Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ryżowiec żurawinowy - przepis
#1
W poniedziałek nastawiłem wino ryżowo żurawinowe:

- 2 kg ryżu
- 400 g suzszonej żurawiny (tutaj)
- 7 kg cukru
- sok z połówki wyciśnietęj cytryny
- drożdze Shery (firmy Alwido z Gliwic)
- pożywka do drożdzy 10 g (fosforan amonowy)
- woda 16L - do objętości całego nastawu 22L (nie wliczając objętości ryżu!)

No początek zagowotałem 10 litrów wody i zostawiłem do ostygnięcia, z trgo ubrałem troche żeby zalać ryż i żurawine. po ostygnięciu wlałem ryż i żurawine dodałem część pożywki (połowe - 5 g). Zagotowałem 2L wody, do których dolełem 2L już ostudzonej wody i do tych 4L dodałem 3 kg cukru i wlałem do banioka, a potem reszte wody. Pozostały cuker z wodą w następnych porcjach - druga porcja 3L wody i 3 kg cukru, trzecia porcja 1L wody i1 kg cukru.

Dzisiaj jest piąty dzień jak nastaw pracuje :big:


Jak mam wrzucić obraz z mojego kompa (bo ten załącznik nie chce mi się załadować)???
Odpowiedz
#2
Dzisiaj jest piąty dzień jak nastaw pracuje
---no to przepraszam, w czym problem?

:big: ;)


Jak mam wrzucić obraz z mojego kompa (bo ten załącznik nie chce mi się załadować)???
---a regulamin forum masz obcykany? :chytry:
Odpowiedz
#3
Problemu nie ma, ja tylko dziele się przepisem :jezor:

Już lukam :spoko:
Odpowiedz
#4
A oto i winko:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#5
Pięknie nastaw wygląda,ciekawe jak winko będzie smakowało...;) czekam z niecierpliwością na opis wrażeń smakowych:fajka: na razie wygląda bajkowo:polewam:
Odpowiedz
#6
Nie czekam na dalsze szczegóły - zaraz wstawiam...
Smaku mi narobiłeś
Odpowiedz
#7
Dzisiaj dodałem kolejną (drugą) porcej cukru :lol:

Pracuje pięknie, a zapach??? Winogronowy :big: , lekko jakaby "szampanizował" (dużo C02) i przez to efekt podobny w szampanach/winach musujących - "gazowane winogronka" :1miejsce:

Powodzenia lechud13 :helo:
Odpowiedz
#8
Dzisiaj dodałem kelejną (ostatnią) porcje cukru.
Nastaw pracuje pięknie, przy dodawaniu cykru podniosła się piana aż muciałem przerwać na chwile, bo myślałem, że wyskoczy z banioka. Co wstazuje na dóżą zawartość CO2.

Dzisiaj też dokonałem pierwszego pomiaru organoleptycznego, efekt ciekawy w smaku, jak na ten etap nastaw ma juą dobrze zcharmonizowany smak, lecz jest on ciężki do określenia. Coś pomiędzy winogronnowym, a wiśniowym, a trustawkowym :big: , bardzo przyjemny, słodkawy, z dodatkem bąbelek - "musuje" :1miejsce:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#9
[Obrazek: DignaCedron-zurawina-70g.jpg] a czy mozna uzyć takiej zurawiny tak sie składa ze mam kilka opakowań w domu :)
Odpowiedz
#10
a coś na opakowaniu jest o konserwantach?
Odpowiedz
#11
[Obrazek: DignaCedron-zurawina-70g-et.jpg] jakos nie moge sie dopatrzeć
Odpowiedz
#12
Oczywiście, że możesz, najważniejsze, jest to żeby były to owoce suszone dlatego, że niektóre dżemy/przetwory zachowóją tylko smak danego owocu. A my potrzebyjemy więcj niż sam smak, a suszone owoce, to nic innego jak owoc pozbawiony wody.

Powodzenia Luke :helo:
Odpowiedz
#13
Kolejna fotka, 17-sty dzień i jeszcze ładnie pracuje.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#14
A taki przybrało kolorek.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#15
a żurawiny sa caly czas w baniaku?
Odpowiedz
#16
Tak, widać je na fotkach ;)
Odpowiedz
#17
Dokonałem pomiaru, najpierw jednak zamieszałem w nastawie kijem bębowym w celu "odgazowania". Po czym nastąpiła uczekana chwila :drink: , w samku przypomina coś pomiędzy winogronami, a truskawkami :1miejsce: , może to jest prawdziny śmak żurawinowego wina - nie wiem, po raz pierwszy robie takie wino.

Czy ktoś jeszcze nastwił take winko?
Luke?
lechud?

Jeśli tak, to napiszcie jak to "wygląda" u was.
Odpowiedz
#18
Dziaja zlałem po raz pierwszy mojego ryżowca żurawinowego, a efek zaskakujący :big: . Moja mama powiedziała, że w smaki przypomina rodzynki i poziomki, ja jestem zdania, że w smaku przypomina winogrona i truskawki :1miejsce: , zaś tata nie wypowiedział się co do smaku ale "wycząsł" za mnie cały ryż z żurawiną (co zostało do odkapania pozostałości) z banioka - widać mu smakowało :big: . Całe zlane wino pozostanie jeszcze w ciepełku przez jakieś 3/4 tygodnie (się okaże), żeby dofermentowało. Tak mi już zasmakowało :1miejsce: , że aż musiałe sobie zlać jedną buteleczke już teraz :drink:
Odpowiedz
#19
Tak wyglądało na moment przed zlaniem :lol:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#20
A tak w keliszku, jeszcze jest lekko mętne, kolorek ma blado różowy (w banioku ten róż jest intensywniejszy).


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#21
A to jest to, co "odkapało" z ryżu i żurawiny.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#22
Poniżej tak na marginesie nieco ekstrawagancki, ale w sumie wydaje się niezły przepis na wino z żórawin, wykradziony z Zakonu Benedyktynów.

1. Zapuszczamy dorodnego żórawia. Hodujemy go jakiś czas, po czym kopiemy znienacka w jaja, oczywiście z całej siły. Jest to jego czułe miejsce, więc kona z rozkoszy.
2. Następnie oddzielamy pióra od zamocowania.
3. Wszystko polewamy wrzątkiem, dla pewności można nawet 3-4 krotnie.
4. Czekamy spokojnie aż surowiec ostygnie (jakieś 3 papierosy)
5. Pióra fermentujemy w miazdze 14 dni. Dodajemy garść mrówek faraona (prawdopodobnie dla odpowiedniego zakwaszenia) - jeżeli akurat nie posiadamy należy udać się do sklepu z drobnym inwentarzem.
6. Pozostałą treść spod piór szatkujemy i sru do balona. Dodajemy do smaku wody - najlepiej przefiltrowanej, i syrop klonowy - może być ten tani (proporcje niestety owiane są tajemnicą, dlatego dodatki stosujemy zależnie od indywidualnych upodobań).
7. Oczywiście MD do obu równoległych zaczynów.
8. Po 2 tyg. partie płynne zlewamy i łączymy (oczywiście ze sobą), a części stałe wypierniczamy bezpowrotnie.
9. Do docelowego nastawu dodajemy różne ziarenka przypraw i kilka kostek magi. Wszystko mieszamy w kółko ilość razy odpowiadającą wielokrotności cyfry ,,7''. Ważne jest aby mieszanie odbyło się długą złotą łyżką lub przynajmniej pozłacaną.
10. Dalej już standardowo, czyli z górki.

PS.
Zdjęć ze względu na drastyczność obrazków przez delikatność nie załączam :nie_powiem:
Odpowiedz
#23
Będe musiał sprubować, ciekawi mnie kilka rzeczy:
- jakich drożdzy użyć??? :chytry:
- czy moge sam pozłocić łyżke i jak to się robi??? :niewiem:
- ile takie winko powinno dojżewać??? :spie:

Bo w saku napewno jest przednie :slinka: :drink: :diabelek:
Odpowiedz
#24
Niektóre tajemnice muszą chyba takimi pozostać.
Ewentualnie możnaby przywdziać habit, ale przecież warunki domowe nie pozwalają na tak uświęcone rozwiązania :placze:
Odpowiedz
#25
A oto fotka z "ostatniej chwili" :big:

P.S. Ozdobą wina jest butelka z białego szkła, którą zaadoptowałem na karafke :big:

EDIT:

W rzeczywistości to wino jest rużowawe, znowu mi fota nie wyszła :(


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz



Skocz do: