Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sposób na wigilijnego karpia i nie tylko
#1
Zrobiłem dzisiaj rybkę (był to b. duży karaś, ale przepis można z powodzeniem stosowac przy karpiu) i pewnie się udała bo znikła szybciutko.
Do rzeczy.
W naczyniu żaroodpornym ułożyłem 1 średnią pokrojoną w plasterki cebulkę. Na nią położyłem posypane przyprawą do ryb (Prymat - ziołowa) kawałki rybki, które przykryłem drugą taką samą pokrojoną cebulką.
Całość posypałem wegetą oraz słodką papryką. Na rybkę położyłem kilka plasterków masła i przykryłem naczynie folią aluminiową.
Pieczenie przez 30 minut w 180 stopniach po czym ponad godzinę postało sobie w wyłączonym piecu, którego nie otwierałem.
Polecam.

Jak przyrządzacie rybki świąteczne?
Odpowiedz
#2
Tata1959
podobnie robię karpia, ale bez vegety i Innych Mendelejewskich przypraw.
Rybę filetuje, pozbawiam ości, nacieram mieszanką: tymianek, sól morska, pieprz czarny, pieprz kajen.
Cebuli nie dodaję. Na dno kładę lekko obgotowane ziemniaki , pokrojone w talarki wymieszane z masłem i majerankiem, na to karp pokrojony w pół-dzwonka, na to ziemniaki i jeszcze jedna warstwa karpia.
Masło z ziemniaków i tłuszcz z karpia oraz przyprawy ładnie się łączą. Temp stosuję niższą, bo 100-120C, piekę ok 1 h, ostatnie 10min bez przekrycia.

A Inne rybki wigilijne to:
1.Śledź po Wileńsku w śmietanie i oliwie - taki mi smakuje najbardziej.
2.Śledź po Gdańsku w korzeniach
3.Śledź po Warszawsku na oleju rzepakowym , ubrany szczypiorkiem
4. Łosoś wędzony na zimno, tzn 10-12h w temp 15C
5.Szczupak faszerowany w galarecie.
6.Łosoś w galarecie
7.Węgorz gotowany, zalany własnym rosołem z dodatkiem octu winnego (taki czeka w słoiku od lata)
8.Halibut wędzony na gorąco, tzn 3h w 50C, ostatnie 15min 70C



Tak wygląda menu rybne na moim stole Wigilijnym.

A od jutra wędzonki :slinka:Text
Odpowiedz
#3
Witam Swiatecznie
Spróbujcie posypać rybkę pieprzem cytrynowym z Kamisa [nalepszy] lub z Prymata .Polecam tę przyprawę !!
Odpowiedz
#4
Ten pieprz to kicz, przeczytaj skład. Wystarczy dać czarny + sok z cytryny.

Przepis na roladę z karpia:
- karpia koimy na kawałki i obdzieramy ze skóry (jak słoninę) skór nie wyrzucamy
- mięso obieramy z ości i mielimy dwukrotnie przez maszynkę
- z płetw i kości gotujemy wywar i odcedzamy ( jeśli zostawiliśmy dużo mięsa na ościach obieramy i do farszu)
- na wywarze gotujemy rosół z warzywami ( marchew, pietruszka takie tam)
- do farszu z mięsa dodajemy namoczoną w mleku bułkę i surowe jajko lub dwa zależy jak go dużo
- farsz przyprawiamy jak kto chce ( sól, pieprz, wegetta itp nie polecam ziół bo zdominują delikatny smak ryby)
- rozkładamy czystą ścierkę, na niej skóry z ryby jedna koło drugiej, nakładamy farsz i zawijamy
- Roladę gotujemy w naszym rosole razem ze ścierką około 30 minut ( naczynie powinno być wąskie długie)
- po ugotowaniu wyjmujemy, czekamy aż wystygnie i stężeje, odwijamy ze ścierki, kroimy w grube plastry ok 2cm, układamy na półmisku zalewamy naszym rosołem, i odstawiamy w chłodne miejsce.
- jak ostygnie rosół zamieni się w galarete, dekorujemy kawałkami cytryny i natką pietruszki

ps można użyć dowolnych ryb ( szczupak, a nawet małe płotki, krąpie leszcze)
Ale z karpia jest wyborna i ma te zaletę że nie ma ości

Smacznego!
Odpowiedz
#5
AMELIE - dokładnie wg Twojego przepisu zroladziłem dzisiaj 2 karpie z dodatkiem 3 okoni. Skór karpiowych wystarczyło na 1/3 farszu - powstały 4 rolady. Reszta doznała zamiany w sznycle. Wyborne, a szczególnie z sosem cebulowo-musztardowym.
Jutro zdam relację jak rolady zostały przyjęte - idą bowiem na ostatki.

EDIT - smaczny, ale bez obfitego skropienia sokiem z cytryny zbytnio mdły. Na szczęście cytryn było dostatek i karpik znikł dość szybko.
Odpowiedz
#6
Łosoś na ciepło. Pieczony, duszony, z sosem, a może bez ...
Jak go przyrządzacie? Szukam nowych inspiracji
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#7
Ja karpia najpierw kroje na słuszne porcje nastepnie sole i "zakopuje" w misce drobno pokrojonych warzyw (marchew,kapusta,cebula itd), nastepnie zostawiam to na 24h potem wyjmuje oplukuje lekko wodą panieruje w jajku, mące i bułce po czym piekę na glebokim tłuszczu (olej+masło). Wychodzą genialne, a i nastepnego dnia odgrzewane na masełku są równie pyszne. ;) Polecam serdecznie i smacznego!



Skocz do: