Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sernik mrożony
#1
Star 
Mój ulubiony sernik. Bardzo prosty w przygotowaniu. Chyba nie da się go zepsuć.

Ciasto:
  • 40 dag mąki
  • 2 łyżki kakao
  • ½ szkl. cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 20 dag margaryny
  • 1 żółtko

Wszystkie składniki zagnieść i zamrozić. Zamrożony zetrzeć na spód i wierzch sera.
[dla ułatwienia wyrabiania najpierw wymieszać sypkie składniki]


Ser:
  • 1 kg sera
  • 1½ szkl. cukru
  • 6 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Ser zmielić 2 razy-dodać żółtka i pozostałe składniki. Na koniec dodać pianę z białek. Wyłożyć na spód ciasta. [składniki masy serowej można zwiększać]
    Piec w temperaturze ok. 200°C. Piec ok. 45 minut(aż do upieczenia).

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#2
Jeszcze dopisz jak długo piec.
Odpowiedz
#3
(05-02-2016, 11:48)grzechu napisał(a): Mój ulubiony sernik. Bardzo prosty w przygotowaniu. Chyba nie da się go zepsuć.
Zapewniam Cię, że wszystko da się zepsuć  :diabelek:
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#4
Drajla, dopisałem.
Alskarus, wiem, że da się zepsuć, ale ten sernik jest tak banalnie prosty.
Napisałem ten przepis, bo znalazłem dział z wypiekami i ktoś wcześniej pytał o dobry przepis na to ciasto. Ja sobie jeszcze upraszczam przepis. Ograniczam do minimum.

Przepis, który podałem jest z zeszytu. Zmodyfikowałem go sobie trochę. Wydaje mi się, że tak jest trochę lepszy.



Ser, 6 jajek na kilogram. Zmieniłem sobie na 5. Bo tak, to trochę za wilgotny był. Chociaż zależy to też od reszty składników.

Można dać bakalie, np. rodzynki, ale ja ich nie daję, bo nie lubię. Bez rodzynek jest taniej[Obrazek: wink.gif]. Orzechy, słonecznik, sezam itp., to trzeba regulować konsystencję, bo może wyjść za suche. Raz jak je dałem, to podprażyłem i zmieliłem.

Twarogu chyba ani razu całego nie zmieliłem dwa razy. Może kiedyś część. Teraz często nawet nie mielę. Tylko miksuję już robotem. Może najbliższy zblenduję. Ale ogólnie to wolę zbity sernik, nie taki puszysty (ale babci tego nie powiem [Obrazek: wink.gif], o rodzynkach wie).

Zamiast mąki ziemniaczanej można dać budyń w proszku (sprawdzone, chociaż nie wiem, po co taki budyń u mnie w szafce).

Można dać aromat do ciast. Polecam cytrusowe. Ostatnio daję domowy ekstrakt zrobiony po zalaniu startej skórki wódką.



Do ciasta można dać jakieś przyprawy, np. do piernika,kardamon, chili. Polecam też dodać aromat. Też cytrusowy. Często daję więcej kakao. Ale to "przypadkowo". Masło zamiast margaryny też jest dobre.



Od jakiegoś czasu idę jeszcze bardziej na łatwiznę. A mianowicie ciasto wyrabiam robotem planetarnym. Zamrożone ciasto ścieram szatkownicą od maszynki. Pierwszy raz tak starłem przed Bożym Narodzeniem. Wtedy ze strachem, czy maszynka wytrzyma. Wytrzymała i dalej ma się świetnie. Mimo 21 lat użytkowania. Z tego co wiem, to bez żadnych napraw przez te wszystkie lata.

Ale, nie obiecuję, że maszynki innych też dadzą radę.

Jak ktoś lubi, to może nie dawać cukru do ciasta. 

Cukier można częściowo zastąpić miodem, ale mi smakowo nie odpowiada.

Składniki do ciasta chłodne (wyciągnąć z lodówki tuż przed zrobieniem.

Czasem do ciasta dawałem całe jajko zamiast samego żółtka.

Można dać różne mąki.

Dalej nie wiem, po co w samym cieście proszek do pieczenia. I tak za bardzo nie ma jak urosnąć. Jak ktoś chce, to może dać sodę oczyszczoną. To samo działanie. Do sera nie trzeba proszku. Tu już sama piana z białek i odpowiednie robienie całej masy daje radę. Jak dla mnie, to 1,5-1,6 kg twarogu jest odpowiednio. 

Wolę zwykły twaróg zamiast tego z wiaderka. Powód podałem ilka linijek wyżej.


To tylko kilka dodatkowych wskazówek od osoby, która uwielbia ten sernik.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."




Skocz do: