Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z klarowaiem gryczanego ...
#1
Witam wszystkich jako nowy na forum.
Na początek mam pytanie, otóż:
Mam problem z wyklarowaniem Trójniaka nastawionego ze skrystalizowanego miodu gryczanego. Do produkcji użyłem miodu gryczanego z podkarpackich pasiek, miodek stal u mnie okolo roku i zdazyl sie skrystalizowac, (ale mysle ze to nie powinno miec jakiegokolwiek wplywu), nastawilem na drozdzach "JR - Johannesberg". Problem w tym, ze w przyplywie fantazji stwierdzilem ze nie bede szumowal brzeczki. Fermentacja przebiegała prawidlowo w ok 23-25 stopniach, po pierwszym obciagu przenioslem miodek do ziemnej piwniczki gdzie bylo ok 12 stopni. W piwnicy stoi okolo 3 miesiecy, jest zupelnie nieprzezroczysty i nie zauwazylem osadu na dnie nawet.
Nie wiem czym probowac go sklarowac: bentonit, klarowin, pektopol, zelklar (biowinu), mleko, bialko, hoc te ostatnie dwa pewnie nie maja sensu bo z kad w miodzie garbniki. Miodu mam niewiele bo jakies 4,5L wiec troche szkoda mi go na eksperymenty.
Czy którys z grupowiczow probowal moze uzyskac tanine z kory, ew meczac Galasowki na lisciach Debu, a moze mozna zakupic gdzies sproszkowana tanine.

Pozdrawiam
Maneciarz
Odpowiedz
#2
Niedawno miałem podobny problem, kiedy to trójniaczek ni stąd, ni z owąd zbuntował się i ... najsamprzód Pektopol. Zero skutku. Bentonit (konkretnie Klarowin) - prawidłowa reakcja. Polecam i Tobie. Po 2 tygodniach będzie widać już działanie, a po klilku m-cach będzie całkiem OK. Przy tym bentonit właściwie nie pogarsza w żaden sposób trunku, czego nie można powiedzieć o wielu innych substancjach klarujących.
Odpowiedz
#3
Mam za sobą identyczny problem. Też trójniak, gryczany, niesycony. Też homogenicznie mętny bez śladu osadu. Za przyczynę uważam nadmiar białek i parę razy wyszedłem z opresji dodając pigwaka (właściwie pigwowiecczaka :niewiem: :nie_powiem: ) który ma dużo kwasu i garbników. Gryka jednak tylko nieco się "zagęściła". Bentonit - też nie pomógł. Ostatecznie odfiltrowałem męty uzyskując z 12 l miodu ok 100g "kupki" - używałem filtra workowego. Smakowo miód był bez zarzutu.
Odpowiedz
#4
Baca, a jak długo czekałeś na efekty bentonitu?
Odpowiedz
#5
Upuscilem 100ml miodu do kolbki i dodalem odrobine Bentonitu, efekt byl piorunujacy bo juz po jakis 9h od dodania Bentonitu miodek byl idealnie klarowny. Jednak nie moglem odmierzyc odpowiedniej ilosci proszku do tak malej ilosci miodu, tak wiec sypnalem na oko. Niestety probką mozna nacieszyc tylko oko, bo nie nadaje sie do picia a nawet do wąchania, tak smierdzi chemia.
Odpowiedz
#6
Nie chemią, najwyżej geologią :)
Odpowiedz
#7
14 luty 05 nastawiłem. MD Malaga
15 stycznia 06 ok 5g (5 ml) bentonitu dodałem zgodnie z regułami sztuki na 16 l miodu. Telepałem parę razy dziennie.
24 stycznia 06 osad i u góry 5cm klarownego płynu. Kupażowanie 0,5 l pigwaka. Przy operacjach słabe pienienie i wyczuwalny minimalnie CO2.
12 marca 06 Mam dość - przefiltrowałem na filtrze workowym, ciśnieniowym 1,5m słupa cieczy i do dziś zapas jest klarowny.
Podejrzewam, że przy drożdżach aktywnych byłoby lepiej.
Jak nie geologią, to mechaniką:)
Odpowiedz
#8
Może więcej cierpliwości trzeba było? Sam nie wiem. Mnie 3-niak klaruje się bentonitem którys z kolei miesiąc, ale skutek jest widoczny.
Odpowiedz
#9
Witek: Rok nie wyrok. Można było czekać, zwiększyć dawkę, ale syn wybierał sie pod Grunwald i MUSIAŁ mieć coś stosownego. Co ja winiarz mogłem mu dać. Żubrówkę?!
PS Co tam na poczcie?
Odpowiedz
#10
Mam jeszcze pytanie dotyczące klarowania Bentonitem.
Jak długo mozna przetrzymywać Miodek z Bentonitem. I czy po wyklarowaniu miodek nie będzie miał posmaku, ani zapachu "geologicznego". :)
Przygotowalem juz odpowiednią dawkę Bentonitu rozpuściłem w wodzie, poczekałem 24h. Po czym powąchałem i wytworzyły sie we mnie takie opory że nie miałem odwagi tego wlać do swojego miodku. Zwłaszcza, że zauważyłem po ok 4,5 miesiąca w 5 litrowym gąsiorze jest ok 1cm minimalnie klarowniejszej cieczy. Miodek jest dobrze przefermentowany i ma całkiem niezły smak. Nie wiem co mam robić w tej sytuacji.
Odpowiedz
#11
Ja z moim trójniaczkiem syconym też miałem problemy (a nawet mam). Nastawiony jakoś na początku roku. Pierwsze zlanie ok. 2 cm osadu i przez następne 4 miesiące dosłownie zero poprawy. W czerwcu zasiarkowałem i w ciągu paru dni osad opadł do 1/3 wysokości balona i dalej nie było poprawy, jakby nie działała na niego grawitacja. W weekend zlałem górną część do jednego balona 5cio litrowego a dolną część do drugiego 5cio litrowego przy okazji przepuszczając przez kilka warstw tetry, trwało to "filtrowanie" dobre 2 godziny. Na chwilę obecną raczej nie zapowiada się to kolorowo no ale zobaczymy za powiedzmy jakieś 4 miesiące co będzie. Mam bentonit, kupiony w ubiegłym roku i jak dotąd nie używany, może w końcu go użyję ??? Witku ile dałeś bentonitu ???
Odpowiedz
#12
Ja tez mam aktualnie problem z trójniaczkiem syconym litewskim (ok15l nastawu) , czyli zmetnienie. Miodzik już ma z 9 miesiecy a nadal mętny (pewnie wina drożdźy z Biowinu - nigdy więcej[nie mialem wyboru a trudno kupować w internecie 1 paczke]). Juz zakupiłem bentonit ale wpierw czekam do mrozów (chciałbym wybic drożdże) by wymrozić go. Może to zmetnienie od tych drożdzy? Choc osad mialem spory i już z 3 razy odciagalem. Wina miodku też to nie jest. Myślałem, że brak przechodzenia zmetnienia wynika z mojej abnegacji ale widzę, ze u mistrzów tez ten problem wystepuje!:niewiem:
Odpowiedz
#13
Czytałem, że dobre efekty daje klarowanie żelatyną, jednak należy najpierw ustalić dawkę gdyż można przeklarować (zostanie niestrącona żelatyna), w przypadku Bentonitu efekt przeklarowania nie występuje, ale moja próbka kontrolna straszliwie śmierdziała. Wyczytalem również, że mozna dodac razem z Bentonitem trochę wegla aktywnego, który zlikwiduje smrodek Bentonitu (ale z kąd wziąć taki węgiel).

Macie może pojęcie jakiego rodzaju zmętnienia najczęściej występują w miodkach? Białkowe, (Garbnikowe odpadają bo z kąd garbniki w miodzie pszczelim), Osady krystaliczne, A może za dużo polisacharydów (ale czy w miodzie?), Pektynowe ??
Odpowiedz
#14
dziś obejżał mój miodek (ten z którym mam problem) doświadczony winiarz, zbadalismy aerometrem blg (przed fermentacją nie mierzylem bo byłem zbyt zielony jeszcze) i wygląda na to, ze nie przefermentował do końca:ysz:. Tak więc robie restart ale juz na pożądnych drożdżach a nie na biowinowskich:wykrzyknik:
Jeżeli chodzi o wegiel aktywny to mozna chyba taki wziąść z tabletek na rozwolnienie lub też zakupić www.poch.com.pl ale tylko w duzych ilosciach:kwasny: wreszcie mozna kupić wkład weglowy do filtra do wody i wydłubać z niego węgiel - w formie proszku (wiekszość marketow budowlaych)
Jeszcze wyczytalem gdzieś na forum ze przemrożenie takiego nastawu pozwoli dobrze go wyklarować o ile jest juz dobrze przefermentowany (drozdze zjadły co miały zjeść).:pytajnik:
Odpowiedz
#15
Witam.
Węgiel aktywny używany jest jako jeden z filtrów do wody. Jeśli masz takowy do kranówy to moiżesz spróbować, albo można też kupić, niestety nie znam ceny.
Druga możliwość ti apteka, lub znajomy lekarz, najlepiej pracujący w szpitalu aby miał dostęp do laboratorium.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#16
Dzisiaj robie restarcik tego nie sklarowanego miodku oczywiscie wroce jeszcze do tego tematu i powiem jak to wyglada, czy się wyklarował ip.
Odpowiedz
#17
Co do węgala aktywnego, to można go kupić w sklepach zoologicznych ;) Akwaryści używają go do filtrowania wody, nie jest drogi, a do tego jest sprzedawany w nie dużych ilościach. Z tym, że nie w każdym zoologicznym będzie.
Odpowiedz
#18
Ehhhh restarcik zrobiony ale coś niemrawo idzie:( Musze wstawic o do wyzszej temperatury bo chyba jest mu zimno? Co myslicie o zlewie z ciepła wodą (koło 30stC)??? Oczywiście restart popełniłem za pomocą baynusów.
Odpowiedz
#19
witam jestem nowy na forum i tak czytam o bentonicie. mam nieprzyjemność pracować z bentonitem różnego radzaju. Znając jego smak i zapach bardzo dobrze. Może ktoś wie jaki to rodzaj bentonitu stosuje się do klarowania?
ogólnie mam mieszane uczucia co do bentonitu.
Odpowiedz
#20
Sztuczne srodki klarujące powinno sie stosować gdy czas + grawitacja zawiodą. Zwykle po 6-12 mies.

http://www.euro-win.pl/bentonit.htm

i

http://www.euro-win.pl/bentonit1.htm


arek
Odpowiedz
#21
Troche pozno, ale moze sie przyda:
Ja kupowalem wegiel w sklepie z filtrami do wody - stad przypuszczenie, ze jest to standardowy produkt. Sprzedaja na wage w cenie ok 10pln za kilogram; jedynie trzeba przesiac, zeby mial usunac
Odpowiedz
#22
Cytat:Wysłane przez skyhook
Ehhhh restarcik zrobiony ale coś niemrawo idzie:( Musze wstawic o do wyzszej temperatury bo chyba jest mu zimno? Co myslicie o zlewie z ciepła wodą (koło 30stC)??? Oczywiście restart popełniłem za pomocą baynusów.

Szczerze życzę sukcesu.
Niestety moje doświadczenie z restartem wskazują, że jeśli restartowany nastaw nie rusza od razu, to marne szanse żeby się potem rozpędził (przy obecności alkoholu drożdże się nie rozmnażają- przeciwnie do ludzi). Próbowałem swego czasu podgrzewania w wannie z letnią wodą słabo bulgającego nastawu, właśnie około 30 st, ale niestety nic to nie dało.
Odpowiedz
#23
A co do klarowania, to osobiście mam b dobre doświadczenia z klarowania chłodem (mrozem). Winko lub miodek wystawiam na jakiś czas do zimnego miejsca, tak do około 0 st, a nawet do -3st. Wystawiam bez przeżywania w dymionie owiniętym starym kocem (do rurki spirytus) Jedynie trza pilnować żeby za bardzo się nie ochłodziło na polu/dworze (wstaw właściwe). Bardzo szybko się klarują i wina i miody.



Skocz do: