
Odpowiedz
#11
(04-06-2012, 15:30)kilis napisał(a): dewas, któryś raz już piszesz, że drożdże aktywne są odporne na piro. To nie jest prawda. Bayanusy są odporne szczgólnie na piro. A jak byśmy je mieli na suszu jabłkowym to już by nie były?

Paweł

Nie mam doświadczenia z drożdżami zwykłymi, ale używałem różnych aktywnych i piszę to co mnie spotkało.

Drożdże Fermivin (nie Fermivin PDM) nie ubiłem dawką piro 3g/10l odmierzoną na wadze piekarskiej do emulgatorów.
Odpowiedz
#12
Dlatego ja nie używam drożdży aktywnych (chyba, że w ostateczności). Szczególnymi drożdżami są bayanusy, ale wg. mnie aktywne są troszkę silniejsze niż susz, ale nie "aż", tak oporne.

Mimo to jestem tradycjonalistą i lubię robić MD i się nie martwię jaką to wielką dawkę piro trzeba wsypać, żeby coś zdziałać.




Skocz do: