Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ROWERZYŚCI - wpisujcie się!!!
#1
Jakby zechcieli się tutaj wpisać forumowicze jeżdżący na rowerze dalej niż do pobliskiego sklepu to może by się kiedyś zlocik rowerowy urodził połączony z degustacją i wymianą doświadczeń?
Odpowiedz
#2
Rozumiem, że na wszelki wypadek w zlocie uczestniczyć będą tylko ci, którzy nie mają prawa jazdy?? ;)
Odpowiedz
#3
Myślę, że wystarczy się wyrzec tego dokumentu na czas zlotu + 1 dzień po ;)
Odpowiedz
#4
Myślę, że mój avatar mówi czym jeżdżę. Obecnie jestem na etapie budowy trójkołowca poziomego, na zlot z degustacją idealny, ze względów stabilności. :diabelek:

Coś takiego.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#5
Na zlotach w Szklarskiej tradycyjnie, co roku, Wesół, Kubson i Tomale znikają na cały dzień na kilkudziesięciokilometrowy górski relaks rowerowy.
A ja się męczę od samego patrzenia na rower...
Odpowiedz
#6
Od dziesięciu lat średnio przejeżdzam na rowerze 3500km rocznie. Prawa jazdy w ogóle nie mam... Ale po degustacjach nie wsiadam na rower, bo wtedy jestem magnesem na policję... :(
Odpowiedz
#7
Ja w tym roku mam już na liczniku 4950 km, chętnie dołączę się do peletonu :D
Odpowiedz
#8
Z racji cholernych korków w naszym mieście jeżdżę codziennie i się śmieję z tych co stoją i palą sprzęgła w swoich autkach:tancze: Jazda na rowerze po degustacji :pytajnik: :fajka:
Odpowiedz
#9
Iro teraz też jeździsz ? Pogoda trochę już nie taka jak latem.
Odpowiedz
#10
Zlocik rowerowy? W Szklarskiej Porębie?

Łał :wykrzyknik:

Chyba dam radę. Jeżdżę rowerem całorocznie (4,5-6 tys km).

No i prawa jazdy nie mam (jeszcze).
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez Andrzej8
Iro teraz też jeździsz ? Pogoda trochę już nie taka jak latem.
Pogoda teraz na rower jest całkiem niezła, nie za gorąco, rześko, prawie nie pada i w ogóle :big:
A w Szklarskiej nie ma problemu pogodzenia relaksu rowerowego z degustacją.
Odpowiedz
#12
Pogoda teraz na rower jest całkiem niezła, nie za gorąco, rześko, prawie nie pada i w ogóle :big:
A w Szklarskiej nie ma problemu pogodzenia relaksu rowerowego z degustacją.[/quote]

Uwielbiam taką pogodę i temp. 7-14 st C jest najbardziej optymalna , a przede wszystkim nie ma tego :uff:
Odpowiedz
#13
Nie wiem czy uda nam se zebrać z naszymi kółkami w tym roku ale na pewno Izery wiosną będą objeżdżane.
Odpowiedz
#14
No dobra, ja też lubię popedałować, zwłaszcza z górki. Nawet były ambitne plany zaliczyć jakieś "morawske vinarske stezky" z grupką znajomych, ale jak wiadomo planowanie to lipa. Może w przyszłym roku...
Odpowiedz
#15
Również jeżdżę na rowerze aktywnie i staram się przez cały rok, obecnie musiałem odstawić rower do piwnicy, bo nie jestem zbyt mile widziany na uczelni ochlapany cały błotem o 8 rano na uczelni :diabelek: Ale jak do tego czasu to 40 - 50 km tygodniowo, w wakacje to nawet 100 km, ale jak byłem kurierem rowerowym to i 120 km dziennie.

Na zlocik jak najbardziej reflektuję i się piszę i mam nadzieję że ta degustacja to nie na rowerach :glupek:

Podobnie jak poprzednicy nie mam prawka i jak na razie to się nie zanosi :tancze:
Odpowiedz
#16
Cytat:Wysłane przez Jurdziu
mam nadzieję że ta degustacja to nie na rowerach :glupek:
a od czegóż prawdziwy rowerzysta ma bidon? :hahaha:
Odpowiedz
#17
Witajcie!
Pragnę przywitać w pierwszym poście wszystkich winiarzy i rowerzystów zarazem. Co prawda moje doświadczenie kolarskie jest większe niż winiarskie, ale mam nadzieję, że braki w tej drugiej dziedzinie szybko nadrobię, bowiem przynosi ona równie dużo przyjemności.
:)
Odpowiedz
#18
Jakby co polecam się tak na rower jak i degustacje:)
A wiosna niby tuż tuż...Trzeba rozruszać kości po zimie!!!
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez Marasvava
Trzeba rozruszać kości po zimie!!!

?
Odpowiedz
#20
Chętnie bym się podłączył, ale raczej nie dam rady fizycznie - słaabym jeszcze, a psychicznie - cóż z tym to nigdy nie wiadomo.
W każdym razie zwolnijcie chłopaki trochę tempo, zbastujcie nieco, nie pali się przecie.

pozdrawiam
Darek
Odpowiedz
#21
Ja aktywnym rowerzystą byłem do końca studiów, po studiach przerwa związana z warunkami atmosferycznymi i pracą. Teraz zaczynam powoli powracać do tradycji rowerowej. Kondycja rowerowa trochę spadła, ale nadal daję radę ; )
Odpowiedz
#22
ja powoli się wyrabiam na rowerku :D
Odpowiedz
#23
Cytat:Wysłane przez Muradin_Miedziobrody
ja powoli się wyrabiam na rowerku :D
Pracuj dalej - ja mam już pierwsze 1000 km w tym roku.
Odpowiedz
#24
Zlotu w Szklarskiej w tym roku niestety nie ma :(
A ja specjalnie z myślą o nim jeszcze w listopadzie zarezerwowałem sobie kawałek urlopu na Boże Ciało.
Nie będzie rowerowego kryterium górskiego :placze:
Z tej rozpaczy poszedłem na kurs prawa jazdy :ysz:
Odpowiedz
#25
Miło dołączyć i tutaj. Choć pasja rowerowa była zdecydowanie wcześniej od nalewkarskiej. Jeździmy z mężem praktycznie codziennie ( i to nie do sklepu):lol:
Odpowiedz



Skocz do: