Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prasa do serów.
#1
Witam.
Chciałem zamieścić fotki prasy do sera, którą zgarnąłem byłem kilka lat temu z komórki od babci. Niestety służy już tylko jako grat-ozdoba, gdyż babcia pozwoliła na zabranie prasy, jak i masielnicy, dopiero po kilku latach od zaprzestanie ich używania, jak juz robale je zaczęły jeść.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Witam.
Zasada działania jest prosta jak budowa cepa, dodam może tylko, iż dolna deska ma na obwodzie rowek szerokości ok.7mm, którym serwatka ścieka.
I kolejne zdjęcie.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#3
To znowu ja.
Pamiętam natomiast, że udrugiej babci nie było takiej prasy, jak i mnie w domu również.
Radzono sobie przy pomocy desek i kamienia polnego o odpowiedniej wadze. Ser zawinięty w płótnie umieszczany był między deskami i obciążany kamieniem, tudzież ciężarkiem (jak się znalazł) i w taki sposób odciskany był od serwatki.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#4
Teraz pamietam, ze taka prase mielismy w naszej rodzinie i mama czesto robila sery. Szkoda, ze sie nie przyuczylem. A mysle, ze taka praske latwo mozna samemu wykonac.
Odpowiedz
#5
Uwaga dla chcących spróbować własnego wyrobu!!
Po zagrzaniu należy ser przez ok. godzinę odcedzić od serwatki wisząco (płótno było nie zawijane lecz w kształcie stożka) a dopiero potem wsadzić do prasy (tyle praktyka). Celem prasowania był ser łatwy w krojeniu i dłuższy w przechowaniu. Obecnie nie ma takiego celu, zaletą jest miękkość wynikająca z dużej ilości serwatki. I większa waga :drink: dla zysku.

Miłego serowania !!!
Odpowiedz
#6
Przydałby się porządny tutorial od a do z ;) bo wielce ciekawą kwestią wydaje mi się wyrób takiego sera ;)
pzdr
fea
Odpowiedz
#7
Cierpliwości Fea. :fajka:
Odpowiedz
#8
Z miłą chęcią zamieszczę własny przepis na twaróg w dziale "Sery twarogowe" , ale z racji na późną już porę , rzecz całą odłożymy na jutro, dobrze?

Nie używam jednak prasy - ale przyczyną nie jest chęć zysku, a względy smakowe :jedzenie:
Odpowiedz
#9
Taki zwykly twarogowy ser to i ja osobiscie czesto we wczesnej mlodosci wyciskalem. Nie ma w tym nic skomplikowanego, wystarczy dobre zsiadle mleko. Tu, gdzie obecnie zamieszkuje (taki klimat), mleko nie chce sie zsiadac, chyba ze ktos zna jakies srodki, ktore ten proces ulatwiaja.
Odpowiedz
#10
Musi być mleko od krowy, a nie z kartonika:diabelek:
Odpowiedz
#11
Ja mam codziennie mleko dostarczane od farmera ( no preservatives), prosto od krasuli a mimo tego, nie zsiada sie.
Odpowiedz
#12
albo z kartonika zaszczepione mlekiem od krowy ;) ważne żeby bakterie z krowiego świeżego mleka namnożyły się w tym kupnym, pasteryzowanym i sterylnym mleku
pzdr
fea
EDIT: no to rzeczywiście dziwna sprawa... moze te krowy wasze jakieś takie niechętne polskiej kuchni? ;)
Odpowiedz
#13
Od ludzi slyszalem, ze to jednak tutejszy klimat. Duzo chyba w tym racji, bo nawet dobrej kapusty nie da sie tu zakwasic. Sam probowalem.
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez fea
... w tym kupnym, pasteryzowanym i sterylnym mleku...
Gwoli ścisłości...
Mleko pasteryzowane nie jest sterylne. Mimo, że procesy dość podobne, to efekty są znacząco różne.
W wielkim skrócie: pasteryzacja odbywa się w temp. poniżej 100 st.C, sterylizacja powyżej tej granicy.
Jest pewien wyjątek, ale to może wyjaśnię innym razem:D

Pozdrowienia
(Od dziś Wasz Miodnyreaktor... Moderator... czy jakoś tak;)):fajka:
Odpowiedz
#15
Nie mówiłem o procesach sterylizacji, tylko użyłem przymiotnika sterylny, który jest równoznaczny czystemu biologicznie. Gdyby mleko pasteryzowane nie było czyste biologicznie (sterylne) to nie moglibyśmy go przechowywać w temperaturze pokojowej przez parę miesięcy jak to się dzisiaj robi z kartonówkami :P
Wiem na czym polegają procesy pasteryzacji, sterylizacji i tyndalizacji i wiem czym się różnią ;) Zauważ, że nie napisałem pasteryzowanym i sterylizowanym tylko pasteryzowanym i sterylnym.
pzdr
fea
Odpowiedz
#16
Witam.
Do mleka można dodać trochę kefirku (coś jakby MD).
A do kiszenia kapusty bakterie kwasu mlekowego.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#17
Ja dodawalem czystego yogurtu i troche sie toto zsiadlo, ale nie smakuje tak, jak pamietam z Polski.
Odpowiedz
#18
Witam.
Jogurt się nie nadaje (inne kultury bakterii). Kefirek lub zsiadłe mleko. Tylko niestety nie wiem jak to będzie po "waszemu".
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#19
Sprobuje z kefirem (nazywa sie tak samo, choc troche inaczej wymawia), tylko nie wiem czy znajde czysty (plain), bo wszystkie w sklepach sa naogol doprawiane owocami. A zsiadlego mleka u nas nie ma.
Odpowiedz
#20
Spróbuj dodać odrobinę śmietany, kultury w zasadzie dość podobne.
Kefir kompletnie odpada...
Odpowiedz
#21
Witam.
Kefirek jest dobry.

Mam pytanie do Pigwy. W jaki sposób mleko jest pozyskiwane od krowy? Jeśli przy pomocy dojarki to tutaj może byc problem. Jeśli zaś ręcznie to nie wiem dlaczego są problemy z kwaśnieniem.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#22
Wisienka, w Ameryce ręcznie :diabelek: :P:ysz:
Przecież tam nikt nie trzyma 1-5 krów. U nich to krowa staje nad wiadrem i sama wypuszcza mleko z wymion. :chytry:
Odpowiedz
#23
Moj farmer dostarcza mleko dla kilku tys. domow, ma 12 ciezarowek, a ile krow to on sam chyba nie wie.

PS. Mleczko nie tylko udalo mi sie skwasic ( dodalem kwasnej smietany), ale nawet zrobilem pyszny twarozek.
Odpowiedz
#24
wracajac do tematu. ja uzywam prasy koszowej, ktora posiadam w zwiazku z moja produkcja wina ale nie jest to dobre rozwiazanie bo ser ma slady po deseczkach debowych. szukalem rury z PE albo z kwasowki o srednicy ok. 20 cm (PE do kontaktu z zywnoscia, kwasowka bez szwu) zeby sobie samemu zrobic taka prase ale nie znalazlem, przynajmniej zeby nie bylo to w ilosciach hutrowych czyli rura dl. kilku metrow. Moze ktos ma jakis pomysl?
Odpowiedz
#25
Najtańsza rura kwasowa o śr. 20 cm to rura kominowa, można kupić odcinki 0,5 m. Nie jestem pewien czy nie ma 0,25 m.
Odpowiedz


Skocz do: