Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z nastawem
#1
Witam szanownych forumowiczów.
Jako, że piszę po raz pierwszy to pragnę Wszystkich przywitać i prosić o wyrozumiałość.
Otóż robię wino (jak każdy tu zaglądający). Rok temu zrobiłem wino wg podpatrzonych u dziadka mojego receptur i wyszło pół słodkie. Ogólnie - Super. Nie używałem żadnych mierników typu cukromierz, kwasomierz.
W tym roku również zabrałem się za robienie wina półsłodkiego i nastąpił problem, ale po kolei:
1. 2017.10.15 - Zerwałem 5 wiader winogron granatowych (wiele było nadpleśniałych)
2. 2017.10.16,17 - obieranie winogron - Po obraniu ze szypułek, pognieceniu czystymi rękami i zmiksowaniu blenderem wyszło 24 litry miąższu - i tu już było bardzo dużo kiści z białą pleśnią na gronach - te grona odrzucałem, a tylko bez pleśni do wiadra trafiały.
3. Po odcedzeniu (przez sitko) i wyciśnięciu przez pieluchę wyszło 19 litrów soku - 2 duże wiaderka. Odstawiłem je na noc i bardzo zaczęło fermentować - duża piana, więc po 24 h dodałem pirosiarczanu w ilości zalecanej przez producenta: 1g na 4 L, więc dałem 5 g rozpuszczone w 200 ml H2O na 19 litrów. Gdzieś przeczytałem, żeby dodać pirosiarczanu, aby zabić dzikie drożdże (a nadmieniam, że mój winogron był lekko spleśniały gdzieniegdzie). Tu zapewne był mój błąd z tym pirosiarczanem :(
4. W tym samym czasie dodałem przygotowany syrop (5 litrów wody + 5 kg cukru) = 8 litrów. Wyszło mi 19 litrów soku + 8 litrów syropu = 27 litrów do rozlania do butli. Rozlałem do dwóch butli: 15 litrów (10 litrów nastawu) i 25 litrów (17 litrów nastawu).
5. Do butli dodałem drożdże: 
   - do 15 litrowej butli - Fermivin 7013 (drożdże suszone rozpuszczone w letniej wodzie)
   - do 25 litrowej butli - Fermicru LS2 (jw.).
6. Wino nie ruszyło - przeczytałem, że to może być przez pirosiarczan - zabiłem drożdże dzikie i nowo dodane też nie mogły tam żyć. Strasznie z butli śmierdziało siarą. Należało przewietrzyć wino przez 24 h. Tak też zrobiłem - przelałem do wiader i co godzinę, dwie intensywnie mieszałem. Po 24 h już nie czuć było siary tylko sok winogronowy. Postanowiłem znów dodać drożdże tak samo jak poprzednio. Niestety nic się nie wydarzyło :(
7. W końcu zakupiłem cukromierz i kwasomierz i dokonałem pomiarów:
   - poziom cukru w "nastawie" - 26 st. BLG
   - kwasowość 19,5 g/l
8. Znów wlałem nastaw do butli, założyłem rurki w oczekiwaniu na ruszenie bąbelkowania.

Co teraz zrobić aby uratować niedoszłe wino?

Proszę o pomoc i wskazówki.
Dziękuję.
Odpowiedz
#2
Dałeś drożdże do zasiarkowanego nastawu. Zdechły. Po dobie je powinieneś dodać. Te kolejne były aktywne? Poczekaj jeszcze dobę, jak nie ruszą to restartuj jeszcze raz. Może przeterminowane albo źle uwodnione były. Czasami po prostu ruszają ciut później.
Przy winogronach pleśń to nie problem żaden, o ile nie jest zielona.
Propsy za odróżnianie słodkości wina bez przyrządów, mi się zdarzało machnąć pracując na winiarni czy półsłodkie, czy już półwytrawne.
Odpowiedz
#3
Dałeś 1g/4l pirosiarczynu (a nie pirosiarczanu, mam nadzieję), to faktycznie trzykrotna dawka, tylko wietrzeni/mieszanie/przelewanie pozwoli usunąć nadmiar SO2 i dopiero drożdże aktywne.
Lech
Odpowiedz
#4
Oczywiście PIROSIARCZYN Biowinu
Drożdże dodałem po całkowitym "przewietrzeniu" wina tj. po 2 dniach we wiaderkach i ciągłym mieszaniu.
Te drugie drożdże dodałem takie same jak wcześniej - suszone rozpuszczone w wodzie o temp. 35 st. C i moczeniu 20 minut.
Co z zawartością cukru i kwasowością?
Odpowiedz
#5
Zachowałeś się jak prawdziwy killer;

- za dużo piro - powinno być 0,1g/l, w przypadku Szp 0,15g/l - 0,2g/l,
- za dużo cukru - obliczenia
- za dużo kwasów - o ile nie uprawiałeś - nie Twoja wina.

Krótko mówiąc, utrudniłeś drożdżom start w trójnasób...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#6
(23-10-2017, 22:47)maciek19660714 napisał(a): Zachowałeś się jak prawdziwy killer;

- za dużo piro - powinno być 0,1g/l, w przypadku Szp 0,15g/l - 0,2g/l,
- za dużo cukru - obliczenia
- za dużo kwasów - o ile nie uprawiałeś - nie Twoja wina.

Krótko mówiąc, utrudniłeś drożdżom start w trójnasób...

To też już wiem  :(
Ale co teraz? Co robić?
Odpowiedz
#7
Dodaj drożdże jeszcze raz do butli (może wystartują), a jednocześnie pobierz pół litra moszczu, dodaj 100ml wody i spróbuj restartu, na takiej małej próbce. Próbkę ogrzej do 30 stopni C.

Jak fermentacja w balonie ruszy to po problemie. Jeżeli nie, to stopniowe hartowanie próbki.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#8
Witam
Zrobiłem tak:
1. Do 200 ml wody dodałem 1 paczkę drożdży bayanus. Temp. 35 st C wymieszałem i drożdże się pięknie rozpuścił y.
Po 20 min. dolalem łyżeczkę soku zaciągniętego z balonu i tak zamierzam co 15 min dodawać po łyżeczce soku do tego - przez 2h po łyżeczce. Mam nadzieję że to wywoła fermentację i później chce to wlać do 1 butli.
2. Do około pół litra soku z balonu wlalem 100 ml ciepłej 35 st. wody i dodałem też paczkę drożdży i mieszkałem ale tu niestety drożdże się nie wymieszały tak ładnie. Są grudeczki pomimo mieszania. Ale też odstawilem pod zamknieciem. Jw. mam nadzieję że fermentacja ruszy i po 2 h to bym wlał do drugiej butli.

Co myślicie?
Odpowiedz
#9
Dwa sposoby, dwie ewentualności - dobrze kombinujesz!

Grudeczki nie mają znaczenia.

Jak ruszy - nie ma tematu ale hartowanie polega na stopniowym dodawaniu moszczu do matki (pracujących drożdży), a nie odwrotnie. Dodawaniu, zaczynając od łyżeczek, a skończywszy na - powiedzmy - pięćdziesięciu procentach.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#10
Więc po 2h sprawa ma się tak w odniesieniu do powyższych prób:
1. Lekko gazuje, dodawalem po łyżeczce soku i nie ma piany lecz na górze jakby gęstsza konsystencja była.
2. Nic. Drożdże na dole.

Zostawiłem to na całą noc.
Po 6h:
1. Gazuje i nic więcej.
2. Nadal nic.
Wino w butlach stoi cisza.?

Może za dużo cukru tam jest?
Może za duza kwasnosc?

Proszę o cenne wskazówki, bo żona chce to wylać do kibla ?
Odpowiedz
#11
1. Gazuje - drożdże żyją. Dodawaj po 20ml soku. Potem większe porcje.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#12
Po 19 godzinach od uruchomienia 2 sposobów:
Sposob 1. Gazuje tam gdzie dodawalem po łyżeczce soku. Korzucha nie ma, ale cały czas gazuje jakby z wody mineralnej.
Sposob 2. Nadal nic, ale jakby na dole szklanki coś się działo. Jakby te drożdże grudkowate próbowały wydostać się na powierzchnię... Ale są jeszcz za ciężkie aby się wynurzyć.

Natomiast butle nadal stoją bez bulkania i to mnie martwi.
Moje pytania:
1. Czy to się nie zepsuje?
2. Czy z tymi powyżej opisanymi sposobami jeszcze czekać?
3. Kiedy ew. Je wlać do butli...
4. Czy coś robić z tymi 26 st. Blg cukru i 19,5 g/ l kwasowości?

Czy dodać pożywkę dla drożdży - mam browin
Odpowiedz
#13
Dodawaj powoli kolejne porcje moszczu do próbek 1 i 2. Nie ma innego sposobu.

W butli jest tyle siary, że powinno trochę wytrzymać. Jak długo - nie wiadomo...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#14
Ok, czyli przetrzymam to jeszcze przez noc i zobaczymy co będzie jutro.
- Jak narazie to próbka 1 gazuje, co prawda nadal nie ma kożucha i piany ale pracuję - mieszać, czy zostawić totalnie w spokoju pod przykryciem? Dodałem trochę soku z butli żeby drożdże nie "zgłodniały"
- próbka 2 puszcza czasem małe bąbelki.
Odpowiedz
#15
Mieszać.
Przed dodaniem każdej kolejnej porcji moszczu, odczekał bym odpowiedni okres czasu. Jak długi? Myślę, że taki aby po dodaniu poprzedniej, widać było wyraźnie, że drożdże ją opanowały.
Te porcje, mogą być coraz większe i cały czas powinny być dodawane do próbek. Do momentu kiedy próbki staną się nastawami. To jest właśnie hartowanie.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#16
1-sza próbka gazowala i do niej dolalem jeszcze wina z butli. Nadal gazowala. Więc ją przelalem do butli z 15 litrowym nastawem.
2-ga próbka nic. Więc do nie dolalem trochę z pierwszej próbki i obserwuje. Zobaczymy czy będzie bazować. Jeśli zacznie to ja też przeleje do drugiej butli 25 litrowej.
Obserwacje trwają.
Odpowiedz
#17
Witam ponownie.
Jest progres...
Wina w obu butlach coś robią, ponieważ na wierzchu zrobił się korzuch i wino powoli zaczęło bulkać.
Narazie odstępy pomiędzy bulkami są długie ale w końcu są.
Czy dobrze rozumiem, że drożdże rozpoczęły pracę?
Odpowiedz
#18
Witam,
odnośnie moich 2 opisywanych wcześniej win:
obydwa ładnie pracowały i ostatnio (kilka dni temu) już częstotliwość bulkania wyraźnie zmniejszyła się. Postanowiłem przelać wino przez filtr do wiader i spowrotem do czystych butli.
Przy okazji zmierzyłem ilość BLG i wyszło mi 4. W smaku jest jeszcze trochę szmpanowate - ale to chyba normalne. Moim zdaniem chciałbym słodsze, ale nie wiem ile cukru dodać. Mam w butli 8 litrów wina (przypomnę z granatowych winogron).
Zamierzam ściągnąć z pół litra wina, zagrzać je do ~ 30 st. C i rozpuścić cukier - tylko nie wiem ile...?
Proszę o sugestie.
Odpowiedz
#19
Aby miarodajnie odpowiedzieć, potrzebne są obliczenia i zapis dotychczasowych czynności, dotyczących dwóch Twoich win.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#20
Witam ponownie,
14.12.2017 zlałem całe wino do jednej butli (znad osadu) i otrzymałem ~ 21 L wina - czystego.
Było trochę za wytrawne. Dodałem 650 g cukru do wcześniej pobranej próbki 1 litra wina, delikatnie ogrzałem do 30 st. C i wlałem do butli.
Całość zaczęła delikatnie pracować...

24.01.2018
Wino "bulknie" 1 x na kilkanaście (kilkadziesiąt) minut.

Dziś pomierzyłem moje wino i oto taki wynik uzyskałem:
- poziom cukru wg cukromierza: 3 st. BLG (~ 9g/L) cukru tj. ~ 0,7% alkoholu?
mierzyłem też alkoholomierzem i wyszło mi, że tam wogóle nie ma alkoholu :( jest na minusie...

Dodatkowo zmierzyłem zeszłoroczne wino (po otworzeniu buteleczki :) ) i wyszło:
- poziom cukru wg cukromierza na czerwonym wskaźniku tj nie ma już fermentacji alkoholowej - bo to zeszłoroczne wino
pomiar alkoholomierzem wykazał ~ 11-12 % alkoholu.

Dlaczego w robionym obecnie winie nie ma alkoholu? W smaku jest nawet w porządku, ale gdzie %?
We wcześniejszych moich postach w tym temacie jest wszystko opisane co i jak robiłem.
proszę o pomoc. Wino stoi w butli jest tam ~ 21 litrów, nie chciałbym tego zmarnować...
Odpowiedz
#21
Ile razy można tłumaczyć?
Alkoholomierzem nie zmierzysz poziomu % w winie bo on służy do pomiaru w czystym destylacie.
Cukromierz wskazuje ilość cukru w roztworze a nie alkohol. Poziom alkoholu musisz sobie policzyć biorąc pod uwagę Bllg początkowe, końcowe, poprawki na niecukry i alkohol.

http://wino.org.pl/forum/Thread-Z-polski...a-alkoholu

Czytać , czytać i jeszcze raz czytać.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#22
Ok. Tylko, że problem jest taki:
1. Nie mam blg początkowe.
Poza tym dlaczego po zmierzeniu % w teraźniejszym winie jest 0 % a zeszłorocznym 17% mierzone tym samym alkoholomierzem?
2. Mialem problemy z wystartowaniem wina o czym pisalem.
Dlatego proszę o wyrozumiałość i pomoc.
Dzięki
Odpowiedz
#23
Jeśli nie masz blg początkowego to można policzyć orientacyjny % z ilości cukru dodanego i zawartego w owocach, oraz z ilości nastawu.
Obecne Blg pozwoli trochę uwiarygodnić tak obliczony % (pozostały cukier odejmuje się od tamtych).
Ma tu zastosowanie wzór: ilość wina w litrach x 17(stała) x %= ilość cukru w gramach dodanego + ilość cukru w owocach - ilość cukru z obecnego blg.
Na temat alkoholomierza w winach nie będę się wypowiadał bo wszystko zostało powiedziane, to narzędzie służy do pomiaru % jedynie w czystych alkoholach.
Lech
Odpowiedz
#24
A więc poprosił bym o pomoc w liczeniu:
- Soku z samych winogron miałem 19 litrów
- dodałem 5 kg cukru (na samym początku w dniu rozpoczęcia wina (tj. 18.10.2017) do 5 litrów gorącej wody i po ostudzeniu dodałem całość do wina)
Więc wg moich obliczeń miałem 19 L soku + ~ 8 L wody z cukrem = 27 litrów (soku z wodą i cukrem)
Tu zmierzyłem poziom BLG i wyszło 25° - to było końcem października 2017.
11.11.2017 - było ~ 6° BLG
12.12.2017 - było ~ 4° BLG - dodałem po tym pomiarze 650 g cukru bo było wg mnie za mało słodkie
14.12.2017 zlałem wino znad osadu i teraz jest 21 litrów
23.01.2018 - jest ~ 3° BLG.

Czy tu są wszystkie dane aby dało się policzyć % alkoholu w przybliżeniu?
Odpowiedz
#25
Nie wiem jakich winogron użyłeś. Mam na myśli słodycz. Przyjąłem zgrubnie 150 g na litr. Przy takich parametrach masz około 16%.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz



Skocz do: