Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie do znawców win (wino 50 letnie)
#1
Witam, mam pytanie odnośnie wina, które jest w moim posiadaniu. Nie znam się w ogóle na winach ale z tego co wiem powiedzenie "im starsze tym lepsze" nie jest do końca prawdą w większości win.Dlatego możliwe, że to wino nie jest już do spożycia.Proszę kogoś ogarniętego w tym temacie, żeby mi powiedział, czy można je spożyć lub ewentualnie sprzedać jak tak to za jaką kwotę.

FOTO
http://zapodaj.net/7ad916546ecfe.jpg.html
Odpowiedz
#2
Powinieneś za nie dostać około 2 kozy albo 10 kurczaków, a tak na serio to absolutnie nic nie można powiedzieć o winie, które przeleżało w butelce 50lat jeśli się nie ma pojęcia o warunkach przechowywania. Napisz cokolwiek więcej może ktoś pomoże jakoś.
Odpowiedz
#3
Wino znalezione w czasie remontu starej restauracji także raczej nikt nie kupi bez żadnego certyfikatu jak było przechowywane itp. Bardziej mnie interesuje, czy do własnego spożytkowania będzie ok :P o tym winie w googlach nic nie znalazłem (Teppa) jedynie że Chianti to z Toskanii a "Wina, które mają potencjał do dojrzewania czy też starzenia to przede wszystkim taniczne, czerwone i naturalnie słodkie. A więc najlepsze wina z takich regionów jak Bordeaux, Toskania, Rioja czy Ribera del Duero, Tokaj, a także wytrawne i słodkie rieslingi i niektóre chardonnay."
Odpowiedz
#4
Od odpowiedzi na pytanie o warunki przechowywania zależy właśnie, czy to wino "do własnego spożytkowania będzie ok".
Odpowiedz
#5
O marce nie znalazłem nic, więc wartość rynkowa żadna, zresztą to nie jest jakieś Chianti, tylko chianti. Jedyne wyjście otworzyć i skosztować, choć może już być po ptakach.

http://www.italian-wine-info.com/chianti/vintagetable o rocznikach chianti, ale nie wszystkich. Z jednej strony uważa się, że 5 lat to maksimum, z drugiej strony sam rocznik 1968 jest określany jako świeży, żywy, choć tylko dobry; oczywiście dotyczyć to będzie raczej lepszych chianti w cenach między 150-200 euro za flaszkę.



Skocz do: