Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ryżowo-żurawinowe by winorobek
#1
Wpadła w moje łapska (zupełnie przypadkowo, czywiście ;) ) butelka wina sprokurowanego przez winorobka.
Kwestię opakowania pominę znaczącym milczeniem (równoznacznym z minuta ciszy), jako że z góry zaznaczone było, iż jest to opakowanie zastepcze i jako takie nie podlega ocenie ani tym bardzie reklamacji :)
Po wstępnej (tzw "łykowej") degustacji moje kubki smakowe otwarły geby ze zdumienia, przełyk wielkim głosem wołał "Więcej, na boga!" a obydwie szare komórki rozpoczęły intensywną pracę nad spektograficznym rozszyfrowaniem składu tajemniczego płynu.
Smakowo wino jest bardzo, ale to bardzo dobre - łagodne, jednakowoż niejednoznaczne, co podkreśla delikatniutkie różowawe zabarwienie - stanowczo nie białe ale delekie od różowego.
Niestety, wino jest przesłodzone - cukier na poziomie 150g/l skutecznie maskuje wszelkie smaki i smaczki uniemożliwiając sensowną identyfikacje surowca. Niżej podpisany degustator twierdząc iz jest to papajowe popełnił już odpowiednią plamę na PW do twórcy za co został równie odpowiednio zrugany... :placze:
Podsumowując - ryżowo-żurawinowe warte jest grzechu stworzenia, ale uwaga z cukrem. W stanie obecnym jest dobrą propozycją jako łagodne wino deserowe, sadzę ze jeżeli wytrzyma do wakacji to będzie ciekawą propozycją jako aperitif w postaci mocno schłodzonej z kostką lodu i ew. cytrynką... juz mi slinka cieknie...

Krzysztof
Odpowiedz
#2
Przepraszam za PW :polewam: i dziękuja za recenzje - wpadnij kiedyś :pijemy:

P.S. Właśnie zamieściłem nową fotke :lol:
Odpowiedz
#3
Ja moge tylko potwierdzic wszystko napisane powyzej.
Winorobek zrobil naprawde bardzo dobre wino.
Rzeczywiscie troche przesadzil z cukrem, mimo to wino jest godne polecenia. :brawo:
Ja bym jeszcze poeksperymentowal ze zrobieniem szampana; wydaje mi sie, ze moglby byc swietny.
Odpowiedz
#4
Mam pytanie a propos wina otrzymanego z tego przepisu-jak długo może leżakować takie wino?Zastanawiam się czy trzeba je będzie spożyć dość szybko czy będzie mogło leżeć kilka lat i czekać spokojnie. W moim wydaniu wyjdzie mocne i słodkie(w zasadzie identyczne jak z przepisu).
Odpowiedz
#5
Oważ zachęcająca recenzja przeważyła - zrobię żurawinowo-ryżowe. Mocno czerwone, bardzo ciemne...
Jak?
Prosto - kupiłem już sobie czarny ryż pełen właśnie czerwonych barwników. Nastawię skromne 5 litrów - do tego pół kilo tego ryżu, kilo żurawiny z mrożonki, garść rodzynek i oczywiście sporo C12H22O11 (paliwko dla drożdży :)
Odpowiedz
#6
Z drugiej strony gdyby zrobić na białym ryżu takie lekko różowe wino wytrawne (z żurawiną oczywiście) to byłoby może idealne do celów kuchennych - na ryżotta, do duszenia indyka i cielęciny (super wychodzi w białym winie z sosem sojowym, zwykle uzupełniam wodą a na koniec dodaję estragon i pieprz - nic więcej). Namyślę się jeszcze ale idea żurawinowo-ryżowa wydaje się w dechę :)



Skocz do: