Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przepis na nalewkę z żurawiny - ma ktoś taki ? a może robił ?
Używałeś tego?
Odpowiedz
Tak, chociaż dawno i nie do nalewewk.
Dodałem do 'planu zakupów na rok 2018'.
Odpowiedz
Ok, to jak sprawdzisz jak to działa przy różnych nalewkach, koniecznie napisz.
Odpowiedz
(04-01-2018, 08:57)Hori napisał(a): Tak, chociaż dawno i nie do nalewewk.
Dodałem do 'planu zakupów na rok 2018'.

A gdzie to się kupuje? Amazon, specjalistyczny sklep? Szlag mnie trafia z filtrowaniem niektórych nalewek.
Odpowiedz
ebay, aliexpress, przypuszczam że w sklepach ze szkłem laboratoryjnym też..
Pompka nie musi być jakaś ekstra, w końcu nie chodzi o wysoką próżnie..
Bywają zestawy na ali z ręczną pompką i manometrem, długo trzeba czekać na dostawę, ale wychodzi zwykle dużo taniej niż kupno 'w okolicy'


My tym kiedyś filtrowaliśmy oleje ziołowe, wiec do nalewek powinno być ok.
Odpowiedz
(04-01-2018, 18:29)Hori napisał(a): ebay, aliexpress, przypuszczam że w sklepach ze szkłem laboratoryjnym też..
Pompka nie musi być jakaś ekstra, w końcu nie chodzi o wysoką próżnie..
Bywają zestawy na ali z ręczną pompką i manometrem, długo trzeba czekać na dostawę, ale wychodzi zwykle dużo taniej niż kupno 'w okolicy'

A jak taki zestaw będzie się zwał po angielsku (zakładam, że na aliexpres jest angielski interfejs)?

edit: już nie aktualne. Właśnie zauważyłam twój post powyżej z Buchner funnel.  ;)
Odpowiedz
Wczoraj moją żurawinową odfiltrowałem od owoców - jest bardzo ekstraktywna, poczekam aż cukier wyciągnie resztę dóbr z owoców i zobacze czy trzeba dodać więcej alkoholu czy też słodycz złagodzi smak..

Ogólnie zapowiada się nieźle, takie smaki mi pasują.

Jaki procent alkoholu macie w tej nalewce?
Ja myślę nad 40-50%, ale nie robiłem tego wcześniej i nie wiem czy taki % nie wpłynie negatywnie na smak..
Odpowiedz
Robiłem w dwóch wersjach, jedna z dodatkiem miodu i druga z dodatkiem syropu klonowego.
Licząc z grubsza wyszło mi że z miodem ma ~50%, a z syropem jakieś 45%, obie są dobre lecz ta z miodem bardziej mi smakuje.
Lech
Odpowiedz
Mi wystarcza 40%.
Odpowiedz
Żurawina wydaje się bardzo ciekawym owocem nalewkarskim, jednak jakoś mało informacji jest na ten temat, wygląda jakby było odwrotnie niż przypuszczam.
Czy ktoś może się pochwalić dobrą nalewką z Żurawiny i przepisem na nią?
Odpowiedz
Słabo szukałeś https://wino.org.pl/2015/08/30/agrestowk...przepisow/ - przepis na samym końcu.
Nalewkę regularnie robie i pije.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
OK, ale czy jest bardzo dobra, czy tylko dobra. Ile byś jej dał w skali od  1 do 10 ?
Odpowiedz
Ja....le przeczytaj jeszcze raz drugie zdanie mojego postu. To co mnie smakuje Tobie nie musi.

PS Pisząc żurawina mam na myśli żurawinę błotną.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
Przeczytałem i również robię niektóre nalewki regularni, ale nie znaczy to, że są one moim numerem 1, po prostu innym domownikom bardziej smakują niż mi i to dla nich robię.
Odpowiedz
(28-10-2019, 21:52)japitole napisał(a): Ile byś jej dał w skali od  1 do 10 ?
Ja bym dał między 7 - 8.
Odpowiedz
Zamówiłem Żurawinę więc zobaczę co z tego wyjdzie, a będę robił według przepisu z linku podanego przez Krzysztof1970
Odpowiedz
Nalewka Żurawinowa zalana wybornym spirytusem rektyfikowanym własnej roboty.
Nastawiłem się bojowo przed jej wykonaniem, a to dlatego, że czytając TEN wątek
W którym wielu narzekało jak to niby ciężko rozgnieść żurawinę okazało się to banalnie prosto, trzyletnie dziecko by to zrobiło bez trudu, pomimo tego i tak ją pokroiłem na pół.
To samo tyczy się koloru, niektórzy czekali po kilka dni, a jeszcze inni tygodni, by żurawina puściła kolorek  Huh U mnie zrobiła to zaraz po zalaniu żurawiny spirytusem...
Odpowiedz
Ja żurawinę mielę w maszynce do mięsa.
Odpowiedz
Z mielesz, i masz papkę. Rozumiem z mielić i, dać do wina to się zgadzam. Bardzo dobrze zrobił że pokroił, ja też tak robię np. agrest też przekroje na 2 połówki, rodzynki tak samo..

Pozdr/Gliwice
Eug..
Odpowiedz
Raczej nie brałem pod uwagę rozgniatania tłuczkiem do ziemniaków czy schabowego, o maszynce do mielenia nie wspomnę :cool: 
Wychodzę z założenia, że w nalewkarstwie nie powinno się stosować takich metod. Można pomóc spirytusowi wniknąć do środka owocu, ale nie poprzez miażdżenie całkowite jego struktury. Wbrew pozorom takie cięcie idzie dość szybko.

[Obrazek: cf936ce761bba9d6med.jpg]
Odpowiedz
Bez krojenia czy mielenia, spirytus i tak wniknie do środka.

Wszystko zależy od tego, co się planuje zrobić z pozostałością po nalewce.

Inną kwestią jest słodzenie.
Odpowiedz
Mieliłem jak Paweł w maszynce, gniotłem mocno tłuczkiem do ziemniaków, rozgniatałem też lekko. Różnicy w smaku nalewki nie widziałem.
Zaletą maszynki do mielenia jest to, że po ekstrakcji zostaje fajna i bardzo smaczna papka. Można ją jeść bezpośrednio lub używać np do herbaty. Większe kawałki jakoś mi w tym celu nie smakują:)
jap..le - to jest żurawina błotna?
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
Nie, nie była to błotna, a bo to wiesz, czy kupując błotną, kupiłeś błotną...W każdym razie wygląda na taką, która ma w sobie sporo soku.
[Obrazek: 44df02e18496ed48m.jpg]
Odpowiedz
Żurawina błotna i wielkoowocowa to jak dzień i noc. Jak byś miał jedną i drugą to byś widział różnicę. W wyglądzie i smaku. Z wielkoowocowej nalewki nie robiłem.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych



Skocz do: