Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ryżowiec - pytanie .
#1
Chcę zrobić pierwsze wino ryżowe według tego przepisu 

http://wino.org.pl/old-swimp/content/view/112/105/

mam balon 15l , nastaw będzie w fermentatorze czyli muszę dać składniki x2 aby zapełnić balon ,
czyli na 20L nastawu trzeba dać 10g pożywki , ale na drożdżach Zamoyski pisze iż na opakowanie drożdży należny dać 5g pożywki , no i tutaj nie wiem , ktoś pomoże .
Odpowiedz
#2
Pająk świetnie że robisz to wino ale uprzedzam... za rok będziesz baaaaardzo załował ze zrobiłeś tak mało. :) Bardzo dobrze ze robisz w wiadrze, ułatwi Ci to mieszanie nastawem, ryż trzeba mieszać co 2 dzień. Pożywka jest na start, jak masz jej 5g to taka ilość w zupełności wystarczy. To co piszą na opakowaniach to jedno a rzeczywistość to zupełnie inna bajka. Co jeszcze, Skrzych dał cukier na 2 razy, daj na 4 porcje co 10 dni np. i nie przesadź z goździkami.
Odpowiedz
#3
Czyli 5g starczy na 20l , pierwsze wino ryżowe robię bez dodatków.
Odpowiedz
#4
Hmm, a to szkoda bo wino ryżowe w/g Skrzycha z ziołami ala wermut moim zdaniem jest naprawdę dobre i ja osobiście powtarzam je co roku, z pewnymi modyfikacjami jeżeli chodzi o zioła, zawsze wychodzi niezłe.
Lech
Odpowiedz
#5
(17-12-2017, 15:47)pająk40 napisał(a): pierwsze wino ryżowe robię bez dodatków.

Dodatki to grosze, warto je kupić, co nie zużyjesz przyda się w kuchni. Lechu dobrze prawi, bez dodatków ryżowe nie wychodzi smaczne.
Odpowiedz
#6
Jeżeli tak prawicie to dodam.
Odpowiedz
#7
Sądzę że nie pożałujesz bo to wino jest chwalone przez wszystkich którzy je robili :).
Lech
Odpowiedz
#8
Robiłem wino z ryżu kilka razy, więc o zrażaniu się nie myślę. Ryż nie przekazuje trunkowi żadnych albo prawie żadnych substancji wzbogacających, poza lekkim zafarbowaniem smakowym. Zdaję sobie sprawę, że ryżowiec stanowi klasykę w pośród win tzw. zimowych i przez wielu jako takie jest cenione. Ale nie przez "wszystkich". Przeze mnie nie. Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania i doświadczenia. Mnie po prostu to wino nie smakuje.
Kiedy przes­koczysz, to i wte­dy nie mów hop. Zo­bacz naj­pierw w co wskoczyłeś.
Odpowiedz
#9
Oczywiście masz rację - gust jest rzeczą indywidualną i z gustami się nie dyskutuje, ja prócz ryżowca w/g Skrzycha, popełniłem jeszcze na śliwkach suszonych , też wyszedł bardzo fajny a także żurawinowego.
Moim zdaniem ryż nadaje winu tzw ciała, uwypukla inne smaki, ale to moim zdaniem :).
Lech
Odpowiedz
#10
(19-12-2017, 06:29)Goniuś napisał(a): Ryż nie przekazuje trunkowi żadnych albo prawie żadnych substancji wzbogacających, poza lekkim zafarbowaniem smakowym.

Dokładnie tak. I dlatego koniecznym dodatkiem jest cytryna (nie żaden kwasek bo nie tylko o zakwaszenie chodzi ale o aromat i smak) oraz rodzynki. Sam ryż jest niepijalny.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#11
(19-12-2017, 06:29)Goniuś napisał(a): Mnie po prostu to wino nie smakuje.

Goniuś, ryżowca trzeba zrobić z przyprawami, kiedyś sobie zrób bo z tego co pamiętam to pisałeś że nie dodawałeś żadnych przypraw.

Mój ryżowiec wczoraj poszedł do butelek, nastaw18.10.2016, niestety tylko 10l, wino 6 razy zlewanie.

[Obrazek: 10352903_20171219_182209.jpg]
Odpowiedz
#12
(20-12-2017, 13:51)TomSki napisał(a):
(19-12-2017, 06:29)Goniuś napisał(a): Mnie po prostu to wino nie smakuje.

"bo z tego co pamiętam to pisałeś że nie dodawałeś żadnych przypraw."

Tom, robiem z rodzynkami, z żurawiną i z daktylami. Tak łatwo się nie poddaję. To wino po prostu mi nie smakuje. Posmak ryżu przypomina mi to co wyżej wymieniłem, a czego żeby innych nie obrażać, opisywać więcej nie będę!   Angel  Tym bardziej, że dobra wszelakiego i szlachetnego pod dostatkiem w koło. Nawet kupować nie trzeba. Masz porządne butelki i wszystkie takie same, czyli nie zbierane gdzieś tam. Piękne są.
Kiedy przes­koczysz, to i wte­dy nie mów hop. Zo­bacz naj­pierw w co wskoczyłeś.
Odpowiedz
#13
Goniuś, z butelkami to był żart, czasami trzeba na forum pożartować :)
Odpowiedz
#14
Pewnie! :)
Kiedy przes­koczysz, to i wte­dy nie mów hop. Zo­bacz naj­pierw w co wskoczyłeś.
Odpowiedz
#15
W przepisie jest mieszać co 2 dzień ( czy mam mieszać wiaderkiem zamkniętym , czy otworzyć i mieszać łychą ) , pytam bo  mieszając wiaderkiem ryż chyb będzie dalej na dnie .
Odpowiedz
#16
Mieszałem całym nastawem - w moim wypadku balonem - i ryż osadzony na dnie ładnie się mieszał z resztą; oczywiście stosowałem różne ruchy balonem.
Dzień bez Cro@pl trudno zaliczyć do udanych...
Odpowiedz
#17
(25-12-2017, 13:37)pająk40 napisał(a): W przepisie jest mieszać co 2 dzień ( czy mam mieszać wiaderkiem zamkniętym , czy otworzyć i mieszać łychą ) , pytam bo  mieszając wiaderkiem ryż chyb będzie dalej na dnie .

Z jednej strony lepiej jest mieszać łychą ale... z drugiej strony im mniej zaglądasz do nastawu tym lepiej, ja bym radził co 2 dzień mieszać wiadrem a podczas dolewek syropu łychą.
Odpowiedz
#18
23.12, po 6 tygodniach zlałem wino ryżowe z wiadra do balonu, jedynie przez sito. Minęło ledwie kilka dni a jest już spory osad na dnie, nawet do 3-4cm. Czy mam już ponownie zlać wino znad tego osadu czy jeszcze poczekać? (jeśli czekać to jak długo).
Odpowiedz
#19
Zlać z nad osadu wężykiem. Po tych czynnościach daj pirosiarczyn 1g/10 litrów wina.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych



Skocz do: