Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ser Feta
#1
Ponieważ w Wysowej kilku osobom posmakowała moja feta więc podaję przepis.
Co prawda feta powinna być robiona z mleka owczego lub koziego ale równie dobrze wychodzi z krowiego.
Co potrzebujemy
- mleko
- bakterie do fety (bez problemu do kupienia w specjalistycznych sklepach)
- podpuszczka (podobnie jak bakterie)
- sól (najlepiej niejodowana)
 
Jak mam mleko bezpośrednio od gospodarza, który zaopatruje Danone więc nie pasteryzuję ale jeśli nie jesteście pewni jakości mleka pasteryzacja nie zaszkodzi.

Mleko powinno mieć temperaturę 30 stopni. Dodajemy bakterie zgodnie z zaleceniami na opakowaniu, u mnie to 1 g na 10 litrów. Posypuję je po powierzchni i zostawiam na 2 minut a następnie mieszam około 1 minuty. Pozostawiam na godzinę. Aby utrzymać stabilną temperaturę naczynie owijam kocem. Po godzinie przy temperaturze mleka 30 stopni (jeśli spadła to należy mleko podgrzać) dodajemy podpuszczkę. Ja używam naturalnej cielęcej i dawkuję 2 krople na litr, rozpuszczonej ją w 50 ml wody. Znowu czekamy. Tym razem około 45 minut utrzymując stabilna temperaturę do utworzenia zwartego skrzepu. Skrzep kroję na cząstki około 1,5 cm i odczekuję 10 minut. Przez następne 30 minut mieszam delikatnie co parę minut starając się nie rozdrobnić ziaren skrzepu.

Teraz można zastosować dwie metody. Całość wylać do chusty serowarskiej, powiesić do obcieknięcia na około 4 godziny a po tym czasie obciążyć i pozostawić na 12 godzin pod obciążeniem.

Ja przekładam skrzep do forem (najprostsza to 10 l wiaderko z nawierconymi dziurami) i obciążam małym naciskiem, obracając ser w formie co godzinę zwiększając stopniowo nacisk. Po czterech godzinach obciążam ostatecznie czyli około 10 kg i zostawiam na 12 godzin.
Po tym czasie kroję ser na 2 cm plastry i solę. Używam zwykłej niejodowanej soli w ilości 3% masy sera. Nacieram plastry z dwóch stron i w szczelnym naczyniu (aby ser nie wysychał) trzymam w lodówce przez kolejne 12 godzin. Ser kroję w kostkę i gotowe.

Z 30 l mleka wychodzi mi około 4,2 kg sera.

Teraz zalewy.

Używam zwykłego oleju rzepakowego, czosnku (minimum dwa ząbki na 0,9 l słoik), ziół prowansalskich, słodkiej i ostrej papryki (w proszku) . Można stosować gotowe mieszanki sprzedawane w sklepach do sałatek (francuska, grecka itp.) Co komu smakuje. Praktyczne po kilku godzinach można delektować się własną fetą w zalewach.
Tak na marginesie właśnie jem pizzę z dodatkiem ostrej fety J
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.



Skocz do: