Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Słodzenie nalewek - proszę o pomoc
#1
Cześć, mam na imię Wojtek, proszę Was o pomoc.
Przejrzałem temat: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...ie+nalewek ale nie szukałem odpowiedzi na pytanie "CZYM?" a raczej "JAK"?
Już precyzuję: zrobiłem już sporo nalewek w życiu, ale zawsze słodziłem białym cukrem.
Dodam, że preferuję tradycyjne nalewki z miękkich owoców.

Miałem z grubsza taki schemat:
Na 1 kg owoców litr płynu o mocy 70% i słój na 6 tygodni do ogrodu na słońce.
Po 6 tygodniach: zlewam mocny płyn, ale nie wyciskam owoców i teraz ważne: na każdy kg owoców sypię 1/2 kg cukru.
Odstawiam na kolejne kilka tygodni, mieszając często słojem.
Owoce pod wpływem cukru (i chyba też mieszania) puszczają dużo soku, cukier rozpuszcza się.
Potem już tylko łączę oba płyny i ewentualnie dosładzam do mojego gustu.

Przechodząc do meritum: chcę zastąpić biały cukier miodem i / lub cukrem trzcinowym nierafinowanym.
O ile z cukrem trzcinowym to sądzę, że mój schemat nie ulegnie zmianie, to mam kilka pytań co do miodu:

Założenie co do miodu: mam świeży, dobry, jeszcze płynny miód wielokwiatowy. 
Wybrałem taki z uwagi na brak silnych aromatów.

1. Jak dodajecie miód? 
Przykład: mam kg malin zalane 70%, zlewam po 6 tygodniach i co teraz? Wrzucić tam ten gęsty, płynny miód? 
Czy robicie to jakoś inaczej, podgrzewacie, rozpuszczacie, coś innego?

2. Czy miód będzie tak samo "wydobywał" sok z owoców, jak biały cukier? 
Jeśli nie to mam problem, bo raz, że wyjdzie mniej do picia ;) dwa, jak wtedy pobudzić owoce do wydzielenia soku...?  

3. W końcu: ile tego miodu dać na kilogram owoców?
(chociaż przybliżone wskazówki z doświadczenia podajcie).
Zawsze dawałem 1/2 kg cukru na kilo owoców / litr spirytusu 70% i tę słodkość uznałem za optymalną.

4. Czy da się to później sensownie przefiltrować (to mnie najmniej martwi, może iść i pół dnia przez filtry do kawy, nie ma sprawy).

Generalnie najbardziej zależy mi na Waszych praktycznych doświadczeniach, zakładamy że miód jest słodki, jeszcze gęsto - płynny, nie ma dominujących aromatów.
Jeśli moglibyście na każde z moich pytań dać jakieś wskazówki, będziemy Wam oboje z nalewką dozgonnie wdzięczni :)


Pozdrawiam serdecznie
Wojtek Szydłowski
Odpowiedz
#2
Witaj.

1- Taki płynny miód jest najlepszy. Miodu nie podgrzewam. A jeżeli dodasz krupiec, to wolniej będzie się rozpuszczał -też tak robiłem.
2- Podobnie, może nieznacznie mniej.
3- Miód jest trochę mniej słodki , niż cukier, ale ma sporo "innych smaków". Domiodzić zawsze możesz potem.
4- Później niech stoi, aż utworzy się osad. Przefiltrujesz nalewkę znad osadu przez ręcznik papierowy na sicie, a na końcu, na nowe kawałki ręcznika wlejesz na noc płyn z osadem i niech sobie kapie.
Odpowiedz
#3
Dzieki, bardzo mi pomogłeś i to tak szybka odpowiedź, jestem Ci wdzięczny.
Pierwsza malinówka zalana miodem, na pierwszy rzut oka sok idzie jak trzeba :)Wszystkiego dobrego.
Wojtek
Odpowiedz
#4
Taka jeszcze informacja odnośnie miodu - nalewki zawierające miód powinny dostać więcej czasu na dojrzewanie. Miód lubi czas.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#5
Dopowiem jeszcze; Ilość cukru w cukrze jest różna; nierafinowany ( brązowy) jest mniej słodki, zaś trzcinowy wnosi do nalewki charakterystyczny aromat rumu. Odnośnie do miodów to nie tylko wymagają dłuższego czasu ale i czasem utrudniają filtrowanie.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#6
Jeszcze raz dziękuję za cenne rady. Intrygująco brzmi ten "aromat rumu", na pewno zrobię z takim cukrem, bo lubię zapach rumu i myślę, że może to dać ciekawe wyniki.
Wczoraj wstawiona kolejna, tym razem jerzynówka, będzie na czym eksperymentować :)
Podejrzewam, że te miodowe będę musiał jeszcze dosładzać, bo pół kg miodu jak na razie "zniknęło' w kilogramie malin, no ale zobaczymy.
Odpowiedz
#7
0,5 kg miodu/ 1 kg malin/1 litr alkoholu to dla mnie ulepek. Ale może Ty lubisz takie słodkie:)
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#8
(23-08-2016, 07:58)krzysztof1970 napisał(a): 0,5 kg miodu/ 1 kg malin/1 litr alkoholu to dla mnie ulepek. Ale może Ty lubisz takie słodkie:)
Mówisz? Nie przepadam za "ulepkiem", a jaką ilość sugerujesz, jak Ty słodzisz miodem?
Odpowiedz
#9
(19-08-2016, 17:49)Wojtek26 napisał(a): Zawsze dawałem 1/2 kg cukru na kilo owoców / litr spirytusu 70% i tę słodkość uznałem za optymalną.

Rób tak, żeby Tobie smakowało.

Jeszcze taka uwaga, że dosłodzić zawsze możesz, odwrotnie się nie da.
Odpowiedz
#10
Mną się nie sugeruj. Dla mnie to ulepek, ale dla mnie:) Napisałem tylko ku przestrodze byś nie przesłodził. Uwaga Pawła drajli słuszna:)

Ja na taką ilość daję 2 łyżki:)
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#11
Jedna rzecz, którą ja (i pewnie nie tylko ja) zauważyłęm to - miód dominuje i przejmuje smak nalewki. Jeśli dasz go kilka łyżek to pewnie poczujesz zaledwie delikatna nutkę innego smaku, ale jeśli idziesz w litry/kilogramy to nalewka będzie bardziej miodowa z posmakiem owoców niż owocowa z posmakiem miodu. Najlepiej zrobić szybki test nawet na bardzo małęj ilość (50 ml nalewu).



Skocz do: