Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prasa
#1
Jako że zbliżają sie swięta czas było pomyslec o prezencie dla siebie, po co rodzina ma znów mi kupic jakąs dziwną rzecz a ja udawac że bardzo cieszę
Szybki rachunek co potrzebuje najbardziej i ... wyszło prasa , każdy z nas przynajmniej parę razy do roku pomysłi że bardzo by mu sie przydała :)
Pojezdziłem trochę po sklepach poogladałem , pomyszkowałem w necie to co mi sie podobało było decko za drogie , te tańsze jakos mnie nie urzekły. Wtedy wpadł mi post z forum w ręce ze nasz kolega robi prasy ramowe, szybciutko na jego strone http://www.euro-win.pl pooglądałem i wysłałem maila z zapytaniem o koszty ... no teraz troszke poobgaduję naszego kolegę :jezor:... Odpowiedz przyszła szybko z wszystkimi cenami oraz z małym poradnikiem co by mi proponował i dlaczego. Wahałem się cały wieczór, jako że nigdy nie korzystałem jeszcze z zakupów przez net nie wiedziałem co robic , cena bardzo przystępna ale czy napewno dojdzie jak będzie wyglądała czy nie dostanę jakiegos brzydactwa a w paczce będzie ulotka ze zdjęcie może odbiegac od oryginału :) W końcu mysle raz sie żyje zamowiłem, no cóż dostałem odpowiedz że dzis juz nie ma szans( rzeczywiscie późno wysłałem maila) wysle mi jutro z rana, nic uzbrajam sie w cierpliwosc do czwartku nie daleko jakos wytrzymam. sroda rano przychodzi paczka byłem bardzo zaskoczony, nasz kolega chyba zrozumiał że winiarze nie zawsze są wstanie uzbroic się w cierpliwosc, zlitował się nad moją duszyczką i wysłał tego samego dnia , paczka szła do mnie 17 godzin czyli prawie nic !!!! Paczka jest ja uradowany cały już widzę piekny kartonik który jest na wyciągnięcie ręki i tu mały pech zapomniałem dokumentów z pieniążkami troszku sie nalatałem żeby pożyczyc na szybko a pan z poczty widac też winiarz zrozumiał poczekał z 15 minut i już ją mam, jest moja :) Teraz troszkę z łomoczącym sercem otwieranie co jest w srodku, czy nie obite ..nie wszystko w porządku spakowane jak trzeba , aż za mocno jak dla człowieka który już chciałby pokrecic sobie korbką :))))) wykonanie bardzo dobre , patrząc na nią widac że posłuży mi naprawdę ładnych parę lat.
Teraz moja ocena na prasę oraz całokształt obsługi naszgo kolegi w skali od 1 do 5
Wykonanie -5
Wysyłka oraz zabezpeczenie - 5
Cana , a wykonaie -5
Obsługa klienta - 4,9 (Chociaż tu moze jest troche krzywdząca:)
Naprawdę polecam jeżeli ktos mysli o zakupie prasy produkt w wykonaniu naszego kolegi Mariusza
Pozdrawiam Brevis
Odpowiedz
#2
Zgadza się co do joty, a my istniejemy na tym forum nie od parady tylko aby sobie pomagac - i to jest naszą wartoscią i siłą.
Szczególnie na Mariuszu można polegac, no i jego prasach:)
Odpowiedz
#3
Jako ze tutaj znajduja sie recenzje pras od Mariusza, to dorzuce cos od siebie :)
Prasa ktora otrzymalem byla wykonana bardzo starannie, z dobrych materialow.
Calosc bardzo ladnie i estetycznie wyglada (az rodzinka mnie pochwalila, ze dobrego zakupu dokonalem ;))
Jeszcze nie sprawdzilem jej "w boju", ale jestem bardzo dobrej mysli :fajka:
Reasumujac szczerze polecam praski od Mariusza. Sa solidnie i z pomyslem wykonane, a cena jest okazyjna. Tak 3maj Mariusz :spoko: :)
Odpowiedz
#4
Ja również kupiłem prasę od Mariusza.
Potwierdzam wszystko to, co napisali koledzy wczesniej.
Prasa wykonana jest bardzo solidnie i estetycznie.
Ponieważ nie pojechałem do Jasła odebrac prasy osobiscie, Mariusz wysłał mi ją pocztą. Muszę wszystkich uspokoic, że paczka z zawartoscią była porządnie zabezpieczona.
Kupicie prasę u Mariusza, to napewno będziecie zadowoleni.
No to teraz poczekam na porzeczki...
Odpowiedz
#5
Od dziś jestem właścicielem prasy ramowo-koszowej made in Mariusz. Praska (8l.) prezentuje się znakomicie. Wykonana z dużą kulturą techniczną jest przemyślana w każdym szczególe, lekka i poręczna a zarazem solidna. Na moją prośbę Mariusz wykonał obręcze ze stali nierdzewnej. Mojej żonie praska tak się podoba, że obiecała współudział w kosztach.
Dalszy ciąg recenzji po pierwszym tłoczeniu.:):)
Odpowiedz
#6
Kurczę, pooglądałem te prasy od Mariusza i jestem w małym szoku. Czytałem wiele razy na forum hymny pochwalne na temat rękodzieła Mariusza, ale nie przywiązywałem do tego zbytniej uwagi. Teraz widzę, że rzeczywiście te prasy są do przełknięcia.

A jak należy czyścić pracę po wyciskaniu?
Odpowiedz
#7
Prasę po tłoczeniu nalezy umyć, kosz mozna wyszorować szczoteczką i nastepnie przelac wrzątkiem, jesli nie zamierzamy uzywać prasy przez dłuższy czas można kosz spryskac ze wszystkich stron roztworem pirosiarczynu - ale uwaga - jesli obrecze sa ze stali zwykłej (czarnej) i mogą mieć drobne uszkodzenia powłok malarskich to najwyżej przetrzeć od środka listewki pędzlem nasaczonym roztw. piro, bo stal silnie koroduje w kontakcie z kw. siarkawym.
Srubę dokładnie oczyscic i mozna lekko naoliwic GLICERYNĄ płynną (kupic w aptece). Wszystko dokładnie wysuszyc i zapakować w płócienny worek zeby się nie kurzyło. Co do przebarwień drewna po tłoczeniu moszczy ciemnych owoców to nie nalezy sie przejmować - stosowanie róznych ACE, Domestosów czy sody kaustycznej wybiela drewno, ale jednoczesnie je niszczy i środki te wnikaja w jego głąb - nie stosowac. Prasa ma nosic slady uzywania i juz ;)
Odpowiedz
#8
Szczegółowe, autorskie zalecenia odnośnie mycia i konserwacji prasy Mariusz podaje w Instrukcji obsługi dołączonej do każdego egzemplarza prasy. Można w niej przeczytać np. cytuję "... elementy prasy myjemy w letniej wodzie zwracając ( tu podkreślono) szczególną uwagę, aby nie zamoczyć łożyska znajdującego się w tłoku..." albo dalej "...łożysko zabezpieczamy przed korozją smarując je cienką warstwą załączonego oleju.." Mam nadzieję że Mariusz nie będzie miał mi za złę te wyrywkowe wyjaśnienia w jego imieniu, ale bez jego zgody;)
Odpowiedz
#9
Jestem kolejnym nabywcą praski Pana Mariusza. Przyznam się szczerze, że po jej otrzymaniu byłem mile zaskoczony. Powodów do tego było kilka a mianowicie:
1. niezwykła terminowość wykonania (nawet nieci wcześniej),
2. nienaganna moim zdaniam jakość nie mówiąc już o funkcjonalności. Widziałem różne praski m.in. w Czechach, Biowinowskie. Praski Mariusza są wobec nich super.
3. cena tego produktu moim zdaniem jest całkowicie przyzwoita. Kto nie wierzy niech samspróbuje coś takiego zrobić w takim wydaniu.
Jestem po pierwszych tłoczeniach. Praska spisuje się na medal.
Odpowiedz
#10
To ja też dopiszę swoją opinię, ponieważ od niedawna jestem współwłaścielem 18l prasy od Mariusza.

Mariusz prasę przysłał nieco wcześniej niż obiecał i chwała mu za to. Jest wykonana naprawdę solidnie - znam się dość dobrze na sprawach technicznych a tej prasie zarzucić niczego nie mogę. Dobry projekt, dobre wykonanie.

Wszelkie elementy metalowe mające kontakt z winem wykonane są z nierdzewki - zgodnie z sugestią Mariusza.

Prasa jest estetyczna i trwała. Wogóle nie ma co porównywać jej do tandety z Biowinu mimo, że Biowinowskie są znacznie droższe.

Tłoczenie moszczu przebiega sprawnie. Do prasy dołączona jest szczegółowa instrukcja użytkowania, mycia i konserwacji oraz olej do konserwacji śruby i łożyska.

Do prasy 18l. jednorazowo można wrzucić miazgę z ok 60 kg winogron. Ale jednocześnie nie ma problemu, aby na niej tłoczyć kilka kg owoców. Generalnie prasa o tej pojemności ma zastosowanie bardzo uniwersalne - można za jej pomocą zrobić zarówno 10l wina jak i spokojnie 150l czy nawet więcej.

Szczerze polecam taką prasę każdemu, kto poważnie (choć amatorsko) myśli o wyrobie win domowych i przetwarza wiecej niż 5l wina jednocześnie.

Cena prasy jest relatywnie niska i myślę że nie opłaca się ani sprowadzać prasy do Polski, ani kupować w Biowinie (kiepska jakość!) ani też budować samemu. Samodzielna budowa prasy nie jest łatwa a wiele projektów które tu się pojawiły są po prostu nieudane. Szkoda czasu i pieniędzy na eksperymenty, bo przecież zarówno dębina jak i nierdzewka sporo kosztują.

Jescze raz polecam. Z Mariuszem współpracuje się dobrze, wzięliśmy od niego wraz z moim ojcem w sumie kilkanaście balonów - towar jest dobrze zapakowany (w odróżnieniu od Biowinu, który niezabezpieczony balon 34l wysłał mi Siódemką) i raczej nie ma szans się uszkodzić w transporcie. No i te ceny - znacznie lepsze niż w firmie "B" ;).



Skocz do: