Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spotkanie z aromatami
#1
W dniu 26.10.2013 Oddział Wielkopolski SWiMP spotkał się na mini zlocie w Poznaniu.
Celem spotkania było zapoznanie się z aromatami występującymi w winach. Profesjonalne próbki aromatów zakupione przez SWiMP pozwoliły przyswoić sobie aromaty oraz poznać wady win.

Uczestnicy spotkania otrzymywali próbki do powąchania i mieli określić co to za aromat. Odgadnięcie wielu "zapachów" sprawiało nielada problem.
Potem przystąpiliśmy do odkrywania aromatów w winach gronowych.
Zabawa przednia.
Aby przyswoić sobie aromaty spotkamy się ponownie.

Najlepszym "nochalem" spotkania okazał się R_Jacek :spoko:

Na zlocie nie zabrakło także degustacji własnych trunków. Czas uciekał bardzo szybko ale jako bonus otrzymaliśmy dodatkową godzinę na dobrą zabawę.

Drobna fotorelacja
Odpowiedz
#2
Tasmol, możesz coś więcej napisać o tych aromatach? Na jakiej zasadzie to działa, wąchasz i co masz stwierdzić? I ile kosztuje taki zestaw?
Odpowiedz
#3
Fajnie było, wymiana poglądów bezcenna.
Dziękuję.

Jacek

PS A mojego nochala proszę nie przechwalać bo mi się jeszcze zadarty zrobi.:lol:
Odpowiedz
#4
(27-10-2013, 13:33)drajla napisał(a): Tasmol, możesz coś więcej napisać o tych aromatach? Na jakiej zasadzie to działa, wąchasz i co masz stwierdzić? I ile kosztuje taki zestaw?

Paweł, jeśli widziałeś zdjęcia to są tam takie buteleczki. W każdej znajduje się inny aromat jaki występuje w winie. Masz aromaty owocowe , kwiatowe , jest też na przykład aromat grzybowy, piżma , siana i inne.
Osoba prowadząca szkolenie wie co podaje do testów.
Niektóre aromaty są naprawdę trudne do zdefiniowania. Warto takie szkolenie przejść parę razy aby zapoznać się z aromatami.

Największe problemy mieliśmy z aromatami , które reprezentują wady wina. Nawet gdy już było wiadomo co to za aromat ciężko było wyczuć , że to właśnie to.

Ceny zestawu nie pamiętam ale był to znaczny koszt.
Odpowiedz
#5
Master kit 56 aromatów + Wady wina 12 aromatów około 1500zł u producenta. Opisy w języku Angielskim. Wersję PL oferuje Dom Wina. Cena powyższego zestawu około 2kzł
http://czaswina.pl/artykul/probki-zapachow-wina
Odpowiedz
#6
Wczoraj dopiliśmy z Mariuszem wina poimprezowe (gronowe JackaR i dwa gronowe sklepowe) i stwierdzam, że najlepsze było Jackowe (mimo, że pół-wytrawne :diabelek:). Aromat taki, że długo jeszcze wąchałam kieliszek z ogromną przyjemnością. Chylę czoła Jacku! Degustacja w natłoku innych trunków niestety utrudnia rzetelną ocenę.
No i potwierdzam - Jacek najlepiej z nas wszystkich rozpoznawał aromaty. Ale może to wynika z tego, że najdłużej z nas żyje na tym świecie i dużo się w życiu nawąchał :diabelek:

Spotkanie jak zawsze pełne wrażeń, acz niedosyt spory. Ciągle czuję się kompletnym laikiem w zakresie oceny i degustacji win. Może by tak zorganizować kolejne spotkanie "z aromatami" w bardziej fachowym gronie? Myślę, że Rafał, Greg, Kilis, Shron, Maciej, Paweł 1stGreen i pewnie jeszcze paru naszych bardziej doświadczonych kolegów mogłoby nam pomóc zbliżyć się do tej tajemnej wiedzy .. Wiem, że brak czasu, itd. - sama mam z tym problem. Ale przecież postanowiliśmy zaaktywizować działalność Stowarzyszenia :D

Pozdrawiam wszystkich
Hanka

Nawiasem mówiąc, jak to fajnie być gospodarzem spotkania - tyle pyszności u mnie zostało:
-chleb i pasta szpinakowa Edka
-pasta z bobu Tadzia
-sałatka Kasi
i sporo innych smakołyków. No i wspaniałe trunki :pijemy:
Dziękuję wszystkim!
Odpowiedz
#7
W jaki sposób powstały te aromaty? Są naturalne? Nadają się do rozpuszczania w wodzie, winie, alkoholu? Warto byłoby mieć pod ręką wina mogąc skonfrontować aromat zeń z samym aromatem.
Odpowiedz
#8
Bogi- te aromaty to są wzorce zapachowe - raczej syntetycznie otrzymane, a co najmniej syntetycznie utrwalone. Mają służyć tylko do wąchania, a nie do aromatyzowania czegokolwiek.
Jeśli porównywać to raczej nie z winem (chyba, że aromaty wad wina - ale skąd weźmiesz wino z taką właśnie wadą?)- raczej z tym czego aromatem mają być: ze skórą prosto od rymarza, z kakaem, z grapefruitem, owocem liczi, tytoniem fajkowym itp.

Popieram postulat Hanki
Cytat:Może by tak zorganizować kolejne spotkanie "z aromatami"
tylko please.... trochę bliżej - najlepiej gdzieś w centralnej Polsce, a nie 500 km ode mnie :lol:
Odpowiedz
#9
Czyli bardziej takie naprowadzacze, rozumiem. Myślałem, że funkcjonują jako aromaty naturalne.
Odpowiedz
#10
(29-10-2013, 11:22)Bogi napisał(a): Czyli bardziej takie naprowadzacze, rozumiem. Myślałem, że funkcjonują jako aromaty naturalne.
Boguś, to jest dobra metoda treningu. Uczy przede wszystkim NAZYWAĆ to, co czujesz. Bo zazwyczaj wszyscy wiedzą, co czują, tylko ni cholery nie mogą sobie przypomnieć, co to jest, jak się nazywa. Metoda dobra, nie doskonała, bo w realnym świecie - w winie, whisky czy koniaku - masz zawsze do czynienia ze złożonym (im bardziej złożonym, tym lepiej) miksem aromatów. A te są pojedyncze.
Odpowiedz
#11
Podobne szkolenie było w ubiegłym roku w Rzeszowie. Tylko zestaw próbek był do piwa i przedstawiał typowe wady występujące w piwach. Prowadził Skybert...........znany ekstraklasowy sędzia piwowarski :D
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#12
Szkolenie sensoryczne dla winiarzy już było...
Jak będą chętni zrobimy ponownie.
Termin grudzień-styczeń.
Kto chętny?
Odpowiedz
#13
(31-10-2013, 17:54)TEQUILA napisał(a): Podobne szkolenie było w ubiegłym roku w Rzeszowie. Tylko zestaw próbek był do piwa i przedstawiał typowe wady występujące w piwach. Prowadził Skybert...........znany ekstraklasowy sędzia piwowarski :D
Nie przypominam sobie.
Odpowiedz
#14
(31-10-2013, 18:50)Bogi napisał(a):
(31-10-2013, 17:54)TEQUILA napisał(a): Podobne szkolenie było w ubiegłym roku w Rzeszowie. Tylko zestaw próbek był do piwa i przedstawiał typowe wady występujące w piwach. Prowadził Skybert...........znany ekstraklasowy sędzia piwowarski :D
Nie przypominam sobie.

Nie byłeś to co masz sobie przypomnieć :diabelek:
Nic na piwo org Skybert nie pisał ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#15
Nie byłem, bo nikt nie był łaskaw ani pisać, ani dzwonić. Tak jak z Ursa Maior... Spuszczam na to zasłonę milczenia, ale koduję.
Odpowiedz
#16
Oj Boguś nie wiem do kogo i dlaczego masz pretensje. Spotkanie nie było prywatne tylko zorganizowane pod sztandarem podkarpackiego oddziału PSPD. Z tego źródła zostały tez sfinansowane próbki do testów. Ilość osób ograniczona bo próbek nie można za bardzo rozcieńczać. Ja załapałem się w ostatniej chwili, pomimo tego że w PSPD nie jestem, bo ktoś zrezygnował z uczestnictwa. Ty z tego co wiem również nie jesteś członkiem stowarzyszenia więc nie wiem o co masz uraz.
Co do wyjazdu do Agnieszki to tez organizowany miał być przez PSPD więc odpowiedź jak wyżej.
Nie śledzę forum piwo org więc nie wiem czy wyjazd doszedł do skutku, czy dopiero będzie coś organizowane.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#17
O wielu spotkaniach realizowanych pod auspicjami PSPD. Uraz mam o ostatnie wydarzenia, bo telefon do mnie jest, a ja raczej nie wyjechałem na jakiejś Antypody i zasięg mam. Ja mówię o premierze piw z Ursy tu w Rzeszowie, a nie o wyjeździe, o którym de facto też dowiaduję się po raz pierwszy.
Odpowiedz
#18
Panowie, proszę osobiste dyskusje przenieść na PW. Tu kasuje.



Skocz do: