Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzynkowe bez cukru?
#1
W sklepie mamy przedświąteczną promocję na bakalie, a że stoi u mnie pusty gąsiorek 5 litrów to pomyślałem, żeby zrobić wino z rodzynek. Przeglądam przepisy i widzę, że wszędzie do rodzynek dosypuje się cukier. A że lubię eksperymentować, to pomyślałem sobie - czy nie da się zrobić wina półsłodkiego o mocy 14-16% używając jedynie cukru, jaki mają w sobie rodzynki? Jest go całkiem sporo i teoretycznie wystarczyłoby zastąpić w przepisie np. 1kg cukru dwoma kg rodzynek...
Próbował ktoś w ten sposób robić, z dobrym skutkiem?
Odpowiedz
#2
Na pewno będzie esencjonalne czyli dobre. Ja tak nie robiłem ale kto wie, kiedyś sie skuszę. Po prostu zrób i daj znać jak wyszło. ;)

Odpowiedz
#3
[Obrazek: 17546640_151909038666215_385602622135588...e=596DB3C3]


Tak póki co wyglada moje przyszłe wino. Sparzyłem 2,25kg sułtanek, a następnie wrzuciłem do gara i zalałem gorącą wodą, żeby tylko przykryć. Rozgniotłem rodzynki tłuczkiem do ziemniaków i po ostygnięciu dodałem pożywkę i uwodnione Bajanusy. Zakryłem wygotowaną i podwójnie złożoną ściereczką i zostawię na parę dni. Na zdjęciu nastawik po rozbiciu czapy (twarda była skubana).
Odpowiedz
#4
Radzę przelać do gąsiorka i zatkać korkiem z rurką fermentacyjną. Na początku dla burzliwej fermentacji radzę też użyć większego gąsiorka żeby w razie mocnego pienienia, nic nie "wyszło" z balona. Natomiast na cichą przelejesz do mniejszego pod korek i niech stoi. :)

Odpowiedz
#5
Źle że użyłeś Bayanusów, raczej uzyskanie wina 16%, półsłodkiego się nie uda, nawet gdybyś otrzymał tylko ~3,5l wina (bo tyle powinieneś uzyskać zakładając ~16%wino i zawartość 0,5kgcukru /1kg rodzynek oraz że ma być półsłodkie), to ubicie drożdży będzie raczej trudne, jeśli nie niemożliwe.
Lech
Odpowiedz
#6
Jedyny gąsiorek który mam wolny to ta piątka, więc muszę poczekać te parę dni, żeby można było pozbyć się wytłoków. CO2 idzie dużo, wiec mam nadzieję że żadnego syfa nastaw nie złapie.

Na początku miały być Fermicru VR5, ale niestety nie wystartowały (tak to jest, jak się kupuje w hipermarkecie :(). Spróbuję zrobić syrop z następnej porcji rodzynek i nim dosłodzić po wlaniu do gąsiorka, a jeśli i tego będzie mało to cóż... do łask powróci cukier i opcja mocne + słodkie ;)
Odpowiedz
#7
Pulatom - jak tam Twoje wino - jestem ciekaw ...
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!




Skocz do: