Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prasa do owoców.
#1
Przyszedł wreszcie czas na prace do owoców, ponieważ meczy mnie prowizorka i wyciskanie w prasie do ziemniaków oraz rożne kombinacje ;)

Chciałbym sie poradzić innych, jaki litraż wybrać do domowych zastawów takich najczęściej 10L max 25L. 

Czy jest jakaś znacząca różnica miedzy ramową ze śrubą trapezową a na lewarek?
Jak również kosz z kwasu czy drewniany? 
Są też różne grubości blach jeżeli chodzi o kosz z blachy nierdzewnej a także jej jakość. 

Może ktoś z forumowiczów buduje w uczciwej $?

Z tego co znalazłem w sieci i jest warte uwagi moim zdaniem.

https://allegro.pl/oferta/prasa-do-owoco...ifQbvmu8-U 
http://art-win.pl/sklep/prasy-hydraulicz...vmjaLau8GE
https://www.olx.pl/oferta/mala-prasa-do-...ccb35f93d1
https://urmik.pl/product-pol-4253-Hydrau...ENH40S4CdM

Dzięki za pomoc.
Odpowiedz
#2
Mam prasę hydraulicznę ze stali nierdzewnej 22 litrową od art-win i drugi raz bym takiej nie kupił. Z tego co sprzedawczyni radziła lepiej wybierać mniejsze prasy bo jest większy uzysk soku. Dodatkowo jeżeli będziesz miał duża prasę i chciał odcisnąć mniejszą ilość owoców (5-10 kg) to musisz używać dodatkowych bloczków pod siłownik żeby odpowiednio docisnać owoce. Przed całym procesem najlepiej rozdrobnić owoce (mieszadłem ze stali nierdzewnej) i zalać je pektopolem inaczej (np. całych aronii lub wiśni) nie uda Ci się wystarczająco mocno odcisnać. Jeżeli chodzi o jakość wykonania to nie mam żadnych zarzutów, aczkolwiek warto się zaopatrzyć dodatkowo w obręcz zaciskową żeby lepiej przymocować wężyk odpływowy umieszczonego w tacy. Osobiście doradzałbym Ci prasę z nierdzewki tylko, że mniejszą. W przypadku drewnianego kosza, będziesz musiał go dokładnie myć i zapewne konserwować żeby się nie rozpadł.
Odpowiedz
#3
Ja sobie zrobiłem wiosną taką praskę na podnośnik 5ton, kute ceowniki. W tym roku były pierwsze testy i uwagi.
Kosz - im wyższy i węższy tym lepiej. Oczywista oczywistość, ale napiszę. Nacisk działa głównie góra-dół jak wiadomo. Ja mam garnek z nierdzewki koło 10 litrów, powiercony 2mm, po kosztach wyszło jakieś 100-150zł. Da się to zrobić bez spawania, kątówka, wiertarka pionowa, trochę chęci.
Mrożona pigwa - 70%. Kosmos osiągi.
Jabłka - 60%. Dużo gorzej.
Fakt, trzeba podkładki sobie dorobić, żeby nieco ułatwić instalację. Mi to na tokarce zajęło pół godzinki, ale teraz idzie szybko.
Ogólnie - robiąc samemu jest dużo pracy, trochę błedów się popełnia, ważne są detale jak wytoczenie idealnej podkładki pod posiadany kosz. Przy pestkach tez słabo moja konstrukcja wypada.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#4
(16-11-2020, 13:44)Orbital napisał(a): Mam prasę hydraulicznę ze stali nierdzewnej 22 litrową od art-win i drugi raz bym takiej nie kupił. Z tego co sprzedawczyni radziła lepiej wybierać mniejsze prasy bo jest większy uzysk soku. Dodatkowo jeżeli będziesz miał duża prasę i chciał odcisnąć mniejszą ilość owoców (5-10 kg) to musisz używać dodatkowych bloczków pod siłownik żeby odpowiednio docisnać owoce. Przed całym procesem najlepiej rozdrobnić owoce (mieszadłem ze stali nierdzewnej) i zalać je pektopolem inaczej (np. całych aronii lub wiśni) nie uda Ci się wystarczająco mocno odcisnać. Jeżeli chodzi o jakość wykonania to nie mam żadnych zarzutów, aczkolwiek warto się zaopatrzyć dodatkowo w obręcz zaciskową żeby lepiej przymocować wężyk odpływowy umieszczonego w tacy. Osobiście doradzałbym Ci prasę z nierdzewki tylko, że mniejszą. W przypadku drewnianego kosza, będziesz musiał go dokładnie myć i zapewne konserwować żeby się nie rozpadł.

Dzięki Panowie za podpowiedz, bo właśnie tego się obawiałem, że na zdjęciu i papierze wszystko wygada fajnie, a w praktyce bywa różnie i nie chciałbym popełnić błędu przy wyborze, bo szkoda byłoby wywalić klika stówek i nie być zadowolonym a wręcz niezadowolonym.   

Prasę sam wybierałeś kierując sie wielkością, czy po rozmowę ze sprzedawcą wybrałeś dopiero 22L?
Tak wiem, używam pektoenzymu i gniotę owoce tłuczkiem do ziemniaków ;) 

Mikael
Z racji, że prowadzę skup złomu mam dostęp do kwasu i materiały miałbym, ale nie mam jak pospawać.
Materiał mam praktycznie za ułamek kwoty w sklepie, ale tak musiałbym komuś dać do pospawania. 
Mam zaprzyjaźnionego kontrahenta, który robi nawet rzeczy dla wodociągów warszawskich, czyli jakość i estetyka byłaby na wysokim poziome itd, ale jak zawsze wszystko kosztuje.
U niego spawanie blachy kwasówki 100 za godzinę, walcowanie brachy na kosz około 150, bo zależy od (grubości). 
Pojechanie w miedzy czasie i obejrzenie, czy tak będzie okej = czas, projekt prosty po mojej stronie itd.

Czytając nawet komentarze na forum ,często użytkownicy przyznają, że miało być z materiałów w garażu za free, a to śruby, to mufa, a to coś tam, a to x kilometrów do sklepu po śruby i nagle robiło się 50% ceny w sklepie przy podobnym litrażu.
Odpowiedz
#5
Kątowniki, nie ceowniki, się zapędziłem.
https://www.youtube.com/watch?v=0q-ATJM8eqA&t=683s - mam w sumie bliźniaczą konstrukcję, zero spawania.
Co do kosza - kopałem długo w internecie za nierdzewką, kombinowałem z jakiejś rury (droga, za mała średnica). bębna z pralki (za duża), są niby jakieś na olx czasem, ale dość drogie. U mnie na złomowisku mieli kiedyś instalację z mleczarni i wtedy tam było pełno takich przydasiów, które nadawałyby się do prasy. Jako kosz na wsad nada się nawet odcięta kwasoodporna rura bez dna, byle gęsto ponawiercać i dać tackę pod nią - można też dać duży garnek - jest wtedy podstawą i zewnętrznym koszem jednocześnie. 150zł policzyłem z kątownikami, podnośnikiem, śrubami itd, ze swoich rzeczy miałem sprzęt i dwa garnki.
Odpowiedz
#6
"Prasę sam wybierałeś kierując sie wielkością, czy po rozmowę ze sprzedawcą wybrałeś dopiero 22L?" - Po rozmowie, ale zrobiłem inaczej niż mi doradzili i wybrałem większy rozmiar ;) Zależy mi jednak na tym, żeby np. przy 50l nastawie bezwodnego wina jabłkowego gdzie potrzeba około 100 kg jabłek nie bawić się z owocami w nieskończoność. Coś za coś. Najlepiej byłoby mieć dwie prasy ;)
Odpowiedz
#7
Najlepsza prasa to jest ramowa, ze śrubą + kosz z nierdzewki (koniecznie).
Trzeba zwrócić uwagę, aby tacka miała wysokie ranty, bo się lubi przelewać.
Oraz żeby nóżki były wysokie, tak żeby podłożyć oczekiwane naczynie - najlepiej żeby wszedł fermentor 33 litry.

Pojemność - wystarczy 10-15 litrów.

Jeśli chodzi o winogrona, to ja mam prasę 12 litrów i wchodzi do niej na raz około 20 kg owoców. W trakcie nasypywania już dużo soku wypływa i tyle około można wsypać.
Później wyciskani - max 10 minut. I opróżnianie.

Jak raz na rok chcesz przerobić 100 kg jabłek, to przy tej wielkości nie ma problemu, ograniesz w sobotę przed obiadem ;-)



Skocz do: