Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z interpretacją wprowadzenia do obrotu
#1
Witam wszystkich.
Chciałby zapytać bardziej doświadczonych winiarzy o jeden legalny aspekt naszego hobby.
Chodzi o wprowadzenie do obrotu i użytek własny.
Wiadomym jest legalność wyprodukowania wina i wypicia we własnym zakresie.
Natomiast czy (mówimy oczywiście o akcji zupełnie darmowej, darmowej nie tylko przykrywce by sprzedać po cichu) nawet uparty urzędnik celny, bądź skarbowy może przykleić się do dania naszego wina jako prezentu.

Zawracam głowę tym wątkiem tylko dlatego, że w naszym cudownym ustawodawstwie goolując nie znalazłem jasnej definicji wprowadzenia do obrotu
Odpowiedz
#2
Jeśli wierzyć cioteczce Wiki, obrót towarowy nie obejmuje prezentów
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obr%C3%B3t_towarowy
Odpowiedz
#3
(27-11-2014, 07:30)alskarus napisał(a): Jeśli wierzyć cioteczce Wiki, obrót towarowy nie obejmuje prezentów
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obr%C3%B3t_towarowy

Obdarowany oczywiście również może się odwdzięczyć prezentem.
Odpowiedz
#4
I wtedy mamy już barter :)
Odpowiedz
#5
Czyli pierwotną formę wymiany towarowej, sięgającą wczesnego PRL-u "my wam węgiel, wy nam banana." :diabelek:
Odpowiedz
#6
@Fester - nieeee... W PRLu był problem z bananami :) Najlepsza zamiana to wyngiel za choinki :)
Odpowiedz
#7
Niestety nie jestem doświadczonym winiarzem, ale co nieco o podatkach wiem i odpowiem cytując znane słowa, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki :(

Poruszone zostały dwa wątki:

1. Prezent dany w postaci butelczyny wina – jeżeli już to podlega podatkowi od darowizn. Są tam trzy skale zależne od stopnia pokrewieństwa, im wyższy stopień tym kwota wolna od podatku wyższa.
Podatek zapłaci obdarowany, jeśli od brata, siostry czy teściów otrzyma prezent przekraczający kwotę 9637 zł, od siostrzeńców, bratanków oraz szwagrów więcej niż 7276 zł, natomiast od gości niespokrewnionych powyżej 4092 zł.
Czyli np. jeśli da się butelczynę wina wartą 5000 zł. osobie niespokrewnionej to obdarowany zapłaci 12 procentowy podatek. Ogólnie to podatek należy płacić nawet od prezentów weselnych i komunijnych. Zaraz po ich otrzymaniu spisując wszystko na kartce i lecąc z tym do Urzędu skarbowego by wypełnić stosowny druczek i płacąc podatek.

2. Podatek od barteru też się niestety uiszcza
Podlega on zarówno opodatkowaniu PIT i Vat.
Nie mówiąc już o tym, że transakcje barterowe podlegają ewidencjonowaniu w podatkowej księdze przychodów i rozchodów

Rozwiało wątpliwości czy bardziej pogmatwało:ysz:

PS. a danie butelczyny wina w ramach marketingowych i odliczenia z tego tytułu to już zupełnie inna para kaloszy:diabelek:
Odpowiedz
#8
Pytanie dotyczyło "wprowadzenia do obrotu" czy tez definicji. Obrotem jest "ruch dóbr materialnych ze strefy produkcji do strefy spożycia za pomocą wymiany realizowanej poprzez akt kupna - sprzedaży" Jeśli więc nie sprzedajesz lub nie "barterujesz" to pozostaje tylko strefa "kapuściana" ( kapusta leci i kabluje, że został obdarowany butelką wina ) warto jednak wspomnieć, ze nasi władcy w swojej doskonałości uznali, że do 450zł. jest niska szkodliwość społeczna czynu. Produkuj więc wina TANIE! i nie martw się na zapas!
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#9
(27-11-2014, 21:21)Iuglans napisał(a): Produkuj więc wina TANIE!
TAK JEST!
Tanie wina są dobre, bo są dobre i tanie :lol:
Odpowiedz
#10
A mnie zawsze ciekawiła kwestia następująca:
Co jeśli sprzedaję sznurówki i gratis dodam do tego butelkę własnego (jak już ustaliliśmy taniego) wina?
Teoria mówi, że gratis nie jest ani sprzedażą ani barterem.
Odpowiedz
#11
Dziękuję wszystkim.
Pytanie miało właśnie taki kontekst. Mała ilość produkowana jest prze mnie i tak. Uczę się dopiero, więc drogie nie są.
Pytanie szło w kierunek jeżeli osoba trzecia dowie się, że obdarowałem zupełnie nieodpłatnie kogoś czy może być kłopot z urzędnikiem.

Zabawy w sznurówki itp uskuteczniać nie będę.
I myślę, że na przykładzie innych wpisów, dopóki ktoś odpowiedni się nie dowie to hulasz, a jak dowie się o tym na tyle uparty urzędnik to już Ci udowodni, że jednak wino było sprzedawane
Odpowiedz
#12
Hej, jeśli chodzi o wprowadzenie do obrotu, to już tym temacie widzę przytoczone zostały definicje, dodatkowo powiem tylko, że obdarowywanie się prezentami aby nie było problematyczne absolutnie nie może/ nie powinno być w żaden sposób powiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz jakimkolwiek zarabianiem, lub nawet niektórymi zdarzeniami prawnymi. Podsumowując, jeśli chcesz rozdawać, prezentować swoje wino, nie rozdawaj ich klientom, a napewno nie przy okazji dokonania jakiejkolwiek umowy. Jak będziesz sprzedawał sznurówki + wino gratis to gwarantuję Ci, że masz urząd na karku bardzo szybko.



Skocz do: